Strona 4 z 4

: 17 czerwca 2012, 20:41
autor: MaciekM
no i dzis pierwsza jazda bez wibracji. po wymianie łożysk nic sie nie zmieniło. ale że skończyła mi się tylnia opona postanowiłem przy okazji dać przednią do wyważenia i teraz problem minął . ( wcześniej wyważali mi 3 razy i jakoś im się nie udawało, a teraz pojechałem gdzie indziej i jak ręką odjął, oprócz tego wymieniłem sobie klocki i płyn hamulcowy i moto hamuje super ( wcześniej miąłem założone saito kupione w bardzo bardzo atrakcyjnej cenie , teraz mimo że było ich jeszcze dużo zmieniłem na ferodo HH i moto staje dęba. gdyby jeszcze nei to że nowa opona z tyłu jeździło by się zajebiście a tak narazie miałem jakąs blokade:)

: 11 marca 2013, 18:14
autor: mario 12
Panowie mam mały dylemat,szykuje się do regeneracji felg,bo już zaczął złazić lakier i pytanie czy wymieniać łożyska na nowe czy zostawić stare które jeszcze nie wykazują żadnych luzów itd,fele czeka piaskowanie i piec wiec łożyska i tak trzeba zdemontować,ale czy takie łożysko warto ponownie zakładać,a przy wybijaniu i tak w dupe dostanie o ile przezyje :/

: 11 marca 2013, 18:22
autor: wiertło
mario 12 pisze:Panowie mam mały dylemat,szykuje się do regeneracji felg,bo już zaczął złazić lakier i pytanie czy wymieniać łożyska na nowe czy zostawić stare które jeszcze nie wykazują żadnych luzów itd,fele czeka piaskowanie i piec wiec łożyska i tak trzeba zdemontować,ale czy takie łożysko warto ponownie zakładać,a przy wybijaniu i tak w dupe dostanie o ile przezyje :/
po takim wybijaniu musisz wymienić łożyska nie ma dobrego dojścia żeby je jak należy wybić to jest raz a dwa dostaną w dupę tak jak piszesz :/

: 11 marca 2013, 21:07
autor: mario 12
Tez tak myślałem bo bez młota to tu sie nie obejdzie hihi: ,ale chyba nie ma co tylko new ,chociaż raz jak zmieniłem w f3 na nowe skf wysoko obrotów to po 20 km znikły kulki ,a to co zostało to trochę opiłków, jak przy 200km/h cos mi zaczęło piszczeć w kole to odrazu wiedziałem ze to łożysko,trafiłem na chińska podróbkę,ale skąd pewność ze teraz na takie cos nie trafie,jak nawet w chinach włoskie orzechy podrabiają rotfl2:

: 11 marca 2013, 21:30
autor: wiertło
mario 12 pisze:Tez tak myślałem bo bez młota to tu sie nie obejdzie hihi: ,ale chyba nie ma co tylko new ,chociaż raz jak zmieniłem w f3 na nowe skf wysoko obrotów to po 20 km znikły kulki ,a to co zostało to trochę opiłków, jak przy 200km/h cos mi zaczęło piszczeć w kole to odrazu wiedziałem ze to łożysko,trafiłem na chińska podróbkę,ale skąd pewność ze teraz na takie cos nie trafie,jak nawet w chinach włoskie orzechy podrabiają rotfl2:
hehe no to prawda jest tak jak mówisz :mrgreen:
Jak masz dobry sklep pod nosem to powinni chłopaki Ci sprzedać jakieś markowe jak powiesz o co chodzi i do czego ;)

: 12 marca 2013, 11:40
autor: cycu_rsko
Dodam ze najlepiej jakbys wcisnal te lozyska prasa, a nie wbijal mlotkiem ;) Ewentualnie mozesz je przed skladaniem wlozyc do zamrazarki to lzej wejda ;)

: 12 marca 2013, 13:15
autor: toper-utl
jak nie masz pewnosci co do orginalnsci to lepiej omijaj skf i fag, sa to bardzo dobre lozyska ale naprawde czesto trafiaja sie podrobki - wygladaja bardzo dobrze ale sa wykonanne ze znaczne gorszego materiału - nie jest to stal łozyskowa. Kup NTN, NSK lub KOYO, sa to japonskie lozyska, czesto stosowane na pierwszy montaz do min Hondy, i ciezko trafic podróbke.

: 12 marca 2013, 17:56
autor: mario 12
Właśnie myślałem nad koyo,już sie przekonałem ze warto dołożyć pare groszy i potem spać spokojnie,z zamrażarką dobry pomysł,zawsze tak robiłem jak składałem silnik od komarka :D ,wbijając łozysko młotkiem mysle ze nic mu sie nie stanie jesli wbija sie go przez jakaś tulejkę po zewnętrznym pierścieniu,chociaż prasę własnej roboty mam do tulejek,łożysko tez da rade,zobaczymy co z tego wyjdzie,albo wejdzie ;)