smarowanie łańcucha w 929

Tematy dotyczące ogólnych zagadnień Hondy Fireblade CBR929RR SC44 2000-2001
Awatar użytkownika
Puciaty
Posty: 679
https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
Rejestracja: 09 lipca 2011, 18:40
Motocykl: Honda cbr 929 rr
Rok produkcji: 2000
Lokalizacja: Gubin

Post autor: Puciaty »

maciekx,


widze ze lubisz dogryzac, ale od tego chyba jest forum ? czy lepiej o nic nie pytac heeheh
Pale Gume, a nie dusze
Awatar użytkownika
maciekx
Moderator
Moderator
Posty: 1546
Rejestracja: 18 maja 2011, 20:50
Motocykl: 929 -> GSX-R 1000 k5
Rok produkcji: 2005
Lokalizacja: Mrągowo

Post autor: maciekx »

nie lubie dogryzać ale ty słabo czytasz bo każdy ci pisze dwie strony postów podesłałem ci obszerny artykuł o teście smarów tam wszystko napisane jest ale tobie się nie chce czytać i na koncu zadajesz znowu te same pytanie to aż ręce opadają
Awatar użytkownika
Lukki
Posty: 167
Rejestracja: 16 stycznia 2011, 21:35
Motocykl: CBR 600 F4i Sport
Rok produkcji: 2001
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Lukki »

Generalnie to temat smarów, czyszczenia łańcucha to jest rzeka. A z powodu takiego, że większość nie potrafi smarować łańcucha.

Smarowanie nie polega na zawaleniu całego łańcucha w smarze bo tak będzie mu lepiej.

Psikamy smarem tylko od wewnętrznej strony łańcucha i tylko na o-ringi, rolki.

Dlatego jak ktoś tam wyżej napisał, że smar castrola uwalił mu całą felgę to sie uśmiałem. Sam używam castrola racing, smaruje jak wyżej i nie miałem jeszcze brudnej felgi a żywotność napędu jest taka sama jak u tego, który uwali cały łańcuch w smarze...
Awatar użytkownika
Puciaty
Posty: 679
Rejestracja: 09 lipca 2011, 18:40
Motocykl: Honda cbr 929 rr
Rok produkcji: 2000
Lokalizacja: Gubin

Post autor: Puciaty »

Lukki,

dokladnie mimo to ze robilem to pierwszy raz, zadnej felgi nie mam usmaranej :)
jest popryslany tam gdzie ma byc i spelnia swoja role, pozatym kazdy pisze podobnie lecz wiadomo kazdy ma swoje zasady i wypraktykowane sposoby dbania o łancuch
Pale Gume, a nie dusze
wiertło
Staly Bywalec
Staly Bywalec
Posty: 3350
Rejestracja: 19 grudnia 2010, 12:40
Motocykl: CBR125,f4i,sc44,sc57A,ZX10R,Cb,sc57A :)
Rok produkcji: 2005
Samochód: Seat leon 1 1.9 Tdi :)
Lokalizacja: Piechcin

Post autor: wiertło »

zaczniesz latać po ponad 250km to zobaczysz w tedy Ci się sprawdzi czy jest dobry czy do dupy :one:
Oddam nerkę za cbr :)
Awatar użytkownika
maciekx
Moderator
Moderator
Posty: 1546
Rejestracja: 18 maja 2011, 20:50
Motocykl: 929 -> GSX-R 1000 k5
Rok produkcji: 2005
Lokalizacja: Mrągowo

Post autor: maciekx »

ja zawsze przykładam z dołu i od strony opony szmatę tak żeby nie pryskać sobie smaru na felgę i oponę a tylko po łańcuchu ale do następnego smarowania i czyszczenia felga się i tak ubrudzi smarem i kurzem i wtedy sobie czyszczę felgę albo cleanerem albo jakimś wd40 czy tam CX60 jakoś tak mam to w pracy to biorę sobie do czyszczenia wtedy stary smar z felgi schodzi bez trudu i świeci się jak psu .... jajcunia :D
Awatar użytkownika
LENAR
Posty: 396
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 09:28
Motocykl: 1000RR Repsol
Rok produkcji: 2005
Lokalizacja: WG i WKZ
Kontakt:

Post autor: LENAR »

Ja do czyszczenia felgi ze smaru zawsze używam benzyny ekstrakcyjnej, która jest łatwo dostępna, tania, i doskonale radzi sobie ze smarem. Wcale nie trzeba kupować do tego środków za 20 czy więcej złotych.
Awatar użytkownika
maciekx
Moderator
Moderator
Posty: 1546
Rejestracja: 18 maja 2011, 20:50
Motocykl: 929 -> GSX-R 1000 k5
Rok produkcji: 2005
Lokalizacja: Mrągowo

Post autor: maciekx »

no raczej wiele specyfików się nada ważne żeby rozpuszczał smar, no i aby nie używać acetonu itp rozpuszczalników bo wtedy farba zejdzie z felgi hehehe
Awatar użytkownika
chanbord
Posty: 592
Rejestracja: 06 sierpnia 2009, 21:15
Motocykl: był zawsze moim marzeniem
Rok produkcji: 2018
Lokalizacja: Ziemia

Post autor: chanbord »

A ja do czyszczenia felgi i brudu wokół łańcucha używam chusteczek do dupy dla niemowląt.

Muchy i komary też ładnie schodzą ze skóry po tych chusteczkach :)
Awatar użytkownika
maciekx
Moderator
Moderator
Posty: 1546
Rejestracja: 18 maja 2011, 20:50
Motocykl: 929 -> GSX-R 1000 k5
Rok produkcji: 2005
Lokalizacja: Mrągowo

Post autor: maciekx »

hehe no niezłe może nie długo będę miał okazję przetestować bo za 2 miesiące synek się rodzi to jak mi zostaną jakieś chusteczki to wypróbuje a swoją drogą to co tam kurde jest zawarte za chemia że chusteczki dla dzieci rozpuszczają smar i pozostołości po owadach itp gdzie czasami ciężko to odmyć jakimś płynem do mycia auta czy płynem do mycia naczyń a tymi chusteczkami schodzi :ooo: hahaha
Awatar użytkownika
chanbord
Posty: 592
Rejestracja: 06 sierpnia 2009, 21:15
Motocykl: był zawsze moim marzeniem
Rok produkcji: 2018
Lokalizacja: Ziemia

Post autor: chanbord »

Nie wiem co tam jest ale to najlepsze czyściwo uwalonych smarami rąk. Kilka razy bawiąc się w mechanika wyczyściłem sobie ręce praktycznie do połysku tymi właśnie chusteczkami, a miałem uwalone dosyć mocno. Nie potrzeba nawet pasty do rąk.

Te chusteczki mają tą zaletę, że brud tak jakby w nie się wżera no i są jednorazowe. Czyścisz i wyrzucasz.

Ja je stosuję chyba od 6 lat, jak kupiłem motocykl, najpierw sc33 teraz 57 i nie zamierzam zmieniać tego według mnie rewelacyjnego sposobu.

Domniemam, że taka benzyna ekstrakcyjna szybciej rozpuści brud i smar ale chusteczki z Biedronki dają sobie nieźle radę i nie są agresywne dla skóry rąk :) Potrzeba tylko na koniec polerkę strzelić suchą miękką szmatką. :)
Awatar użytkownika
Puciaty
Posty: 679
Rejestracja: 09 lipca 2011, 18:40
Motocykl: Honda cbr 929 rr
Rok produkcji: 2000
Lokalizacja: Gubin

Post autor: Puciaty »

wiertło pisze:zaczniesz latać po ponad 250km to zobaczysz w tedy Ci się sprawdzi czy jest dobry czy do dupy :one:

hehe takie predkosci tosz to szok hehe
Pale Gume, a nie dusze
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólne (CBR929RR SC44)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość