Strona 3 z 6
: 04 stycznia 2012, 12:07
autor: remek 2o
bierz Giksa
: 04 stycznia 2012, 13:03
autor: maciekx
może i gix mocniejszy ale za to honda MILION razy ładniejsza

wogólę 1000rr SC57 to jedne z najpiękniejszych motocykli w historii

: 04 stycznia 2012, 13:54
autor: remek 2o
kwestia gustu
: 04 stycznia 2012, 14:30
autor: Siwy00
Chociaż posiadam hondę i nie mam zastrzeżeń, zdecydowanie wybrałbym gsxr-a. Miałem styczność z gsxr-em K2 1000 i swoją hondą nie mam z nim polotu. Jak również wygląd wiele mówi. Strasznie bodoba mi się K8

: 04 stycznia 2012, 17:52
autor: godlefas
ciężka sprawa

: 04 stycznia 2012, 18:33
autor: marcinSC33
godlefas pisze:a co ma dłuższy żywot ? Suzuki czy Honda ?
Osobiście uważam , że to ma dłuższy żywot co ma normalniejszego właściciela

Sprawa jest prosta - dobry kat nawet gumowy młotek zakatuje w moment

Gwarantuje Ci , że jak kupisz zadbany egzemplarz (co chyba jest najtrudniejszym krokiem w całym przedsięwzięciu) , sam również będziesz dbał , rozsądnie użytkował (dobre materiały eksploatacyjne, terminowe wymiany i przeglądy , jazda zgodna z tajnikami sztuki - nie odcina oraz czerwone pole na zimnym i gumy po 5km ze stanem oleju poniżej minimum) to będziesz zaskoczony ile takie motocykle potrafią wytrzymać.
Normalnie dbane , rozsądnie użytkowane moto przejedzie i wytrzyma bardzo dużo (jedno i drugie) na tyle dużo , że zdąży Ci się znudzić i dać radość kolejnym właścicielom.
W Twoim przypadku brałbym ten model , który lepiej Ci się podoba z naciskiem na poszukiwanie jak najlepszego stanu. Nie wiem czy miałeś okazję pojezdzić K8 i SC57B bo warto byłoby mieć takowe porównanie gdyż są to naprawdę różniące się od siebie motocykle. Dysponując Twoim budżetem zastanawiałbym się bardziej nad SC59 kontra k8.
: 04 stycznia 2012, 19:16
autor: godlefas
na motor mogę przeznaczyć nie więcej niż 26k zł. niestety K8 nie było dane mi jechać jak i nie było mi dane jeździć ,,seryjną'' SC57b. jeździłem Hondą 1000rr z 07r ale po przeróbkach jak PCIII QuickShifter itd... a z Suzuki Jeździłem Hayabusa z 02roku i powiem szczerze że jeśli chodzi o wygodę to chowają się wszystkie inne sporty jakimi jeździłem zx10r 07r- R1 05r 954rr SC59 08r itd... po prostu bajka

ale nie poradzę nic że z wyglądu do mnie nie przemawia

jest paskudna
Jeśli chodzi o SC59 przeraża mnie to jaki apetyt silnik ma na olej

... jak i mała ilość na allegro ,,zadbanych sprzętów'' ...
więc jeśli chodzi o motocykl to mam duży dylemat bo np. K8 jak brać to białą perłę... ale jak już jest jakaś to ma na stukane powyżej 15k kilometrów... a SC57b kubie za tą kasę z małym przebiegiem i wiadomo - inwestując takimi pieniędzmi chciałbym aby mi motocykl służył... a nie jak mojemu znajomemu który prawie cały sezon trzyma R1 u mechanika... niby 2005rok i 30k przebiegu a ciągle coś się sypie a chłopak dba o nią.... ciężka sprawa... został mi miesiąc na podjęcie decyzji ...
: 04 stycznia 2012, 20:35
autor: remek 2o
uwazasz ze 15 tysi na k8 to jest jakos mega duzo..?
: 04 stycznia 2012, 21:36
autor: godlefas
uważam że to jest już sporo /prawie połowa życia

: 04 stycznia 2012, 22:33
autor: Kuba'125
Hayka to sportowy turystyk więc, nie ma bata ,żeby typowy sport był wygodniejszy.SC59 słyszałem ,że biorą olej tylko 2008 ,a w 09 już ta wada została usunięta,ale czy to prawda to nie wiem .CBR słynie z wygody w tej klasie i raczej rywale jej nie pokonają.
: 04 stycznia 2012, 23:22
autor: marcinSC33
godlefas pisze:uważam że to jest już sporo /prawie połowa życia

15.000km wobec "normalnego ( mniej więcej wyżej nakreśliłem co przez to rozumiem )" użytkowania to naprawdę bardzo niewiele i jak na moto z rocznika 07 , 08 w/g mojego toku rozumowania jest to wręcz znikomy przebieg (realnie 3 lata - 15.000km czyli 5000km/rok to naprawdę hobbistyczny przebieg). Niestety w naszym kraju motocykle w tym wieku większości są "kręcone" na taki stan licznika z 30-40.000km i ludzie łudzą się , że łykają nówkę sztukę. Zazwyczaj w moto trzeba coś zainwestować jeśli ma faktycznie ze 2x tyle co na szafie i to tworzy mity - " Panie a mi klęknął piec w nówce sztuce co ma 20.000km

(pomijam przypadki zaniedbań i wyżej wspomnianych katów).
Jeśli łykniesz k8 , która faktycznie będzie te 15.000km miała (czyli na fabrycznym zestawie napędowym , z nietykanym piecem ) zadbaną to gwarantuje Ci , że jak zadbasz to przynajmniej do 40 - 50.000km nie ma bata żebyś mocno musiał inwestować.
: 05 stycznia 2012, 00:15
autor: remek 2o
no ale kolega wie lepiej ze przy 30 tys giksy siadaja, odkad ja i moi wszyswcy znajomi latamy na giksach a uwierz lekko nie maja to ani stuk puk ani cyk cyk ale fakt nikt z nas grosza nie szczedzi, ale i tak zrobisz jak zechcesz wiec nie wiem po co dalej ciagnac ten temat,pozdro