Opis wyprawy marcinSC33

Gdzie warto pojechać, spotkania, zloty, targi i inne imprezy motocyklowe które watro zwiedzić...

Awatar użytkownika
marcinSC33
Staly Bywalec
Staly Bywalec
Posty: 900
https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
Rejestracja: 07 września 2007, 23:16
Motocykl: RN19 (Były SC:33,57a,59)
Rok produkcji: 2007
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: marcinSC33 »

Kubahsb ... plan masz ciekawy. Generalnie nic mi do tego bo każdy ma prawo mieć własne zdanie i taki wyjazd jak Twój może być spełnieniem marzeń dla kogoś innego.
Dla mnie akurat całe frajda w tym aby jechać właśnie na moto gdzie wszystko odczuwasz, przeżywasz zupełnie inaczej niż siedząc w samochodzie.
Ma to w sobie coś mistycznego, co ciężko wyrazić i opisać - poprostu kto "odczuwa" to podobnie do mnie ten wie o co chodzi!
Całe to "zmęczenie" długą trasą i tak dalej , które w Twoim opisie odbieram jako negatywne dla mnie jest jednym ze składników motocyklowego szczęścia i sprawia wiele radości.
Pozatym jeżdżąc samochodem nigdy nie spotkałem tak wielkiej ludzkiej życzliwości jak na motocyklu (w epoce MZ-ki jeden kolo pożyczył mi nawet całe koło z tarczą jak gumę złapałem - hehe). Wszystko to przekłada się na mega wspomnienia!
Ale oczywiście nie neguję ani niczego nie ujmuję osobom , które wybierają opcje samochód + przyczepka z różnych przyczyn , sytuacji życiowej , preferencji - każdy ma swoje :D
Awatar użytkownika
3dvision
Posty: 30
Rejestracja: 17 maja 2010, 11:22
Motocykl: KTM 690 SM / CBR 1000rr 05r
Rok produkcji: 2007
Lokalizacja: Opolski
Kontakt:

Post autor: 3dvision »

Długo nie zaglądałem tu na forum, dużo pracy zima itp. Fajny artykuł! Też w tym roku chciałbym gdzieś pojechać , mam nawet jeszcze jednego znajomego na zx12 któr z chęcią by pojechał. Może ktoś z Was planuje w tym roku jakieś wakacje fajne na moto, to byśmy sę podłączyli .
kwaq
Posty: 11
Rejestracja: 30 czerwca 2007, 21:20
Motocykl:

Post autor: kwaq »

Ja w zeszłym roku wsadziłem żone i dzieciaki w auto, a sam kilka godzin puźniej wsiadłem na fajerae i jechałem do chorwacji , jechałem z okolic bytomia, w okolice zadaru, czyli ok 1200 km, zrobiłem to w około 10 godzin.Droga była męcząca , ale było warto:D.
Lepsze to niż stać w korku w samochodzie w upale na granicy 4 godziny:).
ODPOWIEDZ

Wróć do „Podróże, wypady, zloty, ustawki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość