tarcze przód

Tematy dotyczące usterek lub awarii Hondy Fireblade CBR1000RR SC57 2004-2007
Awatar użytkownika
fabiq
Staly Bywalec
Staly Bywalec
Posty: 820
https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
Rejestracja: 16 czerwca 2008, 12:23
Motocykl: SC33
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: fabiq »

nad czym tu dyskutowac? gowno masz nie tarcze idz do salonu hondy i kup nastepne i po problemie, chyba ze wolisz sie gdzies rozkwasic bo przeciez tarcze troszke bija jezdzic sie da
Proste drogi sa dla szybkich motocykli... kręte drogi są dla szybkich kierowców... ja wole kręte :)
goOly19
Staly Bywalec
Staly Bywalec
Posty: 812
Rejestracja: 07 grudnia 2007, 21:29
Motocykl: r1, drz 400
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: Opole Lub

Post autor: goOly19 »

ja bym ryzykowal :twisted: :twisted: zawsze to pare groszy w kieszeni
sisi to jest gość
motobandyta
Posty: 571
Rejestracja: 29 lutego 2008, 19:06
Motocykl: Junak M10/Maxster/KXF450->SM/TE450+SM
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: Warszawa/

Post autor: motobandyta »

no więc właśnie chodzi o to jak duży jest ten luz. co do bicia tarczy to jest też dopuszczalne tylko nie wiem dokładnie jakie są ustalone normy przez producenta. jeśli masz co do tego wątpliwości to najlepiej idź do jakiegoś mechanika co się na tym naprawdę zna.
synek
Posty: 408
Rejestracja: 25 czerwca 2008, 22:57
Motocykl: sc57 04'
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: Lublin

Post autor: synek »

dzisiaj byłem w dobrym serwisie i powiedzieli że mogę zostawić tak jak jest. nie uśmiecha mi się wydawać 1200zł na nowe tarcze... jak narazie będę miał stare na oku. co do bicia to tak jak mówiłem - minimalne, już w kilku moto miałem takie i wszystko było OK. Tylko nie piszcie że jak mam moto za 20tys to 1200 na tarcze nie powinno stanowić dla mnie żadnego problemu...
BUZKA
Posty: 175
Rejestracja: 21 listopada 2007, 10:58
Motocykl: GSXR 1000 K8
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: NOL

Post autor: BUZKA »

Czyli prosty wniosek że życie warte jest 1200zł.A kiedyś w najmniej oczekiwanym momencie to sie przypomni.Miałem tak w SC33.Też walczyłem z tarczami i jezdziłem na lekko bijacych.No i pojechałem kiedyś przez popularny zakret u nas tyle ze prosto i w pole.Wystarczyło ze troche nie tak telepneło kiera i dupa zimna.Kiera ci CENZURA na bok,odprostujesz motor i polecisz w CENZURA.
You can't fuck with
synek
Posty: 408
Rejestracja: 25 czerwca 2008, 22:57
Motocykl: sc57 04'
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: Lublin

Post autor: synek »

luz na tarczy ma ok 0,5mm tzn ta część na której pracują klocki po szarpnięciu przesuwa się względem części przykręconej do koła o ok 0,5mm może nawet mniej. co do bicia to jest minimalne tzn gdy podniosę koło do góry i zaczne nim kręcić to słychać szuranie w pewnym miejscu ale nie hamuje gwałtownie i nie jest ciężko kręcić kołem. jak narazie zostawiam tak jak jest. jak będę mial kasę to wymienię.
motobandyta
Posty: 571
Rejestracja: 29 lutego 2008, 19:06
Motocykl: Junak M10/Maxster/KXF450->SM/TE450+SM
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: Warszawa/

Post autor: motobandyta »

skoro uważasz że takie tarcze nadają się do wymiany to chętnie je odkupie od ciebie w cenie złomu :lol:
Pozdrawiam
synek
Posty: 408
Rejestracja: 25 czerwca 2008, 22:57
Motocykl: sc57 04'
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: Lublin

Post autor: synek »

jak narazie nic nie wymieniam :) luz ma może troszke więcej niż 0,5mm ale napewno mniej niż 1mm. tak jak pisałem wcześniej będę jeździł i zobacze co będzie się działo. jeśli do zimy nic się nie zmieni to zostawie tak jak jest a jak się pogorszy to wymienię. dzięki za rady.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Usterki/awarie (CBR1000RR SC57)”