Panowie miałem wczoraj nieudany zakup-100rr2005 SILNik!!!
- chanbord
- Posty: 592
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 06 sierpnia 2009, 21:15
- Motocykl: był zawsze moim marzeniem
- Rok produkcji: 2018
- Lokalizacja: Ziemia
Ale bezczelnym trzeba być żeby oddać tyle co na umowie, a nie tyle ile się faktycznie wzięło. Zero zasad i honoru. Takimi ludźmi gardzę - totalne zero w moich oczach. Bagażnik - las - worek na glacy - tylko tego potrzeba dla takich oszołomów.
Ale uczciwość powinna być po obu stronach i kwota na umowie powinna być faktyczna. Nauczka dla Ciebie również.
Ale uczciwość powinna być po obu stronach i kwota na umowie powinna być faktyczna. Nauczka dla Ciebie również.
-
ble2u
- Posty: 147
- Rejestracja: 02 maja 2011, 11:35
- Motocykl: sc57b oraz suzuki rm 125
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: Elbląg
-
cziken929
- Staly Bywalec

- Posty: 789
- Rejestracja: 20 lipca 2008, 16:42
- Motocykl: w narzędziach to z 5x929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: krasnysta
Po pierwsze to sposobów sprawdzania ciśnienia oleju było tu poruszane wiele razy...i nie tylko tu. Zawsze należy bardzo długo grzać motocykl aż temperatura oleju osiągnie ponad 80st i wystarczy obniżyć możliwie jak najniżej obroty obserwując oliwiare. Po drugie zawsze piszemy na umowie tyle ile zapłaciliśmy i stan faktyczny (żaden uszkodzony) Połakomiłeś się na 120pln mniej wzbogacenia i tym samym jeśli nawet sprawę wygrasz to masz 6 koła w plecy. Wiemy wszyscy w jakim kraju żyjemy i czego można się spodziewać po rodakach-polakach. Moim zdaniem napaliłeś się jak arab na kurs pilotażu, kupiłeś bez odpowiednio przeprowadzonych prostych testów i zaniżyłeś na własne życzenie wartość na umowie... teraz pitolisz jaki to cham ten sprzedający. Skończy się na kupnie pieca i tyle a to czy wyciągniesz z tego wnioski na przyszłość zależy tylko od Ciebie. Opisuję to z czym spotykam się na co dzień
wciąż zajmuję się serwisem
-
ZłotyFireBlade
- Posty: 297
- Rejestracja: 16 sierpnia 2010, 23:20
- Motocykl: gsx-r 1000 k7
- Rok produkcji: 2004
- Lokalizacja: Kluczbork
Hmmm,a ja byłem tą RR'ą zainteresowany,to ładnie popłynełes bo wiem że takie sprawy sie zawsze ciągną i ciągną,ale opisz tu finał tej akcji o ile do niego dojdzie
Ale zas z drugiej strony,poojechałes po motor za 18 tyś zł wiec chyba miałes prawo wymagac by była to igła,a kupiłes motor w którym"cos"stukalo,jak ja bym uslyszlal w motocyklu który chce kupic jakies stuki to powiedziałbym sprzedającemu ze jest po***ny wsiadł w auto i pojechał po inny motocykl,przeciez rynek wtórny jest pełen fajnych motocykli,wiadomo miny tez sa
dlatego ja zrobilem bardzo bardzo duzo KM zeby znalesc moją 929
i warto czasem przepłacic,albo zrobic wiecej km i miec gicior sprzet niż pozniej miec akcje typu twojej
Pozdro I 3mam kciuki ze uda Ci sie odzyskac kase od tego cw*la 
Motocykle - mój ustrój, mój wybór, moje życie...
- andrzej-A5
- Posty: 20
- Rejestracja: 08 marca 2010, 18:14
- Motocykl: Schrot 1000 RR
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: Wygoda
Dobra Panowie, szkoda pianę bić dalej w poniedziałek wysyłam zamieszczone pismo, poczekam 7 dni na przyjęcie go, lub nie(to nie ma najmniejszego znaczenia) i założę równocześnie dwie sprawy(karną i cywilna) mam adwokata (kolega) za wsio 200 zeta jeszcze do mnie do domu przyjeżdża i zobaczymy.
Ale teraz należałoby kupić drugi piec, nie będę przecież czekał na finał, i wyroki i pieniądze.
Trzeba jeździć póki pogoda, tak więc zwracam się do Was z prośba o ew. pomoc w znalezieniu drugiego pewnego silnika.
Ale teraz należałoby kupić drugi piec, nie będę przecież czekał na finał, i wyroki i pieniądze.
Trzeba jeździć póki pogoda, tak więc zwracam się do Was z prośba o ew. pomoc w znalezieniu drugiego pewnego silnika.
- RobKlim
- Posty: 258
- Rejestracja: 07 grudnia 2010, 10:23
- Motocykl: było SC 57 B jest GIX 1000
- Rok produkcji: 2008
- Lokalizacja: Mława, Sz
to jak chcesz go remontowac czy oddac go a on żeby ci kase zwrócił?a druga srawa skoro piszesz ze w umowie napisałem ze 13 tys z groszami a wartosc była 18 tys to jak ci to przejdzie w urzedzie skarbowym ?bo przecierz oni mają wycene rynkową i beda zwracac na to uwagie no chyba że w umowie jest napisane że moto uszkodzone ale skoro by tak było to by mial wymówkie żeby ci wiedziałes co kupywałes?to jak to wkacu jest?
- andrzej-A5
- Posty: 20
- Rejestracja: 08 marca 2010, 18:14
- Motocykl: Schrot 1000 RR
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: Wygoda
W US. naliczyli mi od 15000 zł.
A skoro chcesz wiedzieć jak i czy odzyskam pieniądze to mam trzy możliwości do wyboru o ile były właściciel dobrowolnie nie pokryje kosztów remontu ustalonych przez serwis(tzn. nie zapłaci mi na konto w ciągu 7dni od otrzymania pisma które mi adwokat napisał) i obojętne jest czy pismo przyjmie od Poczty Polskiej czy nie!
1. Zwrot pieniędzy za cały motocykl w/g umowy (co z wiadomych przyczyn nie wchodzi w grę)
2.Usuniecie usterki w ciągu 14-tu dni(na co nigdy się nie zgodzę)
3.Zapłata kwoty wymienionej przez serwis, nie więcej jednak niż 52% wartości motocykla w/g sumy wymienionej na umowie. Czyli 7 000 zł + koszty procesowe, opinie biegłego, sumę za diagnostykę szczegółowa wykonana przez serwis, a zaakceptowana przez biegłego sadowego, koszty zastępstw adwokackich, procesu diet, kosztów przejazdów, etc. Szacunkowo adwokat wyliczył około 15 000 zł, to tak delikatnie. A jeżeli delikwent nie wywiąże się z otrzymanego wyroku w ciągu 14-tu dni, to komornik go znokautuje, niezależnie czy będzie w UK, czy w kraju, czy jeszcze tam gdzieś!
Równocześnie zostanie wszczęte z urzędu postępowanie karne zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 8. I na ten temat nie będę się rozwodził, w każdym bądź razie rozmawiałem już z prokuratorem okręgowym, i wyrok sadu nie będzie niższy niż 3 lata pozbawienia wolności bez możliwości warunkowego zawieszenia kary na okres próby + wysoka grzywna. To tak w dużym skrócie.
A skoro chcesz wiedzieć jak i czy odzyskam pieniądze to mam trzy możliwości do wyboru o ile były właściciel dobrowolnie nie pokryje kosztów remontu ustalonych przez serwis(tzn. nie zapłaci mi na konto w ciągu 7dni od otrzymania pisma które mi adwokat napisał) i obojętne jest czy pismo przyjmie od Poczty Polskiej czy nie!
1. Zwrot pieniędzy za cały motocykl w/g umowy (co z wiadomych przyczyn nie wchodzi w grę)
2.Usuniecie usterki w ciągu 14-tu dni(na co nigdy się nie zgodzę)
3.Zapłata kwoty wymienionej przez serwis, nie więcej jednak niż 52% wartości motocykla w/g sumy wymienionej na umowie. Czyli 7 000 zł + koszty procesowe, opinie biegłego, sumę za diagnostykę szczegółowa wykonana przez serwis, a zaakceptowana przez biegłego sadowego, koszty zastępstw adwokackich, procesu diet, kosztów przejazdów, etc. Szacunkowo adwokat wyliczył około 15 000 zł, to tak delikatnie. A jeżeli delikwent nie wywiąże się z otrzymanego wyroku w ciągu 14-tu dni, to komornik go znokautuje, niezależnie czy będzie w UK, czy w kraju, czy jeszcze tam gdzieś!
Równocześnie zostanie wszczęte z urzędu postępowanie karne zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 8. I na ten temat nie będę się rozwodził, w każdym bądź razie rozmawiałem już z prokuratorem okręgowym, i wyrok sadu nie będzie niższy niż 3 lata pozbawienia wolności bez możliwości warunkowego zawieszenia kary na okres próby + wysoka grzywna. To tak w dużym skrócie.
-
Rossavu
- Posty: 27
- Rejestracja: 01 września 2010, 19:13
- Motocykl: szybki
- Rok produkcji: 95
- Lokalizacja: Andrychów
Jak bedzie sie upieral, ze Ty spowodowales usterke to jako dowod mozesz zapodac opinie uzytkownika, ktory pisal wczesniej o pukajacej panewce.
Przydaloby sie walnac info na glownej stronie, ze na umowie nie zaniza sie wartosci - nie dawno byl tutaj gosc od 954rr, ktory wpadl tak samo...
Przydaloby sie walnac info na glownej stronie, ze na umowie nie zaniza sie wartosci - nie dawno byl tutaj gosc od 954rr, ktory wpadl tak samo...
Someday, somehow my bike will beat me
- andrzej-A5
- Posty: 20
- Rejestracja: 08 marca 2010, 18:14
- Motocykl: Schrot 1000 RR
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: Wygoda
Mam już swoje latka i znam życie, ale nie sądzę żeby to trwało latami, po ukaraniu w wydziale karnym, a to jest wysoce prawdopodobne, reszta idzie szybko. Najlepiej jak strona przeciwko której wystosowaliśmy pozew nie odpowiada na wezwania, nie odbiera korespondencji i nie stawia się na rozprawę( wystarczy dwie nieobecności a sąd wydaje wyrok zaocznie.blazej33 pisze:niestety musisz pamiętać, że sprawa z KC w naszych sądach może trwać kuuupę czasu, nawet parę lat
Panowie, nie ma tu co teoretyzować, wszystko już wiemy, wiemy że po korzystnym dla nas wyroku windykacjia pieniędzy nie zawsze idzie gładko.
Najgorszym z tego wszystkiego jest fakt że motocykl musi na tym silniku stać w garażu, ponieważ w umowie uwzględniliśmy stan licznika (równo 25000km) a obecnie ma 25250 czyli tyle ile wynosi odległość z Jastkowic do mojego domu.Do serwisu do Lublina już poleciał na przyczepce. Jednym słowem potrzebuję drugi silnik który niestety będę musiał wymienić w autoryzowanym serwisie a "padaczka" musi u nich zostać aż do rozprawy i powołania przez sąd biegłego rzeczoznawcę.
Ostatnio zmieniony 04 czerwca 2011, 21:21 przez andrzej-A5, łącznie zmieniany 1 raz.
-
jajo
- Posty: 46
- Rejestracja: 06 grudnia 2009, 14:14
- Motocykl: HORNET 919
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: Gliwice