dziwny dzwiek
-
mick 998
- Posty: 83
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 03 maja 2009, 23:33
- Motocykl: blade rr7, erlan -bez komentarza
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: ireland
dziwny dzwiek
witam wszystkich, mam maly problem z moia rr7, kiedy moto jest zimne [0-40 celcjusza] i przyspieszam z niskich obrotow -ok 2-3tys/min-wyraznie slychac cykanie [jak zawory] kiedy przekrocze ok 5000 obr/min cykanie ginie.rownierz owo cykanie mniej slychac [ ale slychac] kiedy moto jest rozgrzane czy to moga byc zawory?, moze lancuszek?, a moze sam napinacz??? moto ma 13000 km-przebieg wydaje sie byc orginalny. z gory dzieki za pomoc -mick998-
-
BUZKA
- Posty: 175
- Rejestracja: 21 listopada 2007, 10:58
- Motocykl: GSXR 1000 K8
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: NOL
Re: dziwny dzwiek
Brawo za przyspieszanie na zimnym silniku.Do 40 stopni wogóle nie powinno sie manety ruszać,ale jak chcesz to i na zimny walić można odcine.Zawory było słychać,jest słychać i będzie słychać w RR.Jeżeli coś słychać to znaczy że to tam jest i ma sie dobrze.Osłuchiwanie takiego silnika nie ma sensu bo tam za dużo sie dzieje.mick 998 pisze:witam wszystkich, mam maly problem z moia rr7, kiedy moto jest zimne [0-40 celcjusza] i przyspieszam z niskich obrotow -ok 2-3tys/min-wyraznie slychac cykanie [jak zawory] kiedy przekrocze ok 5000 obr/min cykanie ginie.rownierz owo cykanie mniej slychac [ ale slychac] kiedy moto jest rozgrzane czy to moga byc zawory?, moze lancuszek?, a moze sam napinacz??? moto ma 13000 km-przebieg wydaje sie byc orginalny. z gory dzieki za pomoc -mick998-
You can't fuck with
- A.S.
- Posty: 245
- Rejestracja: 04 marca 2009, 23:33
- Motocykl: ZX-10R
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: śląsk
Witam!!
To co słyszysz to mi się wydaje że to jest to przewietrzanie co jest pod boczkiem lewym ( taki zawór z dwoma kabelkami i wężykami )... to takie tyk,tyk,tyk,tyk,tyk ... dość szybkie i zaraz ginie ... to jest cały czas przy niższych obrotach ale nie zawsze przy tych samych ... U mnie też to jest od początku ... no chyba że to wtryski ... nie wiem ale fakt coś robi takie dziwne odgłosy
To co słyszysz to mi się wydaje że to jest to przewietrzanie co jest pod boczkiem lewym ( taki zawór z dwoma kabelkami i wężykami )... to takie tyk,tyk,tyk,tyk,tyk ... dość szybkie i zaraz ginie ... to jest cały czas przy niższych obrotach ale nie zawsze przy tych samych ... U mnie też to jest od początku ... no chyba że to wtryski ... nie wiem ale fakt coś robi takie dziwne odgłosy
- JacekLdz
- Posty: 37
- Rejestracja: 23 kwietnia 2009, 18:28
- Motocykl: sc57b
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: Łódź
- pit
- Posty: 591
- Rejestracja: 21 kwietnia 2009, 18:38
- Motocykl: sc57a
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: Radomsko
- A.S.
- Posty: 245
- Rejestracja: 04 marca 2009, 23:33
- Motocykl: ZX-10R
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: śląsk
Witam!!
.. no właśnie pod lewą serwisówką jest ten zaworek o którym pisałem i mi się też wydaje że to z tego miejsca słychać
.. Ja miałem 6 tys z groszem jak kupiłem i cały czas to jest
.. pierwsza przejażdżka skończyła się po 20 sekundach telefonem do kumpla co śmiga SC57 z pytaniem O CO KAMAN
.... ale u niego też jest tak samo więc wychodzi na to że TAK MA BYĆ
... Nie pałam miłością do serwisów ale w tym przypadku szkoda że nie ma na forum kogoś z ASO o wiedzy i chęci odpowiedzi na takie meczące i banalne pytania no ale nic nie poradzimy 
- pit
- Posty: 591
- Rejestracja: 21 kwietnia 2009, 18:38
- Motocykl: sc57a
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: Radomsko
Miałem już różne sprzęty i takiego czegoś nie było? Słychać to właściwie tylko na wolnych obrotach. W trakcie jazdy niczego nie słyszę tylko basowy dźwięk silnika. Cieka zajebiście pali bez problemu. Osłuchałem silnik stetoskopem i jestem pewien, że ten dźwięk nie pochodzi ani z głowicy ani z bloku. Myślałem że może uszczelka pod kolektorem wydechowym ale to cykanie dobiega właśnie z lewej strony?
-
goOly19
- Staly Bywalec

- Posty: 812
- Rejestracja: 07 grudnia 2007, 21:29
- Motocykl: r1, drz 400
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Opole Lub
mam to samo czasami slychac glownie przy odpaleniu na cieplym pozniej cisza, ja to olewam. Ciekawy jestem jak by miec ducati i sie dosluchac czy jakis zawor cyka albo czy lancuszek, tam to juz masakra, doslownie to chodzi jak by paczke gwozdzi tam wrzucic i to raczej tylko chyba na wolnych obrotach i pamietam ze jak sprzeglo naciskał to jeszcze glosniej tam wszystko latało. Odnosnie cykania mozecie sprawdzic dla swietego spokoju luzy zaworowe i sprawdzic swiece czy sie nie wykrecaja!!
sisi to jest gość
-
jaro
- Posty: 66
- Rejestracja: 02 lutego 2008, 19:41
- Motocykl: sc59
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: wrocek
witam ja tez u siebie myślałem że to cykają zawory,ale sam sie przekonałem na własne oczy jak sprawdzał szef serwisu hondy luzy zaworowe ,gdzie oddałem ostatnio moje moto i wyszło na to że wszystko jest oki i nie potrzeba żadnej regulacji przy przebiegu 25000.Powiedział że silnik jest w bardzo dobrym stanie i po prostu te sc 57 mają inna charakterystyke pracy silnika niz starsze modele.
-
synek
- Posty: 408
- Rejestracja: 25 czerwca 2008, 22:57
- Motocykl: sc57 04'
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Lublin
też mam takie cykanie i to dosyć często. czasami na wolnych, czasami dopiero po przekroczeniu 3 tys zaczyna ale po jakimś czasie przestaje albo po przekroczeniu pewnych obrotów. gdyby to były zawory to by cykały cały czas, poza tym w zimie sprawdzałem luzy i wszystko było OK. teraz nie przysłuchiwałem się tak dokładnie bo nie mam czasu ale wydaje mi się że ten dźwięk wydobywa się właśnie z tego urządzenia które u mnie jest w główce ramy. idą do niego 2 kabelki, jedna rurka z filtra i 2 do dekla głowicy. zgodnie z serwisówką to urządzenie doprowadza świerze powietrze do spalin wylatujących z głowicy aby te mogły się "dopalić". nic innego mi nie przychodzi do głowy.