Strona 1 z 3
Alternator 929, Ku Przestrodze!
: 20 maja 2013, 20:00
autor: dzik900
Witam wszystkich oto historia mojego alternatora w CBR 929.
Zaraz po kupnie Franka zmuszony zostałem do wymiany wyżej wymienionego na nowy a ze takiego nie było wtedy z pomocą przyszedł forumowicz
misiopajur
i zaproponował regenerację.
Skorzystałem.
Po odebraniu przesyłki nie wyglądało to zbyt ciekawie,
ale że sezon był już w pełni zamontowałem alternator sprawdziłem czy działa i w drogę.
Nie jeżdżę zbyt dużo i w tamtym sezonie zrobiłem może z 400km maxymalnie.
W tym sezonie wyciągnąłem moto i po około 25 km zgon.
Akumulator totalnie rozładowany, moto wróciło na przyczepie.
Pomyślałem że to wina akumulatora ale w warsztacie okazało się że niestety brak ładowania.
A tak to wszystko wygląda proszę sobie zobaczyć efekt pracy forumowego kolegi.
A tak wygląda alternator po niesamowitym przebiegu 430 km!!!
Jak widzicie nie warto sobie zawracać 4 liter takimi usługami!!!
: 20 maja 2013, 20:18
autor: wiertło
A jakaś gwarancja ?? gość co przewija kolegom tu na forum daje gwarancję 12mies jak dobrze pamiętam
: 20 maja 2013, 20:30
autor: OZI
Lakier na altku wygląda kosmicznie

Może przyczyna tkwi w motocyklu, że tak szybko alternatory siadają. Moto po szlifie po stronie altka?
Akumulator, regulator sprawny?
: 20 maja 2013, 21:21
autor: mefiu
ja latam na przewijanym altku, w lipcu bedzie drugi rok i zrobilem okolo 4-5 tys km i narazie odpukac wszystko w porzadku. Tylko prewijalem u kogos innego z roczna gwarancja. Jak chcesz podam Ci namiary.
: 20 maja 2013, 22:01
autor: dzik900
Gwarancji nie było.
A reszta układu sprawna, ładowanie było dobre póki działał.
Co do naprawy to już znalazłem człowieka który daje roczną gwarancję na swoją robotę!
: 20 maja 2013, 23:20
autor: K3Xroz
w zimie przewijałem swój alternator bo tez miałem problemy z lądowaniem zapłaciłem około 180 bo miałem go na 2 dzień do tego 12 miesięcy gwarancji z czego musi być nowy akumulator , przy okazji regulator tez wymieniłem i jak narazie problemow nie mam i oby jak najdłużej jak chcesz podam namiary
: 22 maja 2013, 19:23
autor: dzik900
Jutro, będę miał naprawiony alternator w firmie Gywer z Gogolowej.
Z trudem ale gościu go odratował. Mówił że ten co robił to wcześniej nie miał zielonego pojęcia...
drut nawojowy był do silników elektrycznych (co absolutnie wyklucza go do stosowania w oleju)
a po za tym źle nawinięte cewki
Dziwne że to w ogóle działało...
Jak tylko przyjdzie wrzucę zdjęcia.
Pozdro.
: 23 maja 2013, 08:09
autor: K3Xroz
dzik900 pisze:Jutro, będę miał naprawiony alternator w firmie Gywer z Gogolowej.
Z trudem ale gościu go odratował. Mówił że ten co robił to wcześniej nie miał zielonego pojęcia...
drut nawojowy był do silników elektrycznych (co absolutnie wyklucza go do stosowania w oleju)
a po za tym źle nawinięte cewki
Dziwne że to w ogóle działało...
Jak tylko przyjdzie wrzucę zdjęcia.
Pozdro.
Wlasnie przez ta firme mam reanimowany altek i jestem zajebiscie zadowolony do tego masz rok gwarancji wiec naprawde firma solidna
: 23 maja 2013, 14:35
autor: Puciaty
siemanizacja Pany
W tych naszych 929 jest altek obliczony prawie na styk i trzeba sie pilnować
Równiez przerabialem temat z przewijaniem altka w tamtym roku... padł mi altek wiec na alegro znalazlem kontakt do goscia chyba nawet nasz kolega forumowy "WIERTŁO" mi w tym pomogł.
Po przewinieciu altka wygladało wszystko bardzo dobrze i porzadnie zrobione

gosc dawal gwarancje i wskazowki jak postepowac ,po zalozeniu nowego altka i zakupie nowego aku w tamtym sezonie ,zrobilem cos kolo 6000 tys. km.
W tym roku musialem zminic nowe aku bo tamten cos siadl przez zime mimo tego ze byl pilnowany i doladowywany...
ale w tym sezonie zrobilem ju ponad 1000 km i wszystko jest ok (odpukac w razie W )
Jak cos to moge zapodac kontakt do gościa

: 23 maja 2013, 19:36
autor: motobandyta
: 23 maja 2013, 21:26
autor: grand72
Też panowie miałem problem z ładowaniem, przed sezonem robiłem, alternator zregenerowałem w firmie Gywer, gość naprawdę konkretny i solidny, rok gwarancji. I najczęstszym powodem spalania alternatora jest akumulator te m-line i inne firmy to nawet sezonu nie wytrzymują. Ja u siebie kupiłem taki aku
http://allegro.pl/akumulator-yuasa-ytz1 ... 60557.html i już nigdy nie kupię chinola bo naprawdę nie warto, szkoda alternatora..
: 23 maja 2013, 21:42
autor: wiertło
grand72 pisze:Też panowie miałem problem z ładowaniem, przed sezonem robiłem, alternator zregenerowałem w firmie Gywer, gość naprawdę konkretny i solidny, rok gwarancji. I najczęstszym powodem spalania alternatora jest akumulator te m-line i inne firmy to nawet sezonu nie wytrzymują. Ja u siebie kupiłem taki aku
http://allegro.pl/akumulator-yuasa-ytz1 ... 60557.html i już nigdy nie kupię chinola bo naprawdę nie warto, szkoda alternatora..
to prawda aku najważniejszy jest i jak tego będziemy się trzymali nikt nie będzie miał problemu. Pamiętać też o kostkach stykach itp bo to też ważne. A co do samych aku to yuasa jest najlepsza ale cena zaporowa ja osobiście miałem 4Ride Varte i yuase i nie moge złego słowa powiedzieć bo w żadnym moto nie miałem problemu bo robiłem co trzeba i na czas aku wymieniałem.