Kranik - inne objawy
-
crazyduck
- Staly Bywalec

- Posty: 1627
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 01 maja 2007, 20:22
- Motocykl:
- banshee
- Posty: 310
- Rejestracja: 24 marca 2009, 21:27
- Motocykl: HONDA CBR 900RR SC33
- Rok produkcji: 1997
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Czepiacie się
Koledze chodzi o cieknący kranik i jego przewody. Jeden jest gruby zasilający komory pływaków a drugi uruchamia membranę kranika podciśnieniem.
Strzałka pokazuje miejsce wycieku wachy.
Niech twórca posta lepiej napisze czy naprawił, bo my już wszystko co mogliśmy napisaliśmy w temacie.
Koledze chodzi o cieknący kranik i jego przewody. Jeden jest gruby zasilający komory pływaków a drugi uruchamia membranę kranika podciśnieniem.
Strzałka pokazuje miejsce wycieku wachy.
Niech twórca posta lepiej napisze czy naprawił, bo my już wszystko co mogliśmy napisaliśmy w temacie.
-
Maki
- Posty: 200
- Rejestracja: 15 lutego 2009, 22:04
- Motocykl: Była SC 33 jest SC57 A
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: PIŁA
Dziś z ponownie sie za to zabrałem, a więc: membranka cała, zadnych widocznych uszkodzeń, takze nie wygladało mi zebym wczesniej żle załozył, no ale jednak musiało być coś zle. Chciałbym konkretnie Wam napisać co było powodem, ale do tej pory nie wiem. Założyłem ponownie i jest dobrze, nie wiem na jak długo ,ale chodzi i jest git. Toper miałeś racje, ze to membranka, a odpowiadając Lukiemu 213 to powiem, ze jest tam jeden wężyk luzny w ramie, ale on musi byc luzny, na to wychodzi, ze on nie ma zadnego zadania. Szukałem ewentualnie, gdzie można byloby go podłaczyc i nic nie znalazłem.
-
Simon
- Posty: 32
- Rejestracja: 01 lutego 2010, 17:24
- Motocykl: Honda cbr 900 sc33
- Rok produkcji: 1998
- Lokalizacja: Nysa
Wężyk
Ten wężyk to jest odprowadzenie tych właśnie kropelek paliwa, które od czasu do czasu się tam pojawiają, wiem bo mam tenże wężyk podłączony właśnie w tym miejscu.
Nie wiem czy założyłeś membranę prawidłowo i jak dużo paliwa powinno tam się pojawiać.
A tak w ogóle na chłopski rozum
, kto by wkładał do ramy wężyk który nie spełnia żadnej funkcji? na zapas? a zapewniam was że jest on w każdej dobrze zachowanej wersji cbr 900 na gaźnikach.
Druga sprawa jeśli jakieś urządzenie ma za zadanie wytwarzać ciśnienie tak jak to jest w przypadku membrany w kranikach naszych bladych to z reguły jest wyposażone w jakiś zaworek upustowy lub odpowietrzający którym uchodzi nadmiar owego ciśnienia.
Właśnie jestem na etapie czyszczenia kranika i mam do wymiany membranę, objawy:
Przy ostrej jeździe po jakimś czasie motor gaśnie, dziurawa membrana nie nadąża pompować paliwa do gażników, a na zawartości samych gaźników to sami wiecie...
Nie wiem czy założyłeś membranę prawidłowo i jak dużo paliwa powinno tam się pojawiać.
A tak w ogóle na chłopski rozum
Druga sprawa jeśli jakieś urządzenie ma za zadanie wytwarzać ciśnienie tak jak to jest w przypadku membrany w kranikach naszych bladych to z reguły jest wyposażone w jakiś zaworek upustowy lub odpowietrzający którym uchodzi nadmiar owego ciśnienia.
Właśnie jestem na etapie czyszczenia kranika i mam do wymiany membranę, objawy:
Przy ostrej jeździe po jakimś czasie motor gaśnie, dziurawa membrana nie nadąża pompować paliwa do gażników, a na zawartości samych gaźników to sami wiecie...
Jestem nowy, jak się coś zmieni dam znać.
- banshee
- Posty: 310
- Rejestracja: 24 marca 2009, 21:27
- Motocykl: HONDA CBR 900RR SC33
- Rok produkcji: 1997
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Kolego trochę się z tobą nie zgodzę, bo trochę błądzisz.
W wężyku podciśnieniowym jest podciśnienie, a nie nadciśnienie i nie ma żadnego zaworka nadmiaru, czy upustowego nadciśnienia. Zbierające się krople paliwa świadczą o uszkodzeniu membrany, czego nie powinno być. Podczas pierwszego suwu ssania podciśnienie z kolektora ssącego odciąga membranę od gniazda tym samym powodując dopływ paliwa do gaźników. W trakcie pracy silnika membrana jest odsunięta od gniazda z którym wspólnie odcina dopływ paliwa przez cały czas.
Drugi wężyk oczywiście ma być luźno w ramie!
W wężyku podciśnieniowym jest podciśnienie, a nie nadciśnienie i nie ma żadnego zaworka nadmiaru, czy upustowego nadciśnienia. Zbierające się krople paliwa świadczą o uszkodzeniu membrany, czego nie powinno być. Podczas pierwszego suwu ssania podciśnienie z kolektora ssącego odciąga membranę od gniazda tym samym powodując dopływ paliwa do gaźników. W trakcie pracy silnika membrana jest odsunięta od gniazda z którym wspólnie odcina dopływ paliwa przez cały czas.
Drugi wężyk oczywiście ma być luźno w ramie!
-
adaśko
- Posty: 61
- Rejestracja: 03 kwietnia 2010, 22:39
- Motocykl: sc33
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Szczecin
co do kranika ja tez mam problem, paliwa nie podaje 
po wykonaniu ponizszych czynnosci wszystko wraca do normy na jakis czas:
mocne zacisniecie przewodu zasilajacego w paliwo komory plywakowe (lub wypiecie wezyka i zatkanie palcem kranika)
odpiecie od glowicy wezyka z podcisnieniem i wytworzenie tam podcisnienia, normalnie zasysam powietrze stamtad
pospinanie wszystkiego i dziala
jesli juz w ten sposob otworze kranika to dziala dopoki nie zostawie moto na dluzej, chociaz to tez nie regula... czasem stoi kilka godzin i znowu musze tak zadzialac a czasem stoi dobe i dziala sam z siebie. nigdy w czasie jazdy nie przestal podawac paliwa
kranika nie rozbieralem, nic z nim nie robilem, dzialal super, przestal dzialac.
objaw jest tez taki, ze jesli zasysam powietrze z tej cienszej rurki to normalnie moge zasysac i zasysac powietrze, jak tylko zatkam glowny przewod z paliwem ktory idzie do gaznikow to juz nie moge nic zassac... wtedy czuje jak kranik sie otwiera i paliwo plyyyyynie
dodam, ze to straszny przeszczep, bo piec jest z 97, modul zaplonowy z 97, natomiast cala reszta razem z gaznikami z 98 ;>
co do waszej dyskusji na temat kranika, czy to nie jest tak, ze... ten przewod z podcisnieniem z glowicy z trzeciego gara nic nie pompuje tylko otwiera kranik? pompowaniem zajmuje sie grawitacja... (ach honda wie jak zbic na masie moto) odepnijcie sobie przewod zasilajacy komory plywakowe, kranik na 'on' a paliwo nie cieknie... wystarczy zrobic podcisnienie w tej cienszej rurce i paliwko plynie... nie trzeba tam nic pompowac
paliwo tam raczej nie poplynie jesli membranka jest cala... jesli juz ten przewodzik nie bedzie podlaczony to trzeci gar bedzie zasysal lewe powietrze... na kazdym z garow jest taka dziurka, to miejsce podlaczenia wakuometrow do synchronizacji przepustnic... a w sc33, synchronizujemy wszystko pod wlasnie ten gar.
po wykonaniu ponizszych czynnosci wszystko wraca do normy na jakis czas:
mocne zacisniecie przewodu zasilajacego w paliwo komory plywakowe (lub wypiecie wezyka i zatkanie palcem kranika)
odpiecie od glowicy wezyka z podcisnieniem i wytworzenie tam podcisnienia, normalnie zasysam powietrze stamtad
pospinanie wszystkiego i dziala
jesli juz w ten sposob otworze kranika to dziala dopoki nie zostawie moto na dluzej, chociaz to tez nie regula... czasem stoi kilka godzin i znowu musze tak zadzialac a czasem stoi dobe i dziala sam z siebie. nigdy w czasie jazdy nie przestal podawac paliwa
kranika nie rozbieralem, nic z nim nie robilem, dzialal super, przestal dzialac.
objaw jest tez taki, ze jesli zasysam powietrze z tej cienszej rurki to normalnie moge zasysac i zasysac powietrze, jak tylko zatkam glowny przewod z paliwem ktory idzie do gaznikow to juz nie moge nic zassac... wtedy czuje jak kranik sie otwiera i paliwo plyyyyynie
dodam, ze to straszny przeszczep, bo piec jest z 97, modul zaplonowy z 97, natomiast cala reszta razem z gaznikami z 98 ;>
co do waszej dyskusji na temat kranika, czy to nie jest tak, ze... ten przewod z podcisnieniem z glowicy z trzeciego gara nic nie pompuje tylko otwiera kranik? pompowaniem zajmuje sie grawitacja... (ach honda wie jak zbic na masie moto) odepnijcie sobie przewod zasilajacy komory plywakowe, kranik na 'on' a paliwo nie cieknie... wystarczy zrobic podcisnienie w tej cienszej rurce i paliwko plynie... nie trzeba tam nic pompowac
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości