Witajcie.
Mam takie pytanie odnosnie tuninngu DHOLDA.
Jestem w belgii i znalazlem tu w pewnym malym komisie moto SC 33 oryginalne malowanie czarno szare z 1998r. Motocykl wizualnie igla wszystkie plastiki oryginalne malowanie (jak na moje oko). Nie odpalal przy mnie ale mowi ze pzebieg 17 000km.
I moto ma oznaczenia DHOLDA ,znalazlem inne ogloszenia motocykli mowiace ze DHOLDA jest to Belgijska firma tuningowa.Znalazlem w arhiwalnych nawet ogloszenie ze klos mial taka CBR 900 po takim tuningu.
Wiec mam pytanie:
czy ktos widzial kiedys taka HONDE po takim tuningu i czy ktos wie co ten tuning obejmuje ?
czy moc jest podniesiona i ile koni powinno takie moto miec ?
jakie dokladnie modyfikacje w silniku sa przeprowadzane przez ta firme ?
Jezeli ktos mial doczynienia lub sie orientuje to prosze o odpowiedz.
DHOLDA tuning CO OZNACZA
-
PS BXL
- Staly Bywalec

- Posty: 1007
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 29 sierpnia 2009, 22:04
- Motocykl: sc33 98r. CZARNA
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: podlasie,
-
toper-utl
- Staly Bywalec

- Posty: 1036
- Rejestracja: 24 kwietnia 2008, 21:04
- Motocykl: SC33
- Rok produkcji: 99
- Lokalizacja: Łódź
Niestety ale nie wiem nic na temat firmy tuningowej z tytułu posta ale...
Jeśli Hania ma realne 17.000 to powinna mieć jeszcze oryginalny napęd i praktycznie nowe tarcze - chyba że była mocno targana. Koniecznie sprawdź czy nie była bita - malowane plastiki, stan przedniego zawieszenia, podbicia na felgach, wgniotki na ramie od uderzenia ciężarka kierownicy, często też przy glebie urywają się śrubki przykręcone od spodu do podnóżków kierowcy, oraz górne mocowania chłodnicy - od latania na gumie tez potrafią się poddać. Taki przebieg może sugerować iż sporo czasu przestała w rozsypce w warsztatach, bo w belgii chyba nikt by się nie bawił w cofanie licznika, chyba że on sam był wymieniony z jakiegoś powodu.
P.S. Nie zamienił bym mojej sc33 nawet na fabrycznie nową sc44. Jak dla mnie sprzęt jest idelany, mało pali, zap....la wystarczająco i nic się nie sypie. Nie mówię że 929 to szrot - bo tak nie jest, jest bardzo dobrym motocyklem, ale znacznie częsciej spotykam się z informacjami o jej usterkach niz w przypadku starszego modelu. Niestety ale w 2000 roku skończyły się prawdziwe japończyki, masa czujników, komputerów, exupy i temu podobne cuda muszą się czasami psuć - oczywiście to tylko moje subiektywne zdanie.
Jeśli Hania ma realne 17.000 to powinna mieć jeszcze oryginalny napęd i praktycznie nowe tarcze - chyba że była mocno targana. Koniecznie sprawdź czy nie była bita - malowane plastiki, stan przedniego zawieszenia, podbicia na felgach, wgniotki na ramie od uderzenia ciężarka kierownicy, często też przy glebie urywają się śrubki przykręcone od spodu do podnóżków kierowcy, oraz górne mocowania chłodnicy - od latania na gumie tez potrafią się poddać. Taki przebieg może sugerować iż sporo czasu przestała w rozsypce w warsztatach, bo w belgii chyba nikt by się nie bawił w cofanie licznika, chyba że on sam był wymieniony z jakiegoś powodu.
P.S. Nie zamienił bym mojej sc33 nawet na fabrycznie nową sc44. Jak dla mnie sprzęt jest idelany, mało pali, zap....la wystarczająco i nic się nie sypie. Nie mówię że 929 to szrot - bo tak nie jest, jest bardzo dobrym motocyklem, ale znacznie częsciej spotykam się z informacjami o jej usterkach niz w przypadku starszego modelu. Niestety ale w 2000 roku skończyły się prawdziwe japończyki, masa czujników, komputerów, exupy i temu podobne cuda muszą się czasami psuć - oczywiście to tylko moje subiektywne zdanie.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości