Twoja skromność mnie onieśmiela. Mistrzu Radomia.DOMEL pisze:W ten piatek tj. 12 sierpnia lecimy ekipa na tor do radomia.Kto chetny niech przyjezdza i sie od nas uczy
Tor Radom otwarty !
- gwałtowny
- Posty: 119
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 26 sierpnia 2009, 13:58
- Motocykl: R1 RN12
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: Legionowo
- DOMEL
- Posty: 680
- Rejestracja: 31 maja 2009, 10:27
- Motocykl: 1000rr Repsol
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Mrozy
poprawiam wiec ja ciebie.jutro policze liczbe moto ktore byly na kolach a ktore przyjechaly na lawecie lub busie.mowimy tu oczywiscie o takich torach jak radom czy lublin.
Gdyby nie fakt ze lubie i po drodze na moto polatac pewnie tez wybralbym opcje Tylko Tor.
Na powazne tory tylko i wylacznie torowka z zapleczem techicznym.
Wiedz ze pamietam ze nie zawsze bylo dla ciebie oczywiste ze na tor tylko na przyczepce
twoje gumy przy powrocie z lublina pamietam
Gdyby nie fakt ze lubie i po drodze na moto polatac pewnie tez wybralbym opcje Tylko Tor.
Na powazne tory tylko i wylacznie torowka z zapleczem techicznym.
Wiedz ze pamietam ze nie zawsze bylo dla ciebie oczywiste ze na tor tylko na przyczepce
twoje gumy przy powrocie z lublina pamietam
-
Bombel
- Posty: 433
- Rejestracja: 10 grudnia 2008, 20:53
- Motocykl: Suzuki Gsx-r 1000 K9
- Rok produkcji: 2009
- Lokalizacja: Częstochowa
dokladnie tak jak psizesz ja tez jezdze z przyczepka bo bym nie mial sily wrocic a w moim przypadku to jest 200km srednia droga, juz nie mysle jak by cos poszlo nie takgwałtowny pisze:Byłem innym człowiekiem.
Teraz brzydzę się jazdą na jednym kole.![]()
A dla mnie po 5 godzinach jazdy na torze powrót w siodle choćby 100km to porażka. Nie wspomnę o ewentualnej glebie i kombinowaniu jak tu wrócić bez kierownicy.
- Zawadka929
- Posty: 120
- Rejestracja: 03 września 2009, 18:35
- Motocykl: Honda CBR 954 FireBlade
- Rok produkcji: 2003
- Lokalizacja: Okolice s
Pamiętam jak przebijałeś biegi na gumie w krótkich spodenkach jak wracaliśmy z Lublinagwałtowny pisze:Byłem innym człowiekiem.
Teraz brzydzę się jazdą na jednym kole.
A dla mnie po 5 godzinach jazdy na torze powrót w siodle choćby 100km to porażka. Nie wspomnę o ewentualnej glebie i kombinowaniu jak tu wrócić bez kierownicy.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość