Strona 4 z 5

Re: Moja Cbr 1000rr HRC

: 23 lutego 2015, 12:20
autor: blade11
Jeżeli mogę, to dodam tylko że mi też w prywatnej wiadomości proponowałeś za 23 tyś. sprzedaż Hondy. Więc wydaje mi się że nie jest do końca wszystko tak jak piszesz, wypadało by przeprosić, i wysłać rekompensatę strat poniesionych jak pisze Spajker, bo faktycznie z Twojej winy tak się stało.

Re: Moja Cbr 1000rr HRC

: 23 lutego 2015, 12:29
autor: PatrykNSR
Jakie koszta? Dałem specjalnie wczesniej o dzien znac, zeby nie przyjezdzac bo sprzeglo zapowietrzone. Przyczepke bierze sie z kazdego orlenu nie wiem za max 70zl za dobe a nie wynajmuje tydzien przed... Ludzie.
Tak owszem Tobie tez proponowalem za 23, jednak dawales 22500 i sprawa zakonczona, nie dogadalismy sie, co moze Ty tez poniosles jakies koszta i mam Ci zwrocic? KPINA!!!! Do tego dzis 2 godziny temu pisales, ze jednak dasz te 23, bo widzialem, ze jezdziles troche po polsce i naogladales sie trupow.

Jak ktos nie wierzy dam passy do mojego konta i sobie poczyta wiadomosci, ja nie mam nic do ukrycia a tymbardziej o pare zloty nie chce nikogo oszukac.

Re: Moja Cbr 1000rr HRC

: 23 lutego 2015, 12:37
autor: Ziutek
Nawet wynajmując przyczepke na ten jeden dzień to właśnie koszt 70 zł, do tego wzięty urlop w pracy, czyli cala dniowka. Dwa razy się z Nim umowiłeś, wiec teoretycznie mógł dwa razy wynająć. Prawdopodobnie kolega nie chciał jechać samemu, więc jego znajomego też mogłeś narazić na koszta, w postaci urlopu.

Ewidentnie widać, że zachowałeś się jak szczeniak i nie chcesz przyznać się do błędu, a wystarczy napisać, że dałeś ciała, przelać kasę na jakieś dobre whisky i zakończyć temat, a nie uznać, że nic się nie stało i, że poważni ludzie nękają telefonami Twoich rodziców... no bez jaj.

Re: Moja Cbr 1000rr HRC

: 23 lutego 2015, 12:42
autor: PatrykNSR
I tu się mylisz kolego. Juras zadzwonil do mnie w poniedzialek, czy moze przyjechac we wtorek, napisalem mu, ze nie ma mnie w domu ale moze ojciec bedzie musze do niego zadzwonic. Zadzwonilem i okazalo sie, ze nie moze wiec dalem mu znac w poniedzialek, ze wtorek nie moze byc bo nie ma nikogo w domu. Jedyny ustalony termin to byl czwartek ale co mialem zrobic jak sie to cholerne sprzeglo zapowietrzylo? Dopiero w srode bylem w domu i to sprawdzilem!! To chyba jedyne co musialem zrobic to zadzwonic i uprzedzic!!! Ale zrobilem to dzien przed a nie godzine przed wyjazdem.... A sobota to nie byl termin i tak jak sie umawialismy o ile mechanik sie uwinie do soboty ze zrobieniem tego to tak ale powtarzalem dwukrotnie, ze to nic pewnego i nie daje zadnej gwarancji.

Re: Moja Cbr 1000rr HRC

: 23 lutego 2015, 12:47
autor: blade11
PatrykNSR pisze:Jakie koszta? Dałem specjalnie wczesniej o dzien znac, zeby nie przyjezdzac bo sprzeglo zapowietrzone. Przyczepke bierze sie z kazdego orlenu nie wiem za max 70zl za dobe a nie wynajmuje tydzien przed... Ludzie.
Tak owszem Tobie tez proponowalem za 23, jednak dawales 22500 i sprawa zakonczona, nie dogadalismy sie, co moze Ty tez poniosles jakies koszta i mam Ci zwrocic? KPINA!!!! Do tego dzis 2 godziny temu pisales, ze jednak dasz te 23, bo widzialem, ze jezdziles troche po polsce i naogladales sie trupow.

Jak ktos nie wierzy dam passy do mojego konta i sobie poczyta wiadomosci, ja nie mam nic do ukrycia a tymbardziej o pare zloty nie chce nikogo oszukac.
Napisałem tylko jak było, mnie na koszty nie naraziłeś, na szczęście....
Widzę tu manię wyższości, rozumiem że tylko Twoje moto to nie trup :D hehe.
Co do reszty tak jak napisał Ziutek, chyba jesteś za młody stąd nie rozumiesz że ludzie pracuja muszą brać urlopy.
Poza tym, czemu kazałeś mu w czwartek czekać,aż zrobisz moto, jak się rozmyśliłeś?

Re: Moja Cbr 1000rr HRC

: 23 lutego 2015, 13:01
autor: PatrykNSR
Sam pracuje człowieku, nikt mi nic na tacy w życiu nie dał. Rozumiem co to znaczy wziąć urlop, skoro autor nie chciał go brać to odrazu mogliśmy się na weekend umówić co proponowałem kilka razy, że wtedy będzie najpewniej! Kupiec byl napalony chcial jak najszybciej, wyszlo jak wyszlo ale nie czuje sie winny.
Nie rozmyślilem sie w czwartek, bylem zdecydowany sprzedac ale po tym co tu zobaczyłem i po telefonach od rodziców dałem sobie spokój.

Re: Moja Cbr 1000rr HRC

: 23 lutego 2015, 13:06
autor: Ziutek
Gubisz się w zeznaniach mistrzu :)

Re: Moja Cbr 1000rr HRC

: 23 lutego 2015, 13:19
autor: blade11
PatrykNSR pisze:I tu się mylisz kolego. Juras zadzwonil do mnie w poniedzialek, czy moze przyjechac we wtorek, napisalem mu, ze nie ma mnie w domu ale moze ojciec bedzie musze do niego zadzwonic. Zadzwonilem i okazalo sie, ze nie moze wiec dalem mu znac w poniedzialek, ze wtorek nie moze byc bo nie ma nikogo w domu. Jedyny ustalony termin to byl czwartek ale co mialem zrobic jak sie to cholerne sprzeglo zapowietrzylo? Dopiero w srode bylem w domu i to sprawdzilem!! To chyba jedyne co musialem zrobic to zadzwonic i uprzedzic!!! Ale zrobilem to dzien przed a nie godzine przed wyjazdem.... A sobota to nie byl termin i tak jak sie umawialismy o ile mechanik sie uwinie do soboty ze zrobieniem tego to tak ale powtarzalem dwukrotnie, ze to nic pewnego i nie daje zadnej gwarancji.
Jako że byłem zainteresowany tym moto to pozwolę sobie wyciągnąć pewne wnioski.
Z tego co tu widzę to Juras mógł mieć prawo czekać do soboty, bo na tym stanęło.
Moto miało być do odbioru w sobotę jak zrobi mechanik, potem piszesz że rodzice przekazywali że się rozmyśliłeś, w postach wyżej napisałeś również, że kontakt z Tobą był dopiero w sobotę wieczorem, więc jak mogli mu powiedzieć że moto jest nie na sprzedaż?
Poza tym skoro stanęło na sobocie to nie wierzę że z pretensjami ktoś wydzwaniał do Ciebie do domu.
Dodatkowo, napisałeś mi w PW przed chwilą, że rozmyśliłeś się dzisiaj jak przeczytałeś pierwszy post Jurasa.
oj strasznie zamieszałeś.....
Ogarnij się.

Re: Moja Cbr 1000rr HRC

: 23 lutego 2015, 13:45
autor: PatrykNSR
Dobrze, dobrze niech wam będzie. Ja juz wszystko wyjasnilem i koncze dyskusje. Nie wiem o czym rozmawial juras z moim rodzicami, skontakowali sie ze mna w sobote wieczorem, kazalem im powiedziec, ze nieaktualne zeby skonczyly sie telefony. Ostateczna decyzje podjalem dopiero po przeczytaniu tych postow i zrobieniu ze mnie oszusta. Powtarzam sobota nie byla uzgodnionym terminem, mechanik powiedzial, ze powinien sie wyrobic ale dawal 100% gwarancji i tak tez przekazalem nabywcy wiec glupota bylo trzymac przyczepkę w dalszym ciągu. Tyle w temacie.

Re: Moja Cbr 1000rr HRC

: 23 lutego 2015, 16:01
autor: roksc33
No i rodzice tez powinni przeprosic...
A ty im powinienes kupic taki telefon domowy ale bezprzewodowy...zeby mogli ci go podac jak dzwoni klient o moto.:)
A Ty Ziutek musisz sobie kupic biały kombinezon.
Ja juz zamowilem.

Re: Moja Cbr 1000rr HRC

: 23 lutego 2015, 16:02
autor: roksc33
do wiadomosci wszystkich. Jezeli bedziecie chcieli odemnie kiedykolwiek kupic motor to dzwoncie do mojej zony.
A jak od Ziutka to odrazu do Tesciów.

Re: Moja Cbr 1000rr HRC

: 23 lutego 2015, 16:16
autor: Ziutek
+1

Lepiej bym tego nie ujął.

Tak, dokładnie tak. Kombinezon to ewidentny 'must have' na ten sezon. O tyle dobrze, że biały kask juz mam, więc jestem na dobrej drodze.

Można się pośmiać, podroczyć, podokuczac, ale najgorsze jest to, że nie masz sobie nic do zarzucenia.