Problem po wymianie opony i płynu.
- marcinkus
- Posty: 349
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 22 września 2009, 18:05
- Motocykl: 1000 RR sc57B. Nareszcie :)
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: Nysa
Problem po wymianie opony i płynu.
Witam wszystkich mam taki problem. Z uwagi na szybko zbliżający się początek sezonu kupiłem nowe opony. Po zmontowaniu przedniego koła strasznie trą tarcze o klocki. Koło zrobi może 1,5 obrotu i stoi. Czyściłem już zaciski,odpowietrzałem zmieniłem płyn na motul rbf i dalej kupa. Tulejki raczej założyłem poprawnie a po złożeniu koło zgodnie z serwisuwką próbuje ustawić dopychając lub odciągając lewy amor ale nic to nie zmienia, jedynie co to trze mocniej lub słabiej. Drugi problem to że założyłem na przód i tył stalowy oplot.Tył odpowietrzyłem raz dwa i jest ok. Problem jest z przodem.Po zalaniu płynem kiedy płynął już z lewego i prawego zacisku, odpowietrzyłem najpierw przy pompie później przy śrubach łączących przewód z zaciskiem i później przy lewym zacisku i prawym zacisku, ale klamka jest mega miękka dochodzi do manetki a koło staje w miejscu.Co możecie poradzić?? Pozdarwiam LwG.
[ Dodano: Wto Mar 04, 2014 7:46 pm ]
Jakby ktoś mógł podesłać mi zdjęcia swoich leg lewej i prawej tak żeby było widać tulejki byłbym wdzięczny. Ja założyłem patrząc od przodu motocykla z lewej tą z kołnierzem i kołnierz dałem od strony lagi.
[ Dodano: Wto Mar 04, 2014 7:46 pm ]
Jakby ktoś mógł podesłać mi zdjęcia swoich leg lewej i prawej tak żeby było widać tulejki byłbym wdzięczny. Ja założyłem patrząc od przodu motocykla z lewej tą z kołnierzem i kołnierz dałem od strony lagi.
Byle do Wiosny 
- marcinkus
- Posty: 349
- Rejestracja: 22 września 2009, 18:05
- Motocykl: 1000 RR sc57B. Nareszcie :)
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: Nysa
Tarcze już sprawdziłem możne trochę chałupniczym sposobem ale sprawdziłem i nie mają bicia.Sam dźwięk ocierania na tarczy występuje cały czas i kolo ma cały czas ten sam opór. Robiłem jeszcze tak że zdejmowałem jeden zacisk i na jednym zacisku później na drugi sprawdzałem który mocniej ociera to wychodzi na to ze oba mają ten sam opór.
Osobiście byłem przy montażu opony i wyważaniu i nie ma mowy o dotknięciu nawet tarczy przez gumiarza. Teraz sprawdzałem to problem miękkiej klamki znikł.Problem z tarczą pozostał. jedynie co przychodzi mi do głowy to te tulejki.
Osobiście byłem przy montażu opony i wyważaniu i nie ma mowy o dotknięciu nawet tarczy przez gumiarza. Teraz sprawdzałem to problem miękkiej klamki znikł.Problem z tarczą pozostał. jedynie co przychodzi mi do głowy to te tulejki.
Byle do Wiosny 
-
maniekstopro
- Posty: 22
- Rejestracja: 11 lutego 2013, 18:42
- Motocykl:
- Lokalizacja: Rzezawa
- scitec2
- Posty: 173
- Rejestracja: 05 listopada 2010, 08:49
- Motocykl: 900RR sc33
- Rok produkcji: 1997
- Lokalizacja: Sosnowiec
- marcinkus
- Posty: 349
- Rejestracja: 22 września 2009, 18:05
- Motocykl: 1000 RR sc57B. Nareszcie :)
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: Nysa
-
cziken929
- Staly Bywalec

- Posty: 789
- Rejestracja: 20 lipca 2008, 16:42
- Motocykl: w narzędziach to z 5x929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: krasnysta
Niby banał a sp......ć można
Jak przed było dobrze a po jest źle to winny jest operator. Jeśli masz źle poskładane koło i zaciski nie są prawidłowo względem tarcz to o hamulcu zapomnij i odpowietrzanie nie pomoże.
Najpierw wrzucasz koło między lagi strzałką na feldze i tarczach w odpowiednim kierunku jazdy (standardowo wszyscy jeżdżą do przodu;p) zaciski zdjęte.
potem siedząc przodem do motocykla (sprzęgło po prawej a hampel po lewej) wrzucasz na prawą stronę tuleję bez kołnierza a na lewą z kołnierzem(wciskasz w simery w kole)
przeciskasz oś od prawej strony i skręcasz śrubą z lewej do oporu i przy puszczonych dokach (DOLNE ŚRUBY W LAGACH) prawa strona osi ma się zlicować na równo z otworem w goleni, potem dokręcasz doki i mocno śrubę osi.
zakładasz zaciski wcześniej cofając tłoczki i po dokręceniu tarcze mają lecieć mniej więcej pośrodku zacisku (z prawej i lewej zacisk ma odstęp od tarczy, widok od przodu)
pompujesz i odpowietrzasz hampel i musi być dobrze.
[ Dodano: Sro Mar 05, 2014 4:21 pm ]
oczywiście nie dotyczy to sznura po dzwonie bo często w takich babolach po rozebraniu za uja nie da się dobrze złożyć....no
Najpierw wrzucasz koło między lagi strzałką na feldze i tarczach w odpowiednim kierunku jazdy (standardowo wszyscy jeżdżą do przodu;p) zaciski zdjęte.
potem siedząc przodem do motocykla (sprzęgło po prawej a hampel po lewej) wrzucasz na prawą stronę tuleję bez kołnierza a na lewą z kołnierzem(wciskasz w simery w kole)
przeciskasz oś od prawej strony i skręcasz śrubą z lewej do oporu i przy puszczonych dokach (DOLNE ŚRUBY W LAGACH) prawa strona osi ma się zlicować na równo z otworem w goleni, potem dokręcasz doki i mocno śrubę osi.
zakładasz zaciski wcześniej cofając tłoczki i po dokręceniu tarcze mają lecieć mniej więcej pośrodku zacisku (z prawej i lewej zacisk ma odstęp od tarczy, widok od przodu)
pompujesz i odpowietrzasz hampel i musi być dobrze.
[ Dodano: Sro Mar 05, 2014 4:21 pm ]
oczywiście nie dotyczy to sznura po dzwonie bo często w takich babolach po rozebraniu za uja nie da się dobrze złożyć....no
wciąż zajmuję się serwisem
- marcinkus
- Posty: 349
- Rejestracja: 22 września 2009, 18:05
- Motocykl: 1000 RR sc57B. Nareszcie :)
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: Nysa
-
cziken929
- Staly Bywalec

- Posty: 789
- Rejestracja: 20 lipca 2008, 16:42
- Motocykl: w narzędziach to z 5x929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: krasnysta
-
wiertło
- Staly Bywalec

- Posty: 3350
- Rejestracja: 19 grudnia 2010, 12:40
- Motocykl: CBR125,f4i,sc44,sc57A,ZX10R,Cb,sc57A :)
- Rok produkcji: 2005
- Samochód: Seat leon 1 1.9 Tdi :)
- Lokalizacja: Piechcin
- marcinkus
- Posty: 349
- Rejestracja: 22 września 2009, 18:05
- Motocykl: 1000 RR sc57B. Nareszcie :)
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: Nysa
Czikien ja używałem zwykłego podnośnika pod lagi. Przy rozbiórce nie było problemów. Jak składałem to ośka w lagę od strony sprzęgła weszła normalnie bez oporu przeszła też przez koło a przez lagę strony hebla musiałem ją najpierw nacelować a później weszła do połowy, a dalej miał duży opór ale delikatnie stukając ręką zlicowała z golenią od strony sprzęgła. Ogólnie złożyłem jak pisałeś. A jest możliwość że źle odpowietrzyłem układ gdzieś jest zabłąkana bańka powietrza i to powoduję że podciśnienie pomimo zwolnionej dźwigni sprzęgła delikatnie dopycha klocki. Bo teraz klamka jest twarda nie dochodzi do manetki a i tak hamulce są liche. Stoppie nie zrobię. Dodam że wymieniałem przewodu i zalałem nowym płynem RBF.
Byle do Wiosny 
-
cziken929
- Staly Bywalec

- Posty: 789
- Rejestracja: 20 lipca 2008, 16:42
- Motocykl: w narzędziach to z 5x929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: krasnysta
Jakbym fizycznie miał moto w warsztaciku to pewnie bym pomógł. A jak po tych męczarniach z kołem i hamulcami wypaciałeś tarcze i klocki łapskami, smarem i płynem rbf to nie prędko dźwigniesz ogon do góry z klamki
Po operowaniu przy kołach i hamplach zawsze trzeba użyć zmywacza do hamulców
A to ocieranie klocków które zawsze występuje może być normalne bo możliwe, że nigdy nie obracałeś przednim odciążonym kołem które zatrzymuje się szybciej niż rowerowe;p
No i czy czasami chińskich klameczek nie było zakładanych razem z oplotem bo te lubią zrobić z hamulców duży problem
Po operowaniu przy kołach i hamplach zawsze trzeba użyć zmywacza do hamulców
A to ocieranie klocków które zawsze występuje może być normalne bo możliwe, że nigdy nie obracałeś przednim odciążonym kołem które zatrzymuje się szybciej niż rowerowe;p
No i czy czasami chińskich klameczek nie było zakładanych razem z oplotem bo te lubią zrobić z hamulców duży problem
wciąż zajmuję się serwisem