Ostatnio wymieniałem opony w mojej cbr 1000rr i na wyważarce wyszło że mam krzywe obie tarcze hamulcowe (w przeciwieństwie do felgi która jest w bardzo dobrym stanie- doklejone tylko 5g). Tarcze podlegają wymianie i nie mam co do tego wątpliwości tylko jedno mnie zastanawia. Jak one się mogły skrzywić bez felgi? Śruby mocujące tarcze do felgi wyglądają na nigdy nie ruszane a na tarczach nie ma najmniejszych uszkodzeń mechanicznych.
Kiedy ja pierwszy raz demontowałem koło, zauważyłem, że tulejki dystansujące na ośce były odwrotnie założone tzn gładka tuleja była zamieniona z drugą stroną z tuleją o wyższej krawędzi (ten kto ściągał koło powinien skumać o co chodzi). I teraz pytanie zasadnicze. Czy mogło to spowodować skrzywienie tarcz w wyniku przesunięcia koła względem zacisków czy raczej moto miało jakiś dzwonek?
Skrzywione tarcze hamulcowe
-
diobol
- Posty: 319
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 06 listopada 2008, 13:02
- Motocykl: sc57
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: katowice
-
crazyduck
- Staly Bywalec

- Posty: 1627
- Rejestracja: 01 maja 2007, 20:22
- Motocykl:
-
diobol
- Posty: 319
- Rejestracja: 06 listopada 2008, 13:02
- Motocykl: sc57
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: katowice
Właśnie podczas jazdy wydawało mi się ok. Tzn hamuje dobrze, równo, wogóle nie ściąga, nie bije na klamce. Jedynie co zauważyłem to przy bardzo ostrym hamowaniu czuje drgania na rękach czego powodem jak mi się wydawało była opona z 2005r która wykazywała ząbkowanie tzn bieżnik się rozchodził na środku opony wyżej a na bokach niżej, nie wiem jak to wytłumaczyć ale myślę że wiecie o co chodzi. Przez to właśnie wymieniłem gumy i świadkiem byłem podczas wyważania jak tarcze falowały względem idealnie obracającego się koła. Nie wyglądało to za ciekawie. Sami mechanicy powiedzieli że wymiana jak nic. Jeszcze nie jeździłem po wymianie opon bo pogoda u mnie nie za dobra ale sam ten widok mnie zmotywował do wymiany tarcz.
Ciągle tylko się zastanawiam jakim cudem się skrzywiły, może przez te źle założenie dystansów i dowalenie ośki spowodowało np przy dodatkowym nagrzaniu się tarcz się odkształciły. A może po prostu moto po dzwonie, tyle że nic na to nie wskazuje, jeździ idealnie zero śladów na ogranicznikach, po puszczeniu kierownicy nawet nie drga, nie ściąga. Ma otarte owiewki z jednej strony (otarcia nie robione bo są minimalne) po minimalnym szlifie ale też nie chce mi się wierzyć że to od szlifa - bo tarcze nie stykają się chyba z ziemią w momencie leżenia motocykla na boku?
Ciągle tylko się zastanawiam jakim cudem się skrzywiły, może przez te źle założenie dystansów i dowalenie ośki spowodowało np przy dodatkowym nagrzaniu się tarcz się odkształciły. A może po prostu moto po dzwonie, tyle że nic na to nie wskazuje, jeździ idealnie zero śladów na ogranicznikach, po puszczeniu kierownicy nawet nie drga, nie ściąga. Ma otarte owiewki z jednej strony (otarcia nie robione bo są minimalne) po minimalnym szlifie ale też nie chce mi się wierzyć że to od szlifa - bo tarcze nie stykają się chyba z ziemią w momencie leżenia motocykla na boku?
- sasza_19
- Posty: 694
- Rejestracja: 23 czerwca 2009, 10:54
- Motocykl: CBR 1000RR SC59 white :)
- Rok produkcji: 2014
- Lokalizacja: Połaniec
- A.S.
- Posty: 245
- Rejestracja: 04 marca 2009, 23:33
- Motocykl: ZX-10R
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: śląsk
Witam!!
NIE MA TAKIEJ OPCJI żeby przez złe złożenie coś się pogięło .. jeśli by to było aż tak krzywo złożone to albo by wcale nie pasowało albo tarło nie miłosiernie ... Tam nie ma miejsca na takie rzeczy .... to jest tak idealnie spasowane że możesz to spokojnie miedzy bajki włożyć
.. A przy ostrym hamowaniu u mnie też są wibracje .... i w wielu innych .. to jest norma ..
NIE MA TAKIEJ OPCJI żeby przez złe złożenie coś się pogięło .. jeśli by to było aż tak krzywo złożone to albo by wcale nie pasowało albo tarło nie miłosiernie ... Tam nie ma miejsca na takie rzeczy .... to jest tak idealnie spasowane że możesz to spokojnie miedzy bajki włożyć
-
diobol
- Posty: 319
- Rejestracja: 06 listopada 2008, 13:02
- Motocykl: sc57
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: katowice
Znaczy jak nie obciążam kiery? chodzi Ci o stopale? Jeśli tak to nie robiłem ale poprzednik to dzik był straszny palenie gumy itd wiec pewnie i stopale praktykował.
Wczoraj trochę smigałem z kumplem co ma sc57b. Przy tej samej trasie moje tarcze nagrzewają się dużo bardziej niż jego. Fakt że zmieniałem klocki jakieś 500km temu a on ma końcówkę ale już powinny się dotrzeć. Narazie tak jeżdżę bo nie mam wyjścia, zresztą prawdę mówiąc gdybym tego nie zobaczył przy wymianie opony to dalej bym tak jeździł.
Macie jakieś tanie źródła zdobycia nowych tarcz? Gdzie najtaniej zdobyć orginalne nowe tarcze?
Mam jeszcze źródła do zdobycia używek (kumpel sprzedaje swoje moto na części). Stanie się coś jeśli wezmę jedną tarczę (bo tylko jedna jest prosta) od niego z przebiegiem 21tyś a inną wezmę od kogoś innego z innym przebiegiem ? Na tym się nie oszczędza ale sami wiecie jaki to jest wydatek.
Wczoraj trochę smigałem z kumplem co ma sc57b. Przy tej samej trasie moje tarcze nagrzewają się dużo bardziej niż jego. Fakt że zmieniałem klocki jakieś 500km temu a on ma końcówkę ale już powinny się dotrzeć. Narazie tak jeżdżę bo nie mam wyjścia, zresztą prawdę mówiąc gdybym tego nie zobaczył przy wymianie opony to dalej bym tak jeździł.
Macie jakieś tanie źródła zdobycia nowych tarcz? Gdzie najtaniej zdobyć orginalne nowe tarcze?
Mam jeszcze źródła do zdobycia używek (kumpel sprzedaje swoje moto na części). Stanie się coś jeśli wezmę jedną tarczę (bo tylko jedna jest prosta) od niego z przebiegiem 21tyś a inną wezmę od kogoś innego z innym przebiegiem ? Na tym się nie oszczędza ale sami wiecie jaki to jest wydatek.