Strona 5 z 5
: 15 marca 2013, 08:08
autor: MaciekM
Kubcyś pisze:
Ja mam do tego inne podejście. Można sprzedawać motocykl i użerać się z klientami i można też wszystko ładnie opisać i sprzedać w zasadzie od ręki.
Moje motocykle zawsze sprzedawały się po max tygodniu czasu i zawsze pierwsza osoba która przyjechała na żywo obejrzeć motocykl, kupowała go bez większych negocjacji cenowych (ceny wcale nie były okazyjne). Robiłem dokładne zdjęcia i opisywałem każdy, nawet najmniejszy defekt. Co to daje w praktyce? To, że jak już ktoś decyduje się na oględziny, to masz pewność, że te wszystkie wspomniane defekty nie odstraszają go, więc niczym się nie rozczaruje po przyjeździe, a ty zyskasz poniekąd zaufanie u tej osoby, a to już daje duże prawdopodobieństwo, że taka osoba kupi Twoje moto.
Jak widzę w jaki sposób niektórzy znajomi sprzedają motocykle to aż mi ich czasem szkoda. W ogłoszeniu, wszystko pięknie, ekstra ale że tu i ówdzie porysowane czy połamane to już wzmianki nie ma. No i potem jest cała masa przyjeżdżających, potencjalnych kupców którzy po oglądnięciu moto na żywo nie decydują się na jego zakup.
Kupel sprzedawał kiedyś tak FZ6, chyba z dwa miesiące bujał się z nim i nie mógł sprzedać. Przyjeżdżali co chwila "kupcy" i nikt nie chciał go przygarnąć, a moto było naprawdę niezłe, tylko porysowane po kilku paciakach. Poproszony o pomoc w sprzedaży, zrobiłem nowe zdjęcia i wystawiłem z opisem po mojemu, uwzględniając wszystkie niedoskonałości. Ceny nawet nie zmieniałem. Nieco ponad tydzień i FZ6 znalazło nowego właściciela. Przyjechał facet, obejrzał, nic go niemile nie zaskoczyło i kupił.
Popieram, też tak zawsze robię, z tym że mi zawsze dość długo zchodzi się ze sprzedażą( mało kto dzwoni) ale zawsze 1 osoba która przyjeżdza to kupuje. Mój problem polega na tym że zazwyczaj kupuje sprzęty za cene sporo ponad średnią rynkową więc również tak je sprzedaje a wiadomo że nie wiele ludzi jest chętnych dać więcej niż średnia na allegro.
Raz koleś był z 2 strony polski i przez miesiąc mnie prosił żebym nikomu nie sprzedawał, bo on napewno przyjedzie tylko że nie ma czym bo to zima była ale ze on jest juz na 100% zdecydowany. ( więc nie wystawiałem jej nawet już więcej no i przyjechał busem i kupił bez specjalnego oglądania) bo stwierdził że mówiłem mu o najmniejszej rysce i każdej pierdołce którą robiłem. ( a robiłem to szczgólnie dlatego bo wiedziałem że człowiek ma do przejechania ponad 300km w jedna stronę)
: 15 marca 2013, 20:26
autor: luis954
no panowie gdyby tak wszyscy opisywali swoje moto nie byłoby takich tematów niedomówień i wypisywania że sprzedajacy to huuuuuuu i nie wiadomo co jeszcze.

pozdro. byle do wiosny.
: 24 kwietnia 2013, 16:21
autor: KrzychuKrzychu
No i suzuki sprzedane nowy własciciel mechanik motocyklowy ogladał rame i stwierdził ze one tak miały Dzieki rocksc33 za reklame na tablicy Porzadny z ciebie człowiek
: 24 kwietnia 2013, 19:51
autor: roksc33
KrzychuKrzychu pisze:No i suzuki sprzedane nowy własciciel mechanik motocyklowy ogladał rame i stwierdził ze one tak miały Dzieki rocksc33 za reklame na tablicy Porzadny z ciebie człowiek
ten typ tak ma:) ale chyba tylko twoj. widocznie z mechanika to niemial za duzo wspolnego jak nie zauwazyl prawie wyrwanego ogranicznika ramy:)
gratulacje ze sie sprzedal napewno bedzie zadowolony. masz jeszce jakies bezwypadkowe motocykle na sprzedaz?
: 14 maja 2013, 21:52
autor: sebaER5
Znajomy robi gixy od dawna to jego ulubiona marka k1 k2 to był jego ulubiony 1000. Jak już mi mówił gix skończyły sie na k4, teraz to już nie to samo. Jeżeli chodzi o spawy to pamiętam z nim rozmowę. Spawy suzuki to zasmarkane robiło zawsze takie.... Na pewno nie idealne. Moze teraz to sie poprawilo nie wiem.
Dodam tylko, ze motocyklista z 10letnim stażempbo obejrzeniu fotek by wiedział ze motocykl ma grubo ponad 40-50tys przebiegu wystarczy spojrzeć na wytarte lagi które przy takim przebiegu powinny być jak nówki. CENZURA wytarta powłoka na rurach. Dodam ze przy 40k nie powinny być jeszcze wytarte.
Widziałem k1-k2 po ostrym dzwonie. Rama była nietknięta.
Dodam jeszcze ,że widziałem stunterów na sc33 ale na takiej krowie to sobie tego nie wyobrażam.
: 14 maja 2013, 23:10
autor: maciekx
co znaczy wytarta laga bo ja nie rozumiem?
: 15 maja 2013, 21:34
autor: sebaER5
Rura wewnętrzna nośna, która wchodzi w goleń. Pokryta jest powłoką jakiegoś tlenu przy takim przebiegu powinna być cała złota, nie powinno być widać srebrnego. To jest oznaka wytarcia czyli motocykl ma bardzo duży przebieg powyżej 40-50tys.km
Rura wchodząca w goleń jaka złociutka tak powinna wyglądać.

Wraz z użytkowaniem złote pokrycie (nie pamiętam jaki związek chemiczny). wyciera się.
Ewentualnie ktoś je zmienił po dzwonie. Powiedzmy szczerze k1 k2 z małymi przebiegami za granicą w bardzo ładnym stanie chodzą pod 20.000zł.
: 16 maja 2013, 09:02
autor: maciekx
aha no teraz kumam, nie wiedziałem że gixy miały rury złote, bo w hondach są chromowane i nie widziałem żeby tam się coś wycierało. ale teraz już jasność dobrze wiedziec na przyszłość

: 16 maja 2013, 10:57
autor: sebaER5
1000 k1-k2 zlote rurki. Potem 1000 czarne tlenkiem tytanu chyba.
: 16 maja 2013, 12:56
autor: maciekx
no tak, kolega mial 1000 k5 i byly czarne rury
: 16 maja 2013, 22:24
autor: luis954
W kawie też jest jakaś powłoka.