Panowie mam problem odnośnie moje moto 929 USA sc44 2000 , moto działało do dni dzisiejszego praktycznie bez zarzutu (nawet ku....rwę dziś chwalił ze nic nie stuka i puka) standardowy kurs po mieście tu i z powrotem z lekim jednym sprintem z BMW nic szczególnego.
I tu nagle myk taki ze zajeżdżam do znajomego pogadać i chce odjechać . A tu moto normalnie po przekręceniu kluczyków wszystko okey , załączeniu startera pompa zaskoczyła i wciskam odpalenie a tu cisza .Sprawdzam takie pierdoły jak podniesiona stopka wciśnięta klamka sprzęgła i nadal cisza . No to już w....kurwienie klucz i zaglądam do bezpieczników i widzę o kuuuu....rwa co to (fotki ).Wyrajany bezpiecznik od świateł długich aż same druty zostały włącznie z z jaranym plastikiem (przypominam ze w słonecznie dni lata na długich )
Pytanie zasadnicze odc-ego to mogło być i czy nie poszła cała instalacja i komputer (bezpiecznik były wsadzane takiej mocy jak na rozpisce i wymieniane na początku sezonu )
AAA i reszta bezpieczników jest okej na oko
P.S. leki smrodzi czułem dwa tygodnie temu ,ale to se myślę ze to pewnie try tytki się lekko podtopiły bo mam opasaną chłodnice
FOTY:
http://img638.imageshack.us/i/dsc01119.png/
http://img839.imageshack.us/i/dsc01117.jpg/
Mam kolejny bół dupy odnosnie bezpeiczników ZWARCIE
- Insaine
- Posty: 442
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 22 stycznia 2008, 21:14
- Motocykl: cbr 929 sc 44 CENZURA wi co z tego bedzie
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Królestwo słoja
-
cziken929
- Staly Bywalec

- Posty: 789
- Rejestracja: 20 lipca 2008, 16:42
- Motocykl: w narzędziach to z 5x929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: krasnysta
Swiatla sa na niezaleznym obwodzie i do sterownika nie maja nic, takze ecu nie mialo prawa ucierpiec w zaden sposob. Jesli w puszce bezpiecznikow nie bylo dobrego polaczenia obwodu to zwiekszona rezystancja polaczenia generuje duzo ciepla co w polaczeniu z obciazeniem dlugich swiatel i wysoka temperatura na zewnatrz zrobilo niezla smazalnie.
wciąż zajmuję się serwisem
- jacko
- Posty: 269
- Rejestracja: 06 lipca 2007, 08:32
- Motocykl: CBR929RR
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Komarówka
Kolego, może to że sie zjarał bezpiecznik od długich w tym samym czasie co moto nie chciało odpalić to zbieg okoliczności.
Skoro zegary startują i pompka się załącza to sprawdził bym czyjnik stopki bocznej. Może zesrał się i to czy masz rozłożoną stopkę czy nie nie ma znaczenia bo on traktuje to jakby stopka była rozłożona cały czas. Taki mi pomysł do głowy przyszedł
Nie zaszkodzi sprawdzić.
Skoro zegary startują i pompka się załącza to sprawdził bym czyjnik stopki bocznej. Może zesrał się i to czy masz rozłożoną stopkę czy nie nie ma znaczenia bo on traktuje to jakby stopka była rozłożona cały czas. Taki mi pomysł do głowy przyszedł
Nie zaszkodzi sprawdzić.
-
zbir
- Posty: 190
- Rejestracja: 20 sierpnia 2008, 14:15
- Motocykl: sc50
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: wawa
- Insaine
- Posty: 442
- Rejestracja: 22 stycznia 2008, 21:14
- Motocykl: cbr 929 sc 44 CENZURA wi co z tego bedzie
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Królestwo słoja
mam nadzieje ze tylko puszka z bezpiecznikami , a nóżki i klamki sprzęgła i inne duperel sprawdzone i gdzies tam kable
[ Dodano: Sob Wrz 11, 2010 11:16 am ]
Jedna k tylko puszka z bezpiecznikami mechanik miał identyczna wiec zamiana i śmiga.
Po prostu jak po jarało całą resztę w skrzynce i dlatego rozrusznik nie kręcił (przynajmniej dowiedziałem jak h......uja na krótko palić)
[ Dodano: Sob Wrz 11, 2010 11:16 am ]
Jedna k tylko puszka z bezpiecznikami mechanik miał identyczna wiec zamiana i śmiga.
Po prostu jak po jarało całą resztę w skrzynce i dlatego rozrusznik nie kręcił (przynajmniej dowiedziałem jak h......uja na krótko palić)
- cupone
- Posty: 62
- Rejestracja: 27 kwietnia 2009, 10:15
- Motocykl: cbr 929 rr sc44
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Ogrodzien
mam podobną sprawę, dziś podjechałem do Katowic, moto ostygł w cieniu, po 5h odpalam-świetnie wszystko gra jadę, zapomniałem plecaka wiec sie wróciłem, gaszę 929 na ok 3-5 min, wracam z plecaczkiem, kluczyk przekręcam stopkę podnoszę, odpalam a tu nic.... wszytko świeci poza migaczami, klakson działa.. po konsultacji z kumplem odpalam na popych, jest działa ... dojechałem do domu, podmieniłem przepalony bezpiecznik-migacze działają, sprawdziłem resztę widocznych wyglądają na całe.
włączyłem moto- migacze działają, a dalej nie odpala.
Teraz pytanie - gdzie jeszcze mogę szukać bezpieczników i przyczyn?, czy mam rozkręcać pod bakiem szukać? czy pod siedzonkiem są wszystkie?
jakieś rady?
włączyłem moto- migacze działają, a dalej nie odpala.
Teraz pytanie - gdzie jeszcze mogę szukać bezpieczników i przyczyn?, czy mam rozkręcać pod bakiem szukać? czy pod siedzonkiem są wszystkie?
jakieś rady?
-
wiertło
- Staly Bywalec

- Posty: 3350
- Rejestracja: 19 grudnia 2010, 12:40
- Motocykl: CBR125,f4i,sc44,sc57A,ZX10R,Cb,sc57A :)
- Rok produkcji: 2005
- Samochód: Seat leon 1 1.9 Tdi :)
- Lokalizacja: Piechcin
tak pod siedzeniem przeczep dobrze kable bo jak miales alar moze cos zle bylo zlutowane naruszone lub itp. Bo glowny bezpiecznik masz tu http://allegro.pl/przekaznik-rozruszn-h ... 44132.html
Oddam nerkę za cbr :)
- cupone
- Posty: 62
- Rejestracja: 27 kwietnia 2009, 10:15
- Motocykl: cbr 929 rr sc44
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Ogrodzien