Jak sobie radzicie Panowie na polskich drogach

Możesz napisać swoje doświadczenia i inne ...
Awatar użytkownika
Szerszeń
Posty: 115
https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
Rejestracja: 14 kwietnia 2010, 01:28
Motocykl: CBR 929
Rok produkcji: 2001
Lokalizacja: WLKP

Jak sobie radzicie Panowie na polskich drogach

Post autor: Szerszeń »

Witam

Mam pytanie, jak Wy sobie radzicie z polskimi drogami. Bo mnie szlag trafia, koleiny, tarki i garby. strach jezdzić. Mam pytanie czy jezdzicie w koleinach czy trzymacie sie srodkiem i po garbie? Jadac dziś jechałem w koleinie jakies 70-80km/h i zaczeło mnie wynosić i zjechałem na przeciwny pas. Dobrze że nic nie jechało. I potem do domu 50 :P:P na zakretach i na prostej miałem stach jak diabli i cały czas teraz bede sie bał, chyba ze macie jakies patenty na jazde chetnie posłucham ;)Pozdro
Pozdro i lewa w góre:)
Awatar użytkownika
LENAR
Posty: 396
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 09:28
Motocykl: 1000RR Repsol
Rok produkcji: 2005
Lokalizacja: WG i WKZ

Post autor: LENAR »

jazda w koleinie to na pewno nie jest dobry wybór :) raczej staram się jechać tam gdzie jest najwięcej płaskiego
Awatar użytkownika
RudiszRR
Posty: 686
Rejestracja: 10 stycznia 2008, 17:23
Motocykl: 1000 RR HRC
Rok produkcji: 2007
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: RudiszRR »

Straszne jest to co piszesz, w kazdym zakamarku czychaja na nas niebezpieczenstwa chyba przerzuce sie na walec drogowy i koleiny z dziurami nie beda mi straszne a i predkosc bedzie bezpieczniejsza. Tak to napewno dobry pomysl. A co wy na to koledzy?
Awatar użytkownika
dudis
Posty: 194
Rejestracja: 28 lutego 2010, 11:38
Motocykl: 954fb
Rok produkcji: 2003
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: dudis »

w życiu nie pchaj sie w koleiny!!!a przynajmniej nie jedz w niej w środku bo to możne się skończyć jak jazda po szynach.czasem niestety trzeba, a tez zawsze mam stracha jak zjeżdżam z dojazdowki i muszę pokonać ten prawy pas z dwoma rowami po tirach :| niestety nasze drogi są jakie są - prawdziwa szkoła przetrwania.W Warszawie po zimie tez porażka, z roku na rok coraz gorzej.Wiecej na stojaka jeżdżę niż wygodnie dupke sadzam na siedzeniu.Szkoda felg i strach ze cie niewywali gdzies na pas obok
Awatar użytkownika
marcinkus
Posty: 349
Rejestracja: 22 września 2009, 18:05
Motocykl: 1000 RR sc57B. Nareszcie :)
Rok produkcji: 2006
Lokalizacja: Nysa

Post autor: marcinkus »

Witaj!!!Ja w zeszłym sezonie miałem dzwona wjechałem w koleinę, a następnie w rów.Moto ładnie pokiereszowane!Od zarządcy drogi wziąłem 5200!Wiec trochę zostało na wahe!Dziś wiem ja załatwić sprawę więc jak co służę poradą!
Ja osobiście teraz mam rodzinę syn, żona więc jeżdżę asekuracyjnie!!!Takie realia!!!
Byle do Wiosny :)
Awatar użytkownika
Szerszeń
Posty: 115
Rejestracja: 14 kwietnia 2010, 01:28
Motocykl: CBR 929
Rok produkcji: 2001
Lokalizacja: WLKP

Post autor: Szerszeń »

no dzieki panowie, jak narazie nie potrzebuje pomocy by brac kase od zarzadcy i mam nadzieje ze ja ani nikt z Was nie bedzie musiał. Problem dosć poważny, no moze moja wina ze jechałem koleiną, ale wyprzedzałem ciągnik i po manewrze wjechałem w koleine jak kraweznik i cały czas biłem sie zmyślami czy zjezdzać czy nie, strach nie pozwolił wiec jechałem i czekałem na jakis łagodniejszy zjazd albo na koniec kolein ale finał byłby tragiczny. No dzieki Panowie, ale co robicie gdy już sie w takową koleine dostaniecie? zjezdzacie mimo wszystko na środek? Jesli tak to dajcie mi troche Waszej odwagi ;P
Pozdro i lewa w góre:)
Awatar użytkownika
dudis
Posty: 194
Rejestracja: 28 lutego 2010, 11:38
Motocykl: 954fb
Rok produkcji: 2003
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: dudis »

ja jezdze po koleinach nawet dobrze ponad paczke.znaczy jezdze.jak pisałem wyżej przeskakuje z pasa na pas żeby niejechac po tym z koleinami.Zreszta tak czy tak wkoncu musisz zmienic pas a nie zwolnie do 50:)Robie to w ten sposob ze unosze dupke z siedzenia, niewiem kiedy jakoś wyczute mam, bo jakoś neiwiem skąd i czemu myślę ze jak będzie moto bardziej dociążony to mi możne kolo polecieć koleina zamiast z niej ,,wyskoczyć".Poprostu przejeżdżam tak jak bym zmieniał pas i tyle.Jak jest sucho to chyba nie powinno być większych kłopotów bo opona jednak trzyma i wepnie się i wyjdzie z tej koleiny.może się myle niedam sobie reki obciac:) osobiście sam kiedyś na działce za małolata jechałem na simsonie i przejzdzajac przez waz ogrodowy pod katem jakiś 40 stopni tak mi przód uciekł, pojechał jak po szynie i ostra glebę zaliczyłem :mrgreen: do tej pory zastanawiam sie jak to możliwe żeby tak mnie waz załatwił.To co dopiero szyna tramwajowa czy koleina
Wariat79
Posty: 695
Rejestracja: 28 marca 2010, 19:39
Motocykl: Było 954rr jest R1 Rn12
Rok produkcji: 2002
Lokalizacja: Wyszogród

Post autor: Wariat79 »

Jak latam po drodze gdzie są koleiny to staram się śmigać po garbie a nie rowem ale jak trzeba zmienić pas to poprawka na wyniesienie i pyta wtedy najmniej odczuwam, jeśli mówimy oczywiście o koleinie a nie krawężniku :D
Jak zaczynałem przygodę z poważnym moto to pierwszy sezon był straszny, tez się bałem kolein i tarki co powodowało bardzo asekuracyjną jazdę, a po pewnym czasie i rozmowach z bardziej doświadczonymi kolegami nauczyłem się, że najlepszym rozwiązaniem jest po prostu pyta :D ;)
A sprawdziłeś ciśnienie w kołach :027:
Awatar użytkownika
dudis
Posty: 194
Rejestracja: 28 lutego 2010, 11:38
Motocykl: 954fb
Rok produkcji: 2003
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: dudis »

no jak dla mnie im szybciej się przejeżdża przez te koleiny tym łatwiej przemknąć :one:
Awatar użytkownika
Szerszeń
Posty: 115
Rejestracja: 14 kwietnia 2010, 01:28
Motocykl: CBR 929
Rok produkcji: 2001
Lokalizacja: WLKP

Post autor: Szerszeń »

tak ciśnienie sprawdziłem przód 2,5 tył 2,9 :) opony pirelli diablo strada drugi sezon zacząłem na nich, jezdziłem juz na moto nie raz obecnie 4 sezon na cbr 929, dodam tez ze nie jezdziłem zbyt duzo w poprzednich. Starałem sie jezdzić po dobrych drogach, wiec z garbami, koleinami nie miałem styczności :/ az do wczorajj i jestem silnie przestraszony :P ale moze to kwestia tak jak mówicie, posłuchać kogos bardziej doswiadczonego i poporstu próbować przełamać strach i zacząć ćwiczyć.

Powiem Wam ze włąsnie wczoraj byłem zdziwiony, bo jadac zwątpiłem ja tu pory pełne od strachu a mnie koleś choperem bierze i patrze a on tam dalej jazda na całego jeszcze tira wyprzedził przez te koleiny takzę czekałem kiedy sie wyglebi, ale jak widać doswiadczony bardziej.... Także szacun dla tych co sie nie lękają:P
Pozdro i lewa w góre:)
Awatar użytkownika
LENAR
Posty: 396
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 09:28
Motocykl: 1000RR Repsol
Rok produkcji: 2005
Lokalizacja: WG i WKZ

Post autor: LENAR »

Tak jak pisałem wcześniej -raczej unikaj jazdy w koleinie ale też nie masz co się obawiać przelatywać przez nią, ja też jeżdżę po różnych drogach, ale póki co jeszcze żadna koleina nie podniosła mi ciśnienia, jasne- czuje się je przy zmianie pasa ruchu, ale nie ma co się ich bać.
Pisałeś w pierwszym poście, że to przez koleinę zaczęło Cię wynosić, by uniknąć w przyszłości takich przygód na łuku to koniecznie poćwicz przeciwskręt (o ile jeszcze go nie stosujesz) bo to wg mnie podstawa gdy nagle potrzebujesz zmienić tor jazdy lub zacieśnić zakręt.
Awatar użytkownika
sasza_19
Posty: 694
Rejestracja: 23 czerwca 2009, 10:54
Motocykl: CBR 1000RR SC59 white :)
Rok produkcji: 2014
Lokalizacja: Połaniec

Post autor: sasza_19 »

u nas prawie w każda strone nowiuteńka nawierzchnia :mrgreen: choć zdarzyloi sie jeździć bo dziurawych kolejastych drogach.. wtedy ograniczalo sie predkosc .. ale nei do 50 :ooo:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Szkoła jazdy, stunt, tricki”