Strona 3 z 3

: 06 lutego 2011, 18:35
autor: zinnej
Padł tak niespodziewanie? Miałeś z nim wcześniej jakieś problemy?

: 06 lutego 2011, 19:09
autor: misiopajur
Pawel_954 pisze:Bierz duuuuużo kasy i wszystkie problemy są do rozwiązania :D
Jak jesteś zielony technicznie to może pojedź z kimś kto się zna...
Wiesz że jak coś się psuje to najczęściej dopada Cie to daleko od domu.
Ja tak miałem, cała droga (cos kolo 600km) do Brna elegancko , 5 km przed Brnem, godzina 22 na stacji moto nie odpaliło i byłem w dupie bo jechałem sam... tak ku przestrodze. hihi:
Naszczęście to był tylko akumulator ale...
dobrze powiedziane...Ziniej .masz najbardziej pechowe malowanie 929 na świecie
przed wyjazdem "DAJ NA MSZE" :D

(REPSOL-RE-PSOTA..reaktywacja -popsuć się)

: 06 lutego 2011, 20:41
autor: zinnej
Misio, widzę, że jesteś z Torunia. Masz wtyki u redemptorystów? :P Wstaw się za mną!

Tak poza tym to pierwszy motocyklowy zabobon, jaki słyszałem. Trąci okultyzmem. Może maźniesz mi krzyż i Bozię na baku. Tak na wszelki .... wypadek?! :D

: 06 lutego 2011, 21:01
autor: erikson
HA ha dobre! hihi:

: 06 lutego 2011, 21:18
autor: misiopajur
zinnej pisze:Misio, widzę, że jesteś z Torunia. Masz wtyki u redemptorystów? :P Wstaw się za mną!

Tak poza tym to pierwszy motocyklowy zabobon, jaki słyszałem. Trąci okultyzmem. Może maźniesz mi krzyż i Bozię na baku. Tak na wszelki .... wypadek?! :D
ziniej dzięki ale nie....nie ruszam i nie tykam bo "klątwa przejdzie na mnie" :P
2.sprawa juz nie przyjmuje nowych zlecen.koncze to co mam zaczęte i zamykam biznes do jesieni :D

: 06 lutego 2011, 21:51
autor: zinnej
Poprzedni [żywy] właściciel nic nie wspominał o klątwie - jestem dobrej myśli :) Poza tym liczba jego kończyn była właściwa.
Z resztą "zaklątwione" motocykle z reguły wszystkie jak jeden mąż walają się po złomowiskach. I tu rada. Trzymać się z dala od złomowisk :D