(*) (*) (*)
wypdek 30.10.2010
- young
- Posty: 64
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 02 czerwca 2010, 23:02
- Motocykl: SC59E
- Rok produkcji: 2009
- Lokalizacja: Łódź/Gdań
-
speed1_2004
- Posty: 198
- Rejestracja: 21 marca 2010, 17:14
- Motocykl: cbr 929,gsxr 750 k5,iż planeta 56
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Miasto An
- Cris83cbr900
- Posty: 220
- Rejestracja: 11 października 2007, 19:06
- Motocykl: było SC33, SC50, SC57A teraz SC33FL
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Rybnik
- Silesiasquad
- Posty: 92
- Rejestracja: 20 czerwca 2009, 18:04
- Motocykl: Honda CBR 900
- Rok produkcji: 1997
- Lokalizacja: Gorzów Wl
-
Miras
- Posty: 30
- Rejestracja: 09 kwietnia 2009, 13:33
- Motocykl: CBR 1000RR
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: W-wa
Skoro post jest ku przestrodze opiszę, na tyle na ile wiem, co się stało, choć nie jest łatwo: Droga ekspresowa, nowy asfalt, szeroki, gładki jak stół. Pogoda wymarzona na przejażdżkę zamykającą sezon, nie za gorąco, niebo czyste, świeci słońce. Łukasz stawia motor na koło (większość z nas robi w tym momencie to samo) (nie był amatorem, jeździł pewnie, miał świetnie opanowany motocykl, robił z motocyklem cuda). Jak szybko jechał, nie wiem, nie ma to większego znaczenia. Miejsce wydawałoby się super bezpieczne do jazdy na gumie. Nagle schodzi z koła, przednie koło swobodnie opada na asfalt. Motocykl prawdopodobnie łapie shimę, a może pęka opona. Do końca nie wiadomo. Upadek w niczego, tak po prostu. Ogromny pech - ciało wpada w barierki (przecież mógł wpaść do rowu, zaliczyć szlifa na asfalcie itp.) W wyniku spotkania w barierą - obydwie nogi zostają odcięte jak na gilotynie. Otwarte złamania obydwu rąk. Urazy wewnętrzne trudne do opisania. Ogromna ilość utraconej krwi. Do końca ma świadomość, żyje, mówi, oddycha, pyta - niestety po kilku godzinach umiera w szpitalu. (*****) Był niezwykle pogodnym człowiekiem. Zostawił dziewczynę, kochającą rodzinę. Miał 25 lat i życie przed sobą.
Ku przestrodze - zdecydowana większość z nas może się znaleźć dokładnie w identycznej sytuacji...wypadek z niczego, tak po prostu...
Ku przestrodze - zdecydowana większość z nas może się znaleźć dokładnie w identycznej sytuacji...wypadek z niczego, tak po prostu...
Żyje się tylko raz, ale jeżeli żyje się dobrze, to ten jeden raz wystarczy
- marcinSC33
- Staly Bywalec

- Posty: 900
- Rejestracja: 07 września 2007, 23:16
- Motocykl: RN19 (Były SC:33,57a,59)
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: Rzeszów