Witam,
Wstawiłem motor do serwisu Hondy na akcję serwisową wymiany sprzęgła. Przy okazji wizyty w serwisie wymieniłem olej i klocki hamulcowe. Wszystko było fajnie do momentu telefonu z Serwisu i informacji o "pękniętym zacisku hamulcowym" z przyczyn niewiadomych. Moto ma dopiero rok, podlega akcją serwisowym Unijnym (moto z Hiszpanii).
Czy ktoś orientuję się czy taki przypadek podlega wymianie bezpłatnej. Z informacji jakie uzyskałem w serwisie, wynika że brak książki serwisowej nie upoważnia mnie do "darmowej" wymiany uszkodzonego elementu. Czy nie jest trochę dziwne że wymieniają sprzęgło bez ksiązki serwisowej a uszkodzony zacisk nie podlega wymianie.
Dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam
Pęknięty zacisk przedniego hamulca.
-
Adi1000
- Posty: 4
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, 13:34
- Motocykl: Honda 1000RR FireBlade
- Rok produkcji: 2008
- Lokalizacja: W-wa
- Mor
- Posty: 197
- Rejestracja: 09 sierpnia 2008, 18:10
- Motocykl: Honda CBR 1000RR SC59
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Wrocław
Jeśli nie ma akcji serwisowej to bulisz za wymianę.Adi1000 pisze:Czy ktoś orientuję się czy taki przypadek podlega wymianie bezpłatnej. Z informacji jakie uzyskałem w serwisie, wynika że brak książki serwisowej nie upoważnia mnie do "darmowej" wymiany uszkodzonego elementu. Czy nie jest trochę dziwne że wymieniają sprzęgło bez ksiązki serwisowej a uszkodzony zacisk nie podlega wymianie.
Gdzie pękł ten zacisk? Wyszło im przy wymianie klocków? Jakieś to dziwne wszystko, nie było czuć przy hamowaniu, a nagle pęknięty. Przecież takim sprzętem przynajmniej od czasu do czasu jezdzi się "konkretnie", więc obciążenia hamulców są znaczne.
- Guliver
- Posty: 549
- Rejestracja: 19 marca 2009, 21:10
- Motocykl: była sc50, jest sc57b
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: Lublin /
Adi nie daj się zrobić w chu..ja. To oni CENZURA. Sam byłem kiedyś świadkiem jak koleś przy mnie w serwisie niechcący wziął za długą śrubę i przykręcając zacisk do lagi złamał ucho w zacisku. Im mocniej dokręcał tym zacisk bardziej się wyginał na zewnątrz bo śruba wyszła z drugiej strony i opierając się o tarczę hamulcową wypychała zacisk z każdym obrotem. Jest to dosyć częsty błąd. Śruba może wyglądać tak samo ale wystarczy że jest 1,5cm dłuższa i po ptokach. To ewidentnie ich wina. Życzę powodzenia i cierpliwości bo łatwo nie będzie im tego udowodnić. Pozdrawiam.
- Tytus
- Administrator

- Posty: 1906
- Rejestracja: 19 lutego 2007, 13:56
- Motocykl: CBR1000RR SC59 REPSOL
- Rok produkcji: 2009
- Lokalizacja: Katowice
- Kontakt:
Panowie, przeciez przyjmujac moto na serwis musza byc oficjalne ogladziny (wiadomo ze nikt tego praktycznie nie robi) ale taka wazna rzecz nie mogla peknac ot tak sobie przy jezdzie bo by byl z tego wypadek! Mozna sie klucic ze oddajac na serwis wszystko bylo ok w czasie jazdy, a teraz niech ktos z tym peknieciem sie przejedzie i sprawdzi czy nie widac roznicy w hamowaniu 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość