Przebita opona
-
Artur
- Posty: 72
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 29 lutego 2008, 15:20
- Motocykl: CBR1000RR
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Świebodzi
Przebita opona
Cześć Panowie.
Wczoraj po raz pierwszy od kąd jeżdżę motocyklami przebiłem oponę. Nie mam doświadczenia jak jest z żywotnością opony po zakołkowaniu. Macie może takie doświadczenie bo ja najchętniej kupiłbym nwego kapcia lecz nie wiem czy jest taka potrzeba.
Pozdrawiam
Artur
Wczoraj po raz pierwszy od kąd jeżdżę motocyklami przebiłem oponę. Nie mam doświadczenia jak jest z żywotnością opony po zakołkowaniu. Macie może takie doświadczenie bo ja najchętniej kupiłbym nwego kapcia lecz nie wiem czy jest taka potrzeba.
Pozdrawiam
Artur
-
motobandyta
- Posty: 571
- Rejestracja: 29 lutego 2008, 19:06
- Motocykl: Junak M10/Maxster/KXF450->SM/TE450+SM
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Warszawa/
witam
jeśli chodzi o przebite opony to producenci nie przewidują jakichkolwiek napraw. natomiast praktyka szczególnie w naszym kraju jest zupełnie inna. znam wiele osób które latają na naprawianych oponach i nic złego się nie dzieje. ja sam w zeszłym sezonie wracałem ze słowacji na kole w spray'u, zrobiłem ponad 700 km i wszystko ok. zestawy naprawcze do opon i koła zapasowe w spray'u są środkiem doraźnym pozwalającym na kontynuowanie jazdy ale zawsze zalecana jest jak najszybsza wymiana opony. moim zdaniem jeśli masz mową oponę i szkoda ci się z nią rozstawać to możesz zaryzykować naprawę ale w takim przypadku odradzałbym ci wygłupy typu palenie gumy (jeśli to tył) i jazda na jednym.
pozdrawiam
jeśli chodzi o przebite opony to producenci nie przewidują jakichkolwiek napraw. natomiast praktyka szczególnie w naszym kraju jest zupełnie inna. znam wiele osób które latają na naprawianych oponach i nic złego się nie dzieje. ja sam w zeszłym sezonie wracałem ze słowacji na kole w spray'u, zrobiłem ponad 700 km i wszystko ok. zestawy naprawcze do opon i koła zapasowe w spray'u są środkiem doraźnym pozwalającym na kontynuowanie jazdy ale zawsze zalecana jest jak najszybsza wymiana opony. moim zdaniem jeśli masz mową oponę i szkoda ci się z nią rozstawać to możesz zaryzykować naprawę ale w takim przypadku odradzałbym ci wygłupy typu palenie gumy (jeśli to tył) i jazda na jednym.
pozdrawiam
- michalek
- Posty: 56
- Rejestracja: 03 stycznia 2008, 15:38
- Motocykl: vtr 1000f
- Rok produkcji: 1998
- Lokalizacja: kraków
ja kupiłem motorka z zakołkowaną przednią i to praktycznie na środku, a że kasy nie było na nową już to jeździłem z pół sezonu z taką, i gdyby nie świadomość z jaką gumą jeżdżę to bym nie oszczędzał w ogóle na prędkościach czy zakrętach
także jeśli chwilowy kasy brak, a masz kogoś kto by to zrobił dobrze, to jako taki pół środek polecam.
- marcinSC33
- Staly Bywalec

- Posty: 900
- Rejestracja: 07 września 2007, 23:16
- Motocykl: RN19 (Były SC:33,57a,59)
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: Rzeszów
- Kontakt:
Ja mam już chyba po raz trzeci na tyle oponę z łatką i jak narazie mnie niezawiodła;-).A tak na poważnie to niejest może najlepszy pomysł naprawiać oponę do moto,ale jeśli niemasz kasy by ją wymienic a dziura jest niewielka polecam zakleić łatkę-teraz to rozwiązanie polecą Ci w większości firm zajmujących się oponami(z kołków większość się ostatnio wycofuje).Załataj ją solidnie, bierz pod uwagę, że napewno niejest taka wytrzymała jak nienaprawiana i lataj spokojnie.A jak masz kasę i chcesz zasuwać zmień na sprawną.Pozdrawiam PS-w moim przypadku trzy razy miałem łataną oponę na tyle i jezdziłem trochę spokojniej znaczy nie z jakimiś hiper prędkościami i zawsze się naprawa sprawdziła w 100% ale to może miałem szczęście
- marcinSC33
- Staly Bywalec

- Posty: 900
- Rejestracja: 07 września 2007, 23:16
- Motocykl: RN19 (Były SC:33,57a,59)
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: Rzeszów
- Kontakt:
- RudiszRR
- Posty: 686
- Rejestracja: 10 stycznia 2008, 17:23
- Motocykl: 1000 RR HRC
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: Rzeszów
- Kontakt:
Raz latalem na takie latanej gumie cos z 2tys km i nie mialem o tym swiadomosci a powiem ze sprzeta nie oszczedzalem ale mimo wszystko majac swiadomosc ze jest latana chyba bym sie bal i wolal kupic uzywke druga niz jezdzic z lata. Zreszta nie wime jak ty smigasz ale u mnie jeszcze zadna opona nie wytrzymala dluzej niz 3tys km no nie liczac RS50 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Amazon [Bot] i 1 gość
