Strona 6 z 6

Re: Jakie spalanie?

: 01 maja 2015, 20:57
autor: a-tomek
no i tak szybko sie pusto w baku nie robi co sie wiaze z czestymi wizytami na stacji co troche flustruje

Re: Jakie spalanie?

: 03 maja 2015, 20:53
autor: ferdas
Kurde ja jestem mega pozytywnie zaskoczony tym sezonem
Po poskładaniu uzyskałem średnie spalanie na poziomie 6.75 litra na 100 kilometrów jazda raczej szybko turystyczna
6 bieg 6 7 tys obr
Czasem trochę szybciej
Jest to wynik lepszy o prawie 2 litry w porównaniu do poprzedniego sezonu przy takim samym stylu jazdy

Re: Jakie spalanie?

: 04 maja 2015, 15:44
autor: hansklos_1
Duch600 pisze:Proste, że komputer nie rozpozna kto prowadzi ale podejrzewam, że dłuższa spokojna jazda taką dajmy na to cebrą 1000 odbije się po jakimś czasie. Nagar na denkach tłoków sam bez powodu nie osiada a jego większa ilość będzie efektem właśnie takiej wolnej jazdy.Wiadomo, że tego nie nazbiera się w kilogramach ale na pewno będzie znaczna różnica między zapierniczaniem tak jak został stworzony do tego sport a jazdą turystyczną. Tu i tu nagar zbieże się ale różnica bedzie zauważalna na pewno. Chociaz kto tam w cylindry zagląda, ogień na tłoki i ośka :) To tylko taki przykład ale różnica w jeździe na pewno będzie zauważalna. Diesel też niby ciągnie już od niskich obrotów ale jazda cały czas na niskich obrotach też szkodzi i później pytanie czemu nie jedzie? 150km, turbina, tyle niutonów a światło kanałów dolotowych (taki przykład) z fi40 zrobiło się fi25 i przypływ już mniejszy i pytanie dlaczego nie jedzie :) Myślę, że powolne turlanie się sportem na pewno wyjdzie po jakimś czasie. A szkoda gdy te 170 pare koni stoi bezużyteczne :) Pozdro
Masz rację, ale...
Co innego jest dłuższa jazda np. 400km w kawałku a co innego 10km co drugi dzień na zimnym silniku i też zrobisz 400km.
Moim zdaniem bardziej szkodliwe jest nie stała jazda np. 130km/h a właśnie rozpędzanie moto (nie koniecznie sporta ale każdego silnika) z niskich obrotów na 6-biegu i manetka odkręcona do końca. Wtedy najbardziej dostaje układ tłokowo korbowy.