Strona 3 z 3
: 08 listopada 2011, 19:13
autor: Ezio
co kraj to obyczaj. ja na pewno nie wyrzucę opony z małym przebiegiem tylko dlatego ze złapie gwoździa.
: 08 listopada 2011, 20:11
autor: remek 2o
MaciekM pisze:też bym sie bał na kołkowej gumie jeździć, tak samo jak i na używanej ( niewiadomo z kąd) lepiej uciułać troche kasy i kupic nowe opony ( za 700 zl można kupić komplet) ( najwyżej trochę mniej Km nakręcę jak kasy mi brakuje ale chociaz wiem na czym jadę
Maciek powiedz mi jakie to nowe opony kupujesz za 700 zeta???chyba tylko takie do jazdy na wprost..
: 08 listopada 2011, 22:09
autor: Yarson 954
ja kiedys do vfr 750 na bajzlu w wawie kupiłem gume tylna zajebista za 130zeta.... i zauważylem cos wbitego, wkurzylem sie...
znajomy ktory jest weterename na 2 kołach, mowil ze to bezpieczne... Dziure w oponie łata się takim specjalnym "Kołkiem" frmy Michelin...
: 08 listopada 2011, 22:38
autor: Rafał Z
Tak , naprawiamy .Wstawia sie kolek od srodka i po problemie . Powiem wiecej . Kolega nad morzem zalatal sznurkiem z zestawu , wrocil 400 km , a ze dokonca bieznika zostalo jakies 2000 km to nic z tym nie robil i zjezdzil ja bezproblemowo . Taki kolek ze sznurka to juz ryzyko ,ale kolek o ktorym pisze kolega Ezio jest calkowicie bezpieczny . a jak ktos odwala fuszerke to chocby mu dal najnowsza technologie z nasa to i tak CENZURA i tlen ujdzie .
: 08 listopada 2011, 23:21
autor: luis954
witam...moj kolo kupił urzywke zakołkowaną i sie przejechał. w niedzielne popołudnie na autostradzie wypadł kołek 120km od domu.od tamtej pory nie chce słyszec o kołkach.ale może CENZURA sprawe pan 'henio'niefachową naprawą.

: 09 listopada 2011, 06:49
autor: Bombel
ze siedziemy w temacie zapytam a czy ktos z was uzywal ta piane co sie wpuszcza w kolo jak sie kapcia zlapie ? slyszalem ze t daje rade ale ze pozniej kiszka zeby opone wyczyscic.Jak to sie spisuje ?
: 09 listopada 2011, 06:58
autor: remek 2o
lipa straszna, kiedys na tvn turbo testowali te pianki...
: 09 listopada 2011, 07:16
autor: pit
Ostatecznie kolega zakleił mi to łatą od środka. Wczoraj pocisnąłem ze 30km tak na good bye 2011 i ciśnienie w oponie ok.
Tak naprawdę to nigdy nie wiadomo co siedzi w oponie.Kiedyś Michelin wypuścił serię wadliwych opon na których ludzie się rozbijali...
: 09 listopada 2011, 10:49
autor: MaciekM
remek 2o pisze:MaciekM napisał/a:
też bym sie bał na kołkowej gumie jeździć, tak samo jak i na używanej ( niewiadomo z kąd) lepiej uciułać troche kasy i kupic nowe opony ( za 700 zl można kupić komplet) ( najwyżej trochę mniej Km nakręcę jak kasy mi brakuje ale chociaz wiem na czym jadę
Maciek powiedz mi jakie to nowe opony kupujesz za 700 zeta???chyba tylko takie do jazdy na wprost..
dunlopy DUNLOP Qualifier można wyrwać taniej
DUNLOP Qualifier II za niewiele więcej
Bridgestone bt16 tylnia kupiłem za 350zl
I mowie tutaj tylko o oponach nowych i świerzych DOTach:) trzeba tylko poszukać a na ulice te opony są całkowicie wystarczające ( a na ulicy i na winklach nie spotkalem jeszcze nikogo kto by mi uciekl) na torze byłem to na mój początkujący poziom tez wystaczały.
: 09 listopada 2011, 16:37
autor: Ezio
Bombel pisze:ze siedziemy w temacie zapytam a czy ktos z was uzywal ta piane co sie wpuszcza w kolo jak sie kapcia zlapie ? slyszalem ze t daje rade ale ze pozniej kiszka zeby opone wyczyscic.Jak to sie spisuje ?
dobre jak nie masz zapasu a dojechać trzeba. potem niestety opona na śmieci. tego dziadostwa nie wyczyścisz i opony nie zakleisz.