Uwaga oszust!!! i to jeszcze forumowy oszust!
- Max_929
- Moderator

- Posty: 1016
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 21 marca 2010, 17:26
- Motocykl: CBR929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Suwałki
-
crazyduck
- Staly Bywalec

- Posty: 1627
- Rejestracja: 01 maja 2007, 20:22
- Motocykl:
motobandyta pisze:a do kogo ty masz teraz pretensję?? siłą cie zmusili do sprzedaży po niższej cenie???crazyduck pisze:nie chce mi się wdawać w dyskusje,nie widzę sensu bo to i tak do niczego nie prowadzi....
sam mogłeś wystawić sprzęt drożej i czekać na frajera....
handlarz kupuje po to żeby sprzedać z zarobkiem, spodziewałeś się że dołoży do interesu żeby komuś zrobić przyjemność??
jak idziesz do mechanika to oczekujesz że zamontuje ci nowe części i jeszcze policzy za nie mniej niż sam zapłacił??
ludzie ogarnijcie się, nie chcecie robić interesów z handlarzami to nie róbcie i będzie po sprawie.... a tu jakieś dziecinne jazdy potem...
żeby było jasne nie znam nikogo kto się udzielał w tym wątku,
Jakie pretensje chłopie żadnych .tylko CENZURA mnie fakt ze ktoś robi z kogoś oszusta a z siebie świętego
[ Dodano: Wto Sie 13, 2013 10:41 pm ]
Już nic więcej nie pisze bo to bez sensu
-
motobandyta
- Posty: 571
- Rejestracja: 29 lutego 2008, 19:06
- Motocykl: Junak M10/Maxster/KXF450->SM/TE450+SM
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Warszawa/
a ty nigdy się nie targujesz kupując motocykl??
poza tym napisałeś że koleś wysłał po motocykl samochód i swojego pracownika, nie sprzedając mu nic byś nie stracił.
nikt nie mówi do końca prawdy sprzedając pojazd ja ostatnio się o tym przekonałem kupując samochód zanim do doprowadzę do stanu jaki deklarował sprzedający włożę kilka tysięcy co w sumie da cenę auta młodszego o kilka ładnych lat, ale pretensje mam tylko do siebie, mogłem dokładniej obejrzeć samochód i go nie kupować a jak już to za połowę tego co zapłaciłem. pretensję mogę mieć tylko do siebie dlatego nie mam zamiaru kogoś publicznie wyzywać od oszustów nawet jeśli nim rzeczywiście jest.
poza tym napisałeś że koleś wysłał po motocykl samochód i swojego pracownika, nie sprzedając mu nic byś nie stracił.
nikt nie mówi do końca prawdy sprzedając pojazd ja ostatnio się o tym przekonałem kupując samochód zanim do doprowadzę do stanu jaki deklarował sprzedający włożę kilka tysięcy co w sumie da cenę auta młodszego o kilka ładnych lat, ale pretensje mam tylko do siebie, mogłem dokładniej obejrzeć samochód i go nie kupować a jak już to za połowę tego co zapłaciłem. pretensję mogę mieć tylko do siebie dlatego nie mam zamiaru kogoś publicznie wyzywać od oszustów nawet jeśli nim rzeczywiście jest.
-
tom
- Posty: 6
- Rejestracja: 12 sierpnia 2013, 19:56
- Motocykl:
- Lokalizacja: czersk
roksc33 pisze:Kolego walczysz z wiatrakami i robisz sobie antyreklame.motobandyta pisze:a do kogo ty masz teraz pretensję?? siłą cie zmusili do sprzedaży po niższej cenie???crazyduck pisze:nie chce mi się wdawać w dyskusje,nie widzę sensu bo to i tak do niczego nie prowadzi....
sam mogłeś wystawić sprzęt drożej i czekać na frajera....
handlarz kupuje po to żeby sprzedać z zarobkiem, spodziewałeś się że dołoży do interesu żeby komuś zrobić przyjemność??
jak idziesz do mechanika to oczekujesz że zamontuje ci nowe części i jeszcze policzy za nie mniej niż sam zapłacił??
ludzie ogarnijcie się, nie chcecie robić interesów z handlarzami to nie róbcie i będzie po sprawie.... a tu jakieś dziecinne jazdy potem...
żeby było jasne nie znam nikogo kto się udzielał w tym wątku,
wszyscy cie znaja i wiedza ze kupujesz motocykle po trupach.
wiec badz duzym chlopczykiem i odpusc, wszyscy wiemy na czym polega handel i twoja osoba.
Druga sprawa chcesz kupowac jaknajtaniej a jak dzwonile do ciebie to powiedziales ze spuscisz mi 200zl
ale sie dyskusja zrobiła ze ho ho...
co złęgo w kupowaniu motocykli po wypadkach smiertelnych??? motocykl jak kazdy inny tylko wiecej dokumentów.nie kupiłes nigdy nic odemnie wiec nie wypowiadaj sie na ten temat.
Nawiazujac do odpowiedzi kolegi Dermy : nie kazdy ma czas i ochote odczytywac sms. dzwonił do Ciebie moj kierowca, ja, zona i kilka innych osób. zawsze odbierałes tylko raz i ciagnołes ta samą gadke.kolejna proba połączenia juz była bez odzewu. pisałes ze nie mozesz telefonu odebrac bo masz rece połąmane ale cos dobrze ci idzie wystawianie ogłoszen . obys nie miał przyjemnosci jechac po cos daleko i pocałowac klamke. pozdr dla ciebie i powrotu do zdrowia!
-
cziken929
- Staly Bywalec

- Posty: 789
- Rejestracja: 20 lipca 2008, 16:42
- Motocykl: w narzędziach to z 5x929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: krasnysta
hehe w qrfe lektura hahahaha jeden uczciwszy od drugiego;p ten się rozmyślił bo może za tanio a ten się obraził, że nie kupił i nie zarobi na śmierci
Handlarz się skarży, że ktoś jest nieuczciwy whahahah a ciekawe jakie teksty sypie przy sprzedaży polepionego sznura biednemu napalonemu baranowi buhahahahaa

wciąż zajmuję się serwisem
-
tomekn
- Posty: 168
- Rejestracja: 06 lipca 2010, 14:59
- Motocykl: CBX 1000
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Świdwin
jakie zarabianie na śmierci? jak można pisać takie rzeczy? czy on przyczynił się do czyjegoś wypadku? a może powinno się pochować motocykl razem z motocyklistą?cziken929 pisze:hehe w qrfe lektura hahahaha jeden uczciwszy od drugiego;p ten się rozmyślił bo może za tanio a ten się obraził, że nie kupił i nie zarobi na śmierci![]()
Handlarz się skarży, że ktoś jest nieuczciwy whahahah a ciekawe jakie teksty sypie przy sprzedaży polepionego sznura biednemu napalonemu baranowi buhahahahaa
![]()
jeden jest piekarzem, inny handluje uszkodzonymi motocyklami, nie wiem co można widzieć w tym złego
crazyduck myślę że dzieckiem nie jesteś i świadomie sprzedałeś motocykl za ustaloną cenę, i od tego momentu to już chyba nie Twoja sprawa co kupujący z nim zrobi i za ile sprzeda (bo chyba nic dziwnego, że kupił po to żeby zarobić)
jak chcesz, żeby ci się zrobiło lżej na sercu to policz sobie z tego 1500 VAT, podatek, koszty transportu, pracownika, ogłoszeń itd. ile zostanie i ile takich motocykli trzeba sprzedać, żeby zarobić na godziwą wypłatę
-
Kuba'125
- Posty: 234
- Rejestracja: 06 stycznia 2011, 14:51
- Motocykl: Honda
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Kielce
Złe jest to,że taki handlarz co kupi jakąś CENZURA pospawa poskłada,podmaluje a potem się okazuje ,że motor,który ma 150 czy 180 kucy przy składaniu w zakręt jedzie prosto..
Takich przypadków jest masa,dlatego uważam ,że nie koniecznie chować z motocyklistą choć ja akurat mógłbym z moim sprzętem leżeć
,ale moto po wypadku od razu na złom. Mam na myśli wypadek a nie lekki szlif. Dlatego powstało określenie handlarz śmiercią, że z motocykli,które dawno powinno być zezłomowane śmigają po naszych pięknych drogach i nie trzeba specjalnie szukać,żeby takie moto znaleźć.
Takich przypadków jest masa,dlatego uważam ,że nie koniecznie chować z motocyklistą choć ja akurat mógłbym z moim sprzętem leżeć