Czyżby kranik? Pomocy.

Tematy dotyczące usterek lub awarii Hondy Fireblade CBR900RR SC33 1996-1999
Awatar użytkownika
Waterblade
Posty: 55
https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
Rejestracja: 20 stycznia 2008, 14:06
Motocykl: Sc33 99r
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: Gołdap

Czyżby kranik? Pomocy.

Post autor: Waterblade »

Dzisiaj po wystawieniu Sc33 z garażu i przejechaniu około 200 m silnik zaczął dziwnie pracować, parę razy coś stuknęło i zgasł. Na wyświetlaczy już było 35 stopni. Przekręciłem na rezerwę (chociaż paliwo powinienem mieć na jeszcze jakieś 50km) Nie chciał w ogóle zaskoczyć, dopiero po wyciągnięciu ssania zaczął gadać lecz gdy dodawałem lekko gazu wkręcał się na obroty do 3000 i gasł. Po paru takich próbach zgasł na amen. Nie było to na pewno zalanie którejś ze świec ponieważ kiedyś miałem zalane i silnik pracował inaczej i wkręcał się na obroty ale nie miał mocy. Zaprowadziłem motor do garażu i zastawiłem na 2 godziny. Po 2 godzinach zeszłem do garażu i odpaliłem. Chodzi jak zawsze. Przejechałem się po okolicy (może z 1km) i nic dziwnego się nie działo. Teraz troszkę się boje wyjazdu żeby nie zostać gdzieś na poboczu:). Jedyne co mi przychodzi do głowy to lekko przytkany kranik. Miał ktoś może podobną sytuację? Czym jeszcze może to być spowodowane? I czy czyścił ktoś kiedyś kranik(lub jakieś filtry paliwowe o ile takie są?), ponieważ nie robiłem jeszcze tego i nie wiem od czego zacząć?
Awatar użytkownika
Tylik
Posty: 344
Rejestracja: 06 czerwca 2007, 20:12
Motocykl: Bmw S1000 RR
Rok produkcji: 2010
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tylik »

Zdejmik bak, przekręć go do góry nogami i wykręć kranik - następnie wyjmij z niego filtr paliwa i zobacz w jakim jest stanie, ewentualnie wyczyść lub przedmuchaj sprężarką..

Tak offtopic: To ty już śmigasz jak silnik jeszcze nie załapie temp. i ma poniżej 35 stopni ?!? :roll:
Ja u siebie przy 35 - 40 stopniach to dopiero co się biore za wyłączanie ssania tylko jak mi znikną te 2 kreseczki jeżeli jeszcze temp się nie pokazuje.. :lol:
Ci użytkownicy podziękowali Tylik za ten post:
Anonymous
Awatar użytkownika
Waterblade
Posty: 55
Rejestracja: 20 stycznia 2008, 14:06
Motocykl: Sc33 99r
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: Gołdap

Post autor: Waterblade »

Tylik pisze:
Tak offtopic: To ty już śmigasz jak silnik jeszcze nie załapie temp. i ma poniżej 35 stopni ?!? :roll:
Ja u siebie przy 35 - 40 stopniach to dopiero co się biore za wyłączanie ssania tylko jak mi znikną te 2 kreseczki jeżeli jeszcze temp się nie pokazuje.. :lol:
Ja zawsze odpalam moto, wystawiam z garażu, zamykam wszystko i się ubieram. Czasami już się nagrzeje do 35 a czasami nie. Wsiadam i wrzucam jedyne i powoli się toczę(a że mam z górki spory kawałek to czekam z szybszą jazdą aż się nagrzeje do 35. A jeżeli chodzi o ssanie to po chwili same się chowa prawie do końca (chyba automatyczne jest). Po osiągnięciu 40 stopni tylko dociskam gałkę ssania do końca(ale to raczej z przezorności ponieważ obroty na jałowym ani drgną) i lecę.
Awatar użytkownika
tomogt
Posty: 221
Rejestracja: 20 stycznia 2008, 14:35
Motocykl: HONDA FIREBLADE SC33-98R
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: LUBAWA

Post autor: tomogt »

u mnie tez sie ssanie samo chowa
:shock:
pozdrawiam Tomek
Awatar użytkownika
krolik
Moderator
Moderator
Posty: 815
Rejestracja: 03 września 2007, 01:21
Motocykl: SC44 01r. i ZX6R 02r. (stunt maszyna)
Rok produkcji: 2001
Lokalizacja: Gorzów Wl
Kontakt:

Post autor: krolik »

u mnie ssanie nie chowa się samo. Też mi sie zdażyło dwa razy tak ze odpalilem, wylaczylem ssanie, przy temp ok 43 wkrecal sie do 3 tys i gasl. odczekalem chwile, powiedzialem sobie pod nosem co o tym mysle i potem wszystko ok. Pytalem i tak mi wlasnie powiedzieli ze gdzies mogl syfu zassac. A kranika jeszcze nie czyscilem... a i od ostatniego razu jak mi sie taz stalo to przejechalem juz 3tys i wszystko gra... czary...
Awatar użytkownika
Waterblade
Posty: 55
Rejestracja: 20 stycznia 2008, 14:06
Motocykl: Sc33 99r
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: Gołdap

Post autor: Waterblade »

Hmm to chyba wszystko jasne. Zrobiłem już od wczoraj około 300km i wszystko gra, wychodzi na to że syf jakiś był w kraniku. Tylko teraz nasuwa się pytanie co z tym ssaniem. Bo albo powinno się chować i to by znaczyło ze Krolik ma przytartą linkę lub coś w gaźnikach albo u nas jest coś nie tak. Może zrobimy małą sondę :lol: lub ktoś doczyta w Manualu :twisted:
jaro
Posty: 66
Rejestracja: 02 lutego 2008, 19:41
Motocykl: sc59
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: wrocek

Post autor: jaro »

Witam miałem to samo w swoim bladym u mnie to był kranik,znajomy mechanik mi poradził zeby wyczyścić bak i przedmuchac kranik niestety w naszym paliwie bywaja jakieś zanieczysczenia,pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Tylik
Posty: 344
Rejestracja: 06 czerwca 2007, 20:12
Motocykl: Bmw S1000 RR
Rok produkcji: 2010
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tylik »

Waterblade: Różnie jest z tą linka - u mnie ona lekko tylko się przymyka i w prawie całości sam ją zamykam..

Kiedyś psiknołem tam WD40 to sama się cholera chowała tylko z tego co zauważyłem za szybko :? - bo jak się schowała to moto praktycznie gasło (chyba że może to zima była i dlatego ale nie pamiętam dokładnie :wink: )
Awatar użytkownika
marcinSC33
Staly Bywalec
Staly Bywalec
Posty: 900
Rejestracja: 07 września 2007, 23:16
Motocykl: RN19 (Były SC:33,57a,59)
Rok produkcji: 2007
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: marcinSC33 »

Hehe sytuacja widze nagminna...Gdzieś tak mniej więcej rok temu miałem 2razy taką sytuację jak wy z tym gaśnięciem silnika.Pierwszym razem zapaliłem moto wyłączyłem ssanie przy ok35stopniach i zgasł...Kręce a tu nic niegada odstawiłem i za chwilę zapalił.Pózniej przez jakieś 2tys.km nic się niedziało, aż w końcu zrobił mi takiego samego psikusa w Budapeszcie (jakieś 500km od domu).Po powrocie wyczyściłem kranik i taki króciec,który wychodzi od gazników i na jego końcu jest wkład z gąbki(wymyłem tą gąbkę).Jak dotąd jest w porządku.

[ Dodano: Wto Cze 03, 2008 1:56 pm ]
A jak chodzi o ssanie to mi się nie chowa samo-muszę sam je wcisnąć.A znowu kumplowi chowa się samo,ale raczje automatycznego to w SC33 niema tylko może jakoś inaczej coś z linką(luzniej macie).
Awatar użytkownika
dyrmaz
Posty: 21
Rejestracja: 08 kwietnia 2008, 11:32
Motocykl: Fireblade sc44 929
Rok produkcji: 2000
Lokalizacja: DBL

Post autor: dyrmaz »

mi tez sie samo chowa do polowy jakos,no moze 2/3 sie chowa samo ale juz ssania nie ma wtedy, wystrczy docisnac kawaleczke
SPEED IS ALL I NEED
Awatar użytkownika
jony
Posty: 265
Rejestracja: 20 maja 2008, 23:24
Motocykl: SC28,SC33,SC57b,CR250, SC59/08, SC59/2012
Rok produkcji: 2012
Samochód: A5
Lokalizacja: Leżajsk/Wiedeń

Post autor: jony »

ja mialem podobne objawy, tzn jezdzilem sobie po miescie i nagle zaczął mi szarpac, przerywać, i w koncu gasnac. myslalem ze to przez ukrainskie paliwo.... ale okazało sie ze pod siedzeniem rozpięła się taka mała zielona kostka. złączyłem ja spowrotem i moto ożyło :) dzieki bogu...
pzdr.
Luki213
Posty: 556
Rejestracja: 25 marca 2008, 19:25
Motocykl: HONDA CBR 900RR SC33 '98
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: NNM

Post autor: Luki213 »

A mi sie nic nie chowa musze sam schowac :mrgreen: ale fajnie by bylo jakby sie tak chowalo co nie??? :mrgreen:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Usterki/awarie (CBR900RR SC33)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości