Strona 7 z 62

: 13 lutego 2009, 18:30
autor: toper-utl
a według mnie jeśli sprzęt jest w dobrym stanie to jest wart swojej ceny. 100 razy bardziej wolał bym sc33 w dobrym stanie, niż 44 w średnio dobrym w tej samej kasie. A rocznik to sprawa drugorzedna. Ogólnie to chyba na nic bym jej nie zamienił......

: 13 lutego 2009, 18:35
autor: crazyduck
Jak kogos stac i ktos che to jego sprawa :twisted: a po,za tym nie zawsze trzeba kupic za taka kase jak jest w ogloszeniu,choc i tak zdarzaja sie tacy co kupia.Dziwilo mnie,jak ktos kupowal np:nowy wydech w salonie za 2000zl gdzie taki sam na allegro byl za 1500zl,juz mnie to nie dziwi jak kogos stac i chce kupic to tylkoi wylacznie jegos sprawa. :mrgreen: pozdrawiam

: 13 lutego 2009, 23:05
autor: marcinSC33
Moim zdaniem lepiej kupić lepszy sprzęt jeśli naprawdę jest tego warty i dać nawet tą górną cenę niż żydzić powiedzmy 1000zł przy zakupie a pózniej wpieprzyć na dzień dobry 2,3 razy tyle.To nie koniecznie świadczy o rozrzutności, ale często o rozsądku kupującego. Pozatym wolałbym kupić zadbane sc33 niż śmiecia 929.

: 14 lutego 2009, 00:50
autor: kubahsb
MNIE TEZ ceny rzedu 12,500 - 13 000

za sc33 dziwią hmmm no ze sa to ok - ale ze to ma byc jeszcze OKAZYJNA cena to juz w ogole jestem zabity.


róbta co chceta

: 14 lutego 2009, 01:00
autor: rzymas
a co do to tego ze "nowszy" to nie znaczy lepszy

: 14 lutego 2009, 01:00
autor: marcinSC33
Chyba nikt nie twierdził tutaj, że to cena okazyjna...Zresztą chyba niema sensu się rozpisywać.

: 14 lutego 2009, 08:44
autor: wuja
Wszystko zależy jaki się chce mieć motocykl. Co z tego, że można kupić 33 powiedzmy za 10k, skoro aby doprowadzić go do stanu takiego, jaki miałby ten za 12k trzeba wywalić z 3-4k a i tak do końca się tego nie osiągnie.

A wysokie ceny podyktowane są raczej tym, że nikt przy zdrowych zmysłach nie sprzeda pewnego sprzętu, którym spokojnie mógłby śmigać dalej bez większych wydatków. Poza tym zawsze można się targować, tylko w przypadku dobrych egzemplarzy jest ten problem że trudno uzyskać niższą cenę za wady, skoro ich brak ;)

Po prostu jeśli ktoś chce mieć nowszy model i nie przeszkadzają mu klejone (popękane) owiewki, to że wciąga olej i że za 5 tys km będzie musiał wymienić klocki, opony napęd, uszczelniacze ... to robi co chce, Polska jest wolnym krajem :mrgreen:

Pozdrawiam!

: 15 lutego 2009, 18:20
autor: KAROL
Dzieki za burzliwa dyskusje, pojade jutro sprawdzic ten motocykl,a co do jakosci i ceny motocykla, ktorego chce kupic to nie musi byc konkretnie sc 33, tylko taki motocykl, ktory bedzie wart swojej ceny, i tu wielkie dzieki za posta mowiacego o tym ze ten moto stoi juz kilka miesiecy na sprzedaz.

: 17 lutego 2009, 11:15
autor: pezik
stoi długo, bo moze właściciel nie chce zejść z ceny. Tak czasem jest, ze niektórzy tak cenią swoje, że nie obchodzi ich cena rynkowa :D jak dla mnie to oczywiste jest, że jak coś zadbane to może być troche droższe. Ja rok temu zapłaciłem za swoją o rok młodszą i lekko draśniętą niecałe 11 koła, a od tamtej pory ceny poleciały troche na ryj. Dziś 2-3 letnie moto kosztuje około 20 tysięcy więc bez przesady. :|

: 17 lutego 2009, 17:06
autor: moto18
[ Dodano: Wto Lut 17, 2009 5:06 pm ]
pezik pisze:stoi długo, bo moze właściciel nie chce zejść z ceny. Tak czasem jest, ze niektórzy tak cenią swoje, że nie obchodzi ich cena rynkowa :D jak dla mnie to oczywiste jest, że jak coś zadbane to może być troche droższe. Ja rok temu zapłaciłem za swoją o rok młodszą i lekko draśniętą niecałe 11 koła, a od tamtej pory ceny poleciały troche na ryj. Dziś 2-3 letnie moto kosztuje około 20 tysięcy więc bez przesady. :|

chłopaki euro/ $ poszło w gore i chyba bedzie sie w najblizszym czasie utrzymywac tak ze ceny moto tez beda szły w gore a i ciezko bedzie znalezc sprowadzonego w zajebistych pieniazkach ... i ja sie z tego narazie ciesze bo nie poto sie kupiło moto "HONDE" zeby juz po roku spadły ceny o połowe bo tak nasz rynek zasypały moto z zagranicy . wiadome są okazje przykładowo :) w sezonie kumpel był po sc33 na zdjeciach ładna , czarna rama , juz na streeta zrobiona (a taka juz chciał kupic) a jak zrobił "ogledziny" to zenada , z ramy szpachla odchodziła i dlatego była czarna, w silniku cos stukało ... gosc mowił ze to łancuszek a CENZURA wie czy to nie panewka tak ze trzeba moto dobrze ogladnac , mogł bym podac wiele innych przykładow z mojego doswiadczenia ale jak narazie sam w minę nie wpadłem ...ale sie rozpisałem ;p pozdro

: 17 lutego 2009, 23:00
autor: pezik
Wszystko łanie pięknie. Na targach w wawie spotkałem kumpla ze studiów. Pracuje w Yamaszce na Połczyńskiej w Wawie. Chciał mi sprzedać nomą fabrycznie R1 z wystawy rocznik 2005 za 30 koła, a to cena wyjściowa pewnie. Czyli jakbym chciał to bym dostał albo taniej albo z jakimś układem wydechowym. Czyli liczenie sobie za 10 letnią fajere 13 koła to lekka przesada, w mojej opinii. Oczywiscie każdy ma prawo krzyczeć tyle i le chce i sam bym z chęcią zwioł za swoją hondzine 15 koła o ile będe sprzedawał ją kiedykolwiek :mrgreen:

: 18 lutego 2009, 15:42
autor: KAROL
Witam!
Kupiłem te sztuke w sobote jade ja odebrac, jak na moja wiedze techniczna i mechaniczna to niby jest ok, wszystko wyjdzie w sezonie :) Pozdrawiam i dzieki wam za wszystkie posty.