Witam!
Dzisiaj zauważyłem że przednie tarcze hamulcowe mają luz na nitach, lewa ma taki że dosyć głosno stuka przy szarpaniu a prawa ma wyczuwalny luz. Czy w tym modelu tak jest?? Wiem że w suzuki to norma i nie ma się czym przejmować. Miałem wcześniej VFR 800 z przebiegiem 30tys i tarcze nie miały żadnego luzu mimo że były bardziej zjechane... Przebieg CBRy to niecałe 13 tys, wszystko wygląda jak nówka i tarcze też prawie jak nowe. Nie wiem czy mam je wymienić, zostawić tak jak jest czy napier.... w nity młotkiem żeby się rozszerzyły...
tarcze przód
-
synek
- Posty: 408
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 25 czerwca 2008, 22:57
- Motocykl: sc57 04'
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Lublin
- fabiq
- Staly Bywalec

- Posty: 820
- Rejestracja: 16 czerwca 2008, 12:23
- Motocykl: SC33
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Olsztyn
-
BUZKA
- Posty: 175
- Rejestracja: 21 listopada 2007, 10:58
- Motocykl: GSXR 1000 K8
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: NOL
-
BUZKA
- Posty: 175
- Rejestracja: 21 listopada 2007, 10:58
- Motocykl: GSXR 1000 K8
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: NOL
-
motobandyta
- Posty: 571
- Rejestracja: 29 lutego 2008, 19:06
- Motocykl: Junak M10/Maxster/KXF450->SM/TE450+SM
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Warszawa/
-
szuma
- Posty: 48
- Rejestracja: 07 września 2008, 12:24
- Motocykl: 929
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Kłodzko
Nie żucaj się bo niemasz racji. To, że sa to tarcze pływające nie oznacza, że mają mieć luz.motobandyta pisze:ludzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
gdzie was takich herezji nauczyli???????????????????????????????
to są tarcze pływające!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
poczytajcie trochę na ten temat.
luz w tych tarczach to norma!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja swojego czasu zrobiłem luz na tarczach w NSR 125 korzystając z prasy, ale tam prędkości rzędu 120km/h i traktowałem to jako rozwiązanie tymczasowe.
-
motobandyta
- Posty: 571
- Rejestracja: 29 lutego 2008, 19:06
- Motocykl: Junak M10/Maxster/KXF450->SM/TE450+SM
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Warszawa/
rozumiem że są ludzie z nieograniczoną gotówką którym przeszkadza luz w tarczach pływających i stać ich na to żebywymieniać tarcze co 15k km. jeśli pojeździsz trochę na przednim to luz się na pewno pojawi. prasowanie nitów na pewno nie pomoże. ja w każdym razie nie mam zamiaru świadomie psuć sprawnych części ani ich wymieniać na nowe skoro nie wymagają wymiany.
[ Dodano: Wto Paź 07, 2008 2:05 pm ]
polecam na przykład przeczytać to:
tarcze pływające
widziałem też jeszcze kilka innych ciekawych artykułów na ten temat, rozmawiałem z kilkoma mechanikami motocyklowymi czynnie uprawiającymi ten zawód jak również z kilkoma osobami biorącymi udział w wyścigach.
jeśli pujdziesz do Pana Juzia z zawodu "ślusarza" od 30 lat i wszyscy go chwalą to taki ci powie że da się to zrobić tylko że Pan Juzio nie ma pojęcia o konsekwencjach takiej naprawy tarcz.
[ Dodano: Wto Paź 07, 2008 2:05 pm ]
polecam na przykład przeczytać to:
tarcze pływające
widziałem też jeszcze kilka innych ciekawych artykułów na ten temat, rozmawiałem z kilkoma mechanikami motocyklowymi czynnie uprawiającymi ten zawód jak również z kilkoma osobami biorącymi udział w wyścigach.
jeśli pujdziesz do Pana Juzia z zawodu "ślusarza" od 30 lat i wszyscy go chwalą to taki ci powie że da się to zrobić tylko że Pan Juzio nie ma pojęcia o konsekwencjach takiej naprawy tarcz.
-
goOly19
- Staly Bywalec

- Posty: 812
- Rejestracja: 07 grudnia 2007, 21:29
- Motocykl: r1, drz 400
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Opole Lub
kiedys bylem z kumplem u wlasnie mechaników pod lublinem, miał on r1 98 rok ( chyba juz te plywajace tarcze) no i tez mowili ze juz za duzy luz i tza wymieniac, troche to bez sensu. No chyba ze juz naprawde cos sie dzieje przy hamowaniu, no ale jak ktos ma kase to czemu nie najlepiej i z klockami tarcze wymieniac;d
-
synek
- Posty: 408
- Rejestracja: 25 czerwca 2008, 22:57
- Motocykl: sc57 04'
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Lublin
luz jest na tyle duży i przeszkadzający że przy hamowaniu czuć takie tykanie na klamce. jak kupowałem sprzęta to tego nie było, a ja aż tak bardzo nie katuje hebli (najpierw hamuje silnikiem). jedna tarcza jest delikatnie krzywa ale tylko tak że trochę ociera o klocki (nie blokuje koła). może to ma związek z tym??