Problem po wymianie opony i płynu.
- marcinkus
- Posty: 349
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 22 września 2009, 18:05
- Motocykl: 1000 RR sc57B. Nareszcie :)
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: Nysa
Nie ma chinoli. Klamki są w serii. Wszystko jak czyściłem smarowałem i zmieniałem płyn to starałem się robić zawsze czysto. Jedynie co to nie używałem zmywacza ale płyn nie wyciekał na klocki ani tarcze.Ale może dla pewności wezmę go jutro kupię i użyję. Może masz rację że na zapas wyolbrzymiam ten problem. Jutro przejadę się delikatnie i zobaczę czy tarcze będą się zbytnio nagrzewać.
Byle do Wiosny 
- Koczis
- Posty: 186
- Rejestracja: 10 września 2013, 18:41
- Motocykl:
- Lokalizacja: Warszawa
To widzę, że też należę do tego klubu
Niestety nie mam innego podnośnika jak właśnie ten pod lagi. Założyłem wszystko jak podaje manual, czyli dając te 0,7mm luzu między lewą tarczą, a lewym zaciskiem. Wszystko ok, a mimo wszystko koło nie robi nawet 1 pełnego obrotu.
Podczas jazdy jakoś tego nie czuć, tarcze po jeździe są chłodne więc tarcia za dużego nie ma.
Dodam tylko, że oś też nie jest zbyt mocno skręcona, bo używałem do tego klucza dynamomertycznego oraz jak nie ma założonych zacisków to koło robi ok 1,5-2 obrotów zanim się zatrzyma.
Czy tak jest ok?
Podczas jazdy jakoś tego nie czuć, tarcze po jeździe są chłodne więc tarcia za dużego nie ma.
Dodam tylko, że oś też nie jest zbyt mocno skręcona, bo używałem do tego klucza dynamomertycznego oraz jak nie ma założonych zacisków to koło robi ok 1,5-2 obrotów zanim się zatrzyma.
Czy tak jest ok?
- pit
- Posty: 591
- Rejestracja: 21 kwietnia 2009, 18:38
- Motocykl: sc57a
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: Radomsko
Panowie miałem podobny problem w zeszłym sezonie.
Nie kręciłem koła na podnośniku, ale ewidentnie przy przepychaniu moto trochę za bardzo przycierały klocki o tarcze.
Sama siła hamowania też nie była taka jak bym oczekiwał, klamka puchła.
Odpowietrzanie na nowym płynie nie pomagało.
Rozebrałem zaciski wyczyściłem, przesmarowałem tłoczki specjalnym smarem i dopiero hample są żyleta.
Nie kręciłem koła na podnośniku, ale ewidentnie przy przepychaniu moto trochę za bardzo przycierały klocki o tarcze.
Sama siła hamowania też nie była taka jak bym oczekiwał, klamka puchła.
Odpowietrzanie na nowym płynie nie pomagało.
Rozebrałem zaciski wyczyściłem, przesmarowałem tłoczki specjalnym smarem i dopiero hample są żyleta.
Moto Psycho
-
AdamSsS
- Posty: 660
- Rejestracja: 13 sierpnia 2013, 11:00
- Motocykl: CBR1100XX
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: Tarnów
Do autora . Na czym polegało czyszczenie zacisków ? Pytam bo nie raz czyszczenie czyszczeniu nie równe i jak czyściłeś .
Do reszty a wyczyściliście tłoczki przed wciśnięciem ich ?? Podejrzewam że nie i wcisnęliście je z syfem .
Ja bym zwalił cały układ pompa przedwody zaciski . Rozebrać wyczyścić złożyć na stole odpowietrzyć zamontować i ma hamować .
Do reszty a wyczyściliście tłoczki przed wciśnięciem ich ?? Podejrzewam że nie i wcisnęliście je z syfem .
Ja bym zwalił cały układ pompa przedwody zaciski . Rozebrać wyczyścić złożyć na stole odpowietrzyć zamontować i ma hamować .
- marcinkus
- Posty: 349
- Rejestracja: 22 września 2009, 18:05
- Motocykl: 1000 RR sc57B. Nareszcie :)
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: Nysa
Tłoczki były wyjęte wyczyszczone w benzynie ekstrakcyjnej wysuszone, gumki wytarte delikatnie na sucho ale do czysta i posmarowane smarem i złożone. Dziś problem rozwiązałem. Podczas składnia i dokręcania jednej z aluminiowych śrub łączących zacisk z przewodem pod wpływem zbyt dużej siły skręciło otwór przez który wychodzi płyn(otwór w poprzek śruby. Po założeniu nowej śruby i odpowietrzeniu układu na nowo i pierwszej próbie stoppal wyszedł mi taki że mało się nie nakryłem moto. Po kilku kilometrach klocki się ułożyły i problemy znikły
Sezon do rozpoczęcia 
Byle do Wiosny 
-
Skuz2
- Posty: 50
- Rejestracja: 31 stycznia 2013, 21:58
- Motocykl:
- Lokalizacja: Zielona G
Zakładałem dziś nowy oplot Hell , przy tej okazji rozebrałem zaciski na mak, i znalazłem tam prawie po 0,5 cm syfu,więc zrobiłem jak kolega wyżej" marcinkus" zrobiłem .
teraz koło sie kręci lekko i robi pare obrotów i nic nie haczy
...no i hebel jest zabójczy
jaja bolą ,i klamka zaciskana jednym palcem.
Podsumowując to problem z kręceniem sie koła jest w brudnych tłoczkach!!!
teraz koło sie kręci lekko i robi pare obrotów i nic nie haczy
Podsumowując to problem z kręceniem sie koła jest w brudnych tłoczkach!!!
konie w każdej postaci 
- marcinkus
- Posty: 349
- Rejestracja: 22 września 2009, 18:05
- Motocykl: 1000 RR sc57B. Nareszcie :)
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: Nysa
Rada dla potomnych. Podczas czyszczenia gumek w zaciskach lepiej je wymyć w ciepłej wodzie z płynem do mycia naczyń (może być "fairy" w reklamie mówili że usuwa do 100% więcej tłuszczu i brudu
) niżeli myć je benzyną. Bo to powoduje że guma puchnie i nie da się jej włożyć z powrotem w zaciski, a w nie włożyć normalnie tłoczki.
Byle do Wiosny 
