Strona 3 z 7

: 25 stycznia 2011, 18:20
autor: Gregory
Dzięki wszystkim za dpowiedz zobaczymy jak dam rade wykołować jeszcze jakieś 2 tyś. to by sie kupiło f4i no a jak nie to może jakąś ładną f3 i to tego kombinezon żeby nie latać hondą w bluzie hehe :P

: 25 stycznia 2011, 18:24
autor: marcinSC33
Ja na Twoim miejscu również wskoczyłbym max na 600ccm...zresztą moja historia też tak przebiegała. Na większe moto masz zawsze czas - wszystko zależy od Ciebie samego ale litr często prędzej przyhamuje Twoj rozwój niż przyspieszy (jeśli mówimy o jakimś ambitniejszym użytkowaniu). Zawsze fajnie 600tką poganiać na winklach kozaków na litrach ze stażem na dwóch kółkach 2 m-ce, bojących się przebić przez granicę 4000obr/min :D
Powodzenia!

: 25 stycznia 2011, 19:12
autor: wysy85
amen marcin :D i tak jak pisałeś gregor zostanie ci na ciuchy i nie będziesz z gołą dupą latał ;)

: 26 stycznia 2011, 18:56
autor: MILO
Ktoś tu poruszył stosunek wagi i wzrostu do masy motocykla .... Jak to u Was jest ?

: 26 stycznia 2011, 20:42
autor: jaras111x
cześć ja 190/83 600 f4 była dla mnie za mała(kolana prawie pod kierownicą,niewygodnie dla tege też u mnie wybór padł na sc33) kolega miał jeszcze gorzej bo wzrost prawie 2 metry i kolana pod brodą :) został na turystyku TDM850, Waga nie do końca przekłada się na siłe(moim zdaniem),można być zatłuszczonym cieniasem i wtedy taka 900 jest zbyt cięzka

: 26 stycznia 2011, 20:47
autor: Gregory
W moim przypadku 183 cm wzrostu i na hondzie nsr 125 jest ok pozycja za kierą no i mam nadzieje że na 600 też będzie wygodna pozycja hehe:P

: 26 stycznia 2011, 21:43
autor: fabiq
Mysle ze kazdy motocykl jest dobry na poczatek, drugi , trzeci motocykl a kazda moc jest do okielznania

natomiast uwazam ze znacznie trudniej uczyc sie jezdzic scigaczem niz jakims nakedem ale nauke jazdy to juz mlodzi maja w tym temacie za soba

zupelnie odmienna sprawa jest wiek adeptow, kazdy z nas chyba to przechodzil, lata mlodziencze i dosc beztroskie traktowanie zycia, jeden sie opamieta drugi nie

jak maja chlopaki sie gdzies wyklepac na drodze to sie wyklepia nawet jak to bedzie jakas stara 250tka, mlodosci sie nie zatrzyma i kazdy z nas musial ja przejsc

kiedys i ja bylem prawdziwym "dawca nerek" ale z czasem... kiedys bylem niezniszczalny ale jak teraz tak sie zastanowic to wydaje mi sie ze niekoniecznie

jak upatrzyl ci sie to go kup, rozbijesz sie czy nie tego nie wiem, jedno jest pewne zanim emocjonalnie dorosniesz to troche nauki cie czeka

co ciekawe reguly nie ma, jeden zginie przy pierwszej okazji inny bedzie jezdzic i nic mu nie bedzie

jeden zginie zaraz po kupnie drugi po 3 latach jezdzenia, z tym ze mlodzi gina w glupi sposob a starsi przewaznie nie ze swojej bezposrednio winy

powodzonka

: 26 stycznia 2011, 22:20
autor: Kuba'125
I to powinno być puentą tego tematu :clap: ,bardzo mądre słowa :)

: 26 stycznia 2011, 22:29
autor: Lary18th
Od siebie powiem tak - 600cc to idealny wybór F4-F4i/sport będzie według mnie trafioną przesiadką po 125cc .... generalnie temat wyczerpał marcinSC33 :brawo: ... 15-17-go stycznia było całkiem sucho w lbn także polataliśmy trochę i kolega dopiero co miał okazje polatać nowym nabytkiem po bandziorze 600cc - R6 05r i ogólnie mówił że różnica w oddawaniu mocy itd spora na + także po 125cc ,"szejseta" ;) na bank będzie wystarczająca ... ja z ciekawości zamieniałem się z nim na moto i powiem , że sprzęt całkiem fajny i na początek o wiele lepszy niż 900cc-1000cc - dołu nie ma hihi: a myślę że mimo wszystko to spory + na początku (mokro,zimo,ślisko etc.) w dodatku kiedy ją się mocno zacznie kręcić to naprawdę zbiera się ok :one: no i to co pisał Marcin - winkle,opanowanie moto etc. przyjdą dużo szybciej ... no a potem radocha po przesiadce na 1000cc że się ogarnia sprzęt itd bezcenna :D

heh troszkę sie rozpisałem ... pozdro ;)

: 27 stycznia 2011, 07:11
autor: Gregory
Dzięki za odpowiedzi i rady to już wiem co wybrać 600 a nie 900 to trzeba ter zaczać szukać jakieś dobrej 600 oczywiście coś z hondy hehe :D... pozdro ;)

: 27 stycznia 2011, 08:52
autor: ARNO
powodzenia! :mrgreen:

: 31 stycznia 2011, 08:56
autor: tazzman
to ja będę bardziej radykalny...
Po przesiadce z NSR (czyli malutki rowerek z silnikiem 2 konnym) przesiadasz się na CBR sc33 (lokomotywa, ktora ma silnik ferrari). Ani nie będziesz skręcać, ani dobrze jeździć, a każdorazowy ruch obrotomierza w okolice 8 RPM będzie dla Ciebie oznaczać sporą dawkę adrenaliny niekontrolowaną w żaden sposób.

Absolutnie nie kupuj sc33 zaraz po NSR. Lepiej kup w/w cbrf4 i :
1. moc będziesz mieć w miarę do opanowania (chociaż i niektórzy na skuterze potrafą się rozwalić)
2. nauczyć się prowadzić, bo prowadzenie cbrf4 do sc33 to jak maluch do nyski.