Ok. Dzięki. Spróbuje coś z nim pokombinować .
[ Dodano: Czw Wrz 06, 2012 10:48 am ]
Jak by ktoś szukał przerywacza na cztery piny to znalazłem w larssonie http://www.larsson.pl/index.php?c=r&t=1 ... MyMDQ5Mg==
kod 1320492 jak by nie działał link.
Jeszcze nie założyłem więc nie wiem jak działa. Jak zamontuje to napisze co i jak.
[ Dodano: Sro Wrz 19, 2012 4:53 pm ]
Przerywacz już zamontowany, działa bez zarzutów. Pasuje w miejsce starego bez żadnych
przeróbek.
Przerywacz ?
-
Murzyn
- Posty: 179
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 05 sierpnia 2010, 19:30
- Motocykl: CBR 1000rr
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Kielce
-
Kubcyś
- Posty: 264
- Rejestracja: 13 lipca 2010, 13:40
- Motocykl: GSXR 1000
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Wrocław
Siemanko.
Mam w mojej SC57b do poprawienia kierunkowskazy - nie działają. Chodzi o to, że poprzedni właściciel wymienił oryginalne kierunki na diodowe Barracudy, które są podpięte przez oporniki (nie wiem dokładnie jakie) i został oryginalny przerywacz ale coś poszło chyba nie tak bo niestety kierunkowskazy nie działają. Dostałem informacje, że muszę wywalić te oporniki w kierunkach i wymienić przerywacz na "ledowy", bo oryginalny jest spierniczony.
I tak się teraz zastanawiam, z elektryką jestem cienki ale tak na chłopski rozum to chyba mało prawdopodobne jest, że ledowe kierunki spaliły przerywacz przystosowany do normalnych kierunkowskazów. Prędzej chyba by się same kierunki spaliły, dobrze mi się wydaje? Co o tym myślicie?
Aaaa i jeszcze jedno. Do wymiany przerywacza, muszę zrzucić lewą owiewkę - to wiem ale jakbym chciał zdemontować prawy, przedni kierunkowskaz to idzie to zrobić np. przez zdjęcie tego wewnętrznego górnego plastiku (wypełnienia) który jest przykręcony do prawego boczku? Chcę jak najbardziej ograniczyć rozbieranie motocykla, bo nienawidzę się grzebać przy plastikach w sportach.
Mam w mojej SC57b do poprawienia kierunkowskazy - nie działają. Chodzi o to, że poprzedni właściciel wymienił oryginalne kierunki na diodowe Barracudy, które są podpięte przez oporniki (nie wiem dokładnie jakie) i został oryginalny przerywacz ale coś poszło chyba nie tak bo niestety kierunkowskazy nie działają. Dostałem informacje, że muszę wywalić te oporniki w kierunkach i wymienić przerywacz na "ledowy", bo oryginalny jest spierniczony.
I tak się teraz zastanawiam, z elektryką jestem cienki ale tak na chłopski rozum to chyba mało prawdopodobne jest, że ledowe kierunki spaliły przerywacz przystosowany do normalnych kierunkowskazów. Prędzej chyba by się same kierunki spaliły, dobrze mi się wydaje? Co o tym myślicie?
Aaaa i jeszcze jedno. Do wymiany przerywacza, muszę zrzucić lewą owiewkę - to wiem ale jakbym chciał zdemontować prawy, przedni kierunkowskaz to idzie to zrobić np. przez zdjęcie tego wewnętrznego górnego plastiku (wypełnienia) który jest przykręcony do prawego boczku? Chcę jak najbardziej ograniczyć rozbieranie motocykla, bo nienawidzę się grzebać przy plastikach w sportach.
-
wiertło
- Staly Bywalec

- Posty: 3350
- Rejestracja: 19 grudnia 2010, 12:40
- Motocykl: CBR125,f4i,sc44,sc57A,ZX10R,Cb,sc57A :)
- Rok produkcji: 2005
- Samochód: Seat leon 1 1.9 Tdi :)
- Lokalizacja: Piechcin
Kubcyś pisze:I tak się teraz zastanawiam, z elektryką jestem cienki ale tak na chłopski rozum to chyba mało prawdopodobne jest, że ledowe kierunki spaliły przerywacz przystosowany do normalnych kierunkowskazów. Prędzej chyba by się same kierunki spaliły, dobrze mi się wydaje? Co o tym myślicie?
kierunki ledowe się nie spalą. A sprawdzałeś bezpiecznik ?? przerywacz też jest rzadkość żeby padł org
Oddam nerkę za cbr :)
-
Kubcyś
- Posty: 264
- Rejestracja: 13 lipca 2010, 13:40
- Motocykl: GSXR 1000
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Wrocław
wiertło, dzięki za odpowiedź. Bezpieczniki sprawdzę w pierwszej kolejności - to oczywista sprawa. Wczoraj padło mi aku i teraz jest podpięte do ładowania, jak się naładuje to wkładam do moto i zabieram się do roboty.
Specjalnie wcześniej przed robieniem napisałem na forum bo może jakaś mądra głowa będzie w stanie mnie naprowadzić na przyczynę zamieszania i zaoszczędzę trochę czasu przy babraniu się w kablach
Specjalnie wcześniej przed robieniem napisałem na forum bo może jakaś mądra głowa będzie w stanie mnie naprowadzić na przyczynę zamieszania i zaoszczędzę trochę czasu przy babraniu się w kablach
-
wiertło
- Staly Bywalec

- Posty: 3350
- Rejestracja: 19 grudnia 2010, 12:40
- Motocykl: CBR125,f4i,sc44,sc57A,ZX10R,Cb,sc57A :)
- Rok produkcji: 2005
- Samochód: Seat leon 1 1.9 Tdi :)
- Lokalizacja: Piechcin
-
MłodY
- Posty: 44
- Rejestracja: 01 lutego 2009, 12:44
- Motocykl: 1000 RR
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: LU
ale jak padnięty przerywacz to nie będzie działać ani prawa ani lewa str?? Miałem podobny problem jak kupiłem moto też miałem założone kierunki diodowe i przy oględzinach moto wszystko działało itd a jak wracałem do domu kierunki mi znikły ;/ Pierwsze co zrobiłem to zajrzałem do bezpieczników i się okazał spalony. wymieniłem bezpiecznik po tyg znowu mi spaliło nie wiem z jakiego powodu. Wkurzyłem się i zalożyłem kierunki org (poprzedni właściciel mi dorzucł jak i plastik pod rejestracje wg mnie dużo lepsze i widoczniejsze niż te diodowe ale to rzecz gustu:) i problem się skończył. Nie wiem czego to była wina ale chyba robiły gdzieś zware i paliło bezpiecznik. tak jak kolega wiertło pisze zobacz do bezpiecznika może jak poprzedni właściciel podłączał diodowe coś pomotał i robią zwarcie.wiertło pisze:Kubcyś, dla mnie to dziwne jest że prawa i lewa strona nie działa sprawdzić bezpiecznik a jak nie to dorwać kogoś kto ma takie same moto i podmienić przerywacz i zobaczyć czy działa
JeDna MyśL JedeN CeL ŚmigaĆ hondą CBR 
-
wiertło
- Staly Bywalec

- Posty: 3350
- Rejestracja: 19 grudnia 2010, 12:40
- Motocykl: CBR125,f4i,sc44,sc57A,ZX10R,Cb,sc57A :)
- Rok produkcji: 2005
- Samochód: Seat leon 1 1.9 Tdi :)
- Lokalizacja: Piechcin
tak jeżeli padnie przerywacz to nie będzie nic działaćMłodY pisze:ale jak padnięty przerywacz to nie będzie działać ani prawa ani lewa str?? Miałem podobny problem jak kupiłem moto też miałem założone kierunki diodowe i przy oględzinach moto wszystko działało itd a jak wracałem do domu kierunki mi znikły ;/ Pierwsze co zrobiłem to zajrzałem do bezpieczników i się okazał spalony. wymieniłem bezpiecznik po tyg znowu mi spaliło nie wiem z jakiego powodu. Wkurzyłem się i zalożyłem kierunki org (poprzedni właściciel mi dorzucł jak i plastik pod rejestracje wg mnie dużo lepsze i widoczniejsze niż te diodowe ale to rzecz gustu:) i problem się skończył. Nie wiem czego to była wina ale chyba robiły gdzieś zware i paliło bezpiecznik. tak jak kolega wiertło pisze zobacz do bezpiecznika może jak poprzedni właściciel podłączał diodowe coś pomotał i robią zwarcie.
tylko to są markowe kierunki i nie powinno dziać się nic złego może te rezystory co są za duże i wywaliło bezpiecznik. Zobaczymy co Kubcyś, wybadał
Oddam nerkę za cbr :)
-
Murzyn
- Posty: 179
- Rejestracja: 05 sierpnia 2010, 19:30
- Motocykl: CBR 1000rr
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Kielce
Kubcyś napisał że nie diałają mu kierunki więc chyba obie strony.
Miałem podobny problem, elektrykiem nie jestem więc po moich oględzinach padło na przerywacz. Kupiłem nowy i klops nie działa. Poprosiłem kumpla elektryka o sprawdzenie. Okazało się że jest gdzieś przerwa na wiązce głównej. Prewód po prostu zgnił. Strasznie nie miła robota na ma dobrego dojścia.
Po naprawie wszystko gra oczywiście na sarym przerywaczu.
Miałem podobny problem, elektrykiem nie jestem więc po moich oględzinach padło na przerywacz. Kupiłem nowy i klops nie działa. Poprosiłem kumpla elektryka o sprawdzenie. Okazało się że jest gdzieś przerwa na wiązce głównej. Prewód po prostu zgnił. Strasznie nie miła robota na ma dobrego dojścia.
Po naprawie wszystko gra oczywiście na sarym przerywaczu.
-
Kubcyś
- Posty: 264
- Rejestracja: 13 lipca 2010, 13:40
- Motocykl: GSXR 1000
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Wrocław
-
wiertło
- Staly Bywalec

- Posty: 3350
- Rejestracja: 19 grudnia 2010, 12:40
- Motocykl: CBR125,f4i,sc44,sc57A,ZX10R,Cb,sc57A :)
- Rok produkcji: 2005
- Samochód: Seat leon 1 1.9 Tdi :)
- Lokalizacja: Piechcin
-
Kubcyś
- Posty: 264
- Rejestracja: 13 lipca 2010, 13:40
- Motocykl: GSXR 1000
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Wrocław
Spędziłem dzisiaj 6h przy kabelkach ze znajomym elektrykiem, rozebraliśmy pół motocykla i dalej brak kierunków ale winowajca został odnaleziony. Okazało się, że przerywacz do led'ów który dostałem z motocyklem (miał być nóweczka...), okazał się najzwyczajniej w świecie spalony, oryginał oczywiście też spalony. Muszę kupić przerywacz do LEDów i będzie wszystko hulać.
Zaletą tego całego zamieszania jest to, że poukładałem i porządnie po izolowałem niektóre wiązki, bo ten kto zakładał alarm miał generalnie w poważaniu swoją robotę i część kabli zaizolował, a niektóre radośnie dyndały bez izolacji. Teraz jest już wszystko jak z fabryki.

Zaletą tego całego zamieszania jest to, że poukładałem i porządnie po izolowałem niektóre wiązki, bo ten kto zakładał alarm miał generalnie w poważaniu swoją robotę i część kabli zaizolował, a niektóre radośnie dyndały bez izolacji. Teraz jest już wszystko jak z fabryki.
-
wiertło
- Staly Bywalec

- Posty: 3350
- Rejestracja: 19 grudnia 2010, 12:40
- Motocykl: CBR125,f4i,sc44,sc57A,ZX10R,Cb,sc57A :)
- Rok produkcji: 2005
- Samochód: Seat leon 1 1.9 Tdi :)
- Lokalizacja: Piechcin
i tak powinno być w każdym moto !!!!!Kubcyś pisze:Zaletą tego całego zamieszania jest to, że poukładałem i porządnie po izolowałem niektóre wiązki, bo ten kto zakładał alarm miał generalnie w poważaniu swoją robotę i część kabli zaizolował, a niektóre radośnie dyndały bez izolacji. Teraz jest już wszystko jak z fabryki.![]()
jak wymienisz przerywacz daj znaćKubcyś, czy działa tak jak powinno
Oddam nerkę za cbr :)