: 27 listopada 2009, 10:20
to i ja się podłączę...pod koniec sezonu chciałęm sprzedać sowją 954..
no, bylo jakies tam zinteresowanie, mowilem jak jest, choc moto w dobrym stanie, to mialo kilka mankamentow, ktore znalem, bo to w koncu moj sprzet, na pierwszy rzut oka-niewidoczne..moto oczywiscie do dzis u mnie w garażu...i dobrze..bede JA miał z niego pociechę..ale nie o tym..niedawno sprzedawalem auto należące do mojej rodziny...znalem wady, a przy sprzedazy przypalilem glupa i udalem, ze nic nie wiem-bo nie moje..ale "ja nim jeżdżę tydzień i jets perfekt"..towarzystwo zakupu dokonalo, piknie podziekowalo i zpocalowaniem w reke pojechali do domu...dodam, ze to nie byla zadna mina, tylko nie o wszystkim powiedzialem...
jesli chodzi o moto-przy kolejnej odsprzedaż będę stał przy swoim-rzetelnie powiem jak jest..
pozdrawiam
jesli chodzi o moto-przy kolejnej odsprzedaż będę stał przy swoim-rzetelnie powiem jak jest..
pozdrawiam































