Strona 3 z 5
: 26 stycznia 2010, 21:23
autor: ARNO
Panowie, kolega przerabia sobie motor pod własne potrzeby, wiele motocykli przerobionych ma opony szersze niż zaleca producent. Jeżeli potrzebuje motocykl do normalnej jazdy bez przecinania każdego zakrętu na kolanie to taka opona się sprawdzi. W TL-ce miałem 200 i tragedii nie było aczkolwiek obecnie Franek jest poręczniejszy na 180-ce. Ale może kolega nie potrzebuje poręcznego motocykla nie

: 26 stycznia 2010, 21:23
autor: cerber666
A jak bedzie 190 to co się stanie?PS BXL, masz jakis papier na to że np ze 190 nie da sie jezdzic normalnie?:)
: 26 stycznia 2010, 21:37
autor: ARNO
[quote="cerber666"]A jak bedzie 190 to co się stanie?
Nic

: 26 stycznia 2010, 21:59
autor: PS BXL
190 moze i strasznie nie zmienia wlasciwosci ale jednak kilkoro uzytkownikow pisalo juz na poczatky tematu ze ani odstepstwo ani na 170 ani na 190 nie wplywalo pozytywnie,no ale nikt na sile nikogo nie przekonuje i zrobisz jak uwazasz
: 27 stycznia 2010, 01:35
autor: orzech
Proponuje przeczytać posty autora wątku

on NIE chce walczyć o setne sekund na torze tylko budzić respekt na dzielni walcem

i konstytucja RP mu daje takie prawo więc nie uszczęśliwiajcie kolesia na siłę radami w stylu "jakby miała być opona 200 to japańce taką wsadzili"... Mnie bardziej przeraża owa modyfikacja wahacza pod koło 200mm szerokie - zakrawa to na weź pan kątówkę i tiga tu utnij tu dospawaj ... mam nadzieje że kolega wie co robi i nie zmontuje sobie dwuślada

: 27 stycznia 2010, 04:56
autor: cerber666
Widzę że w Polsce sa sami zwolennicy oryginału,a jeśli ktoś chce cokolwiek zmienic to nalezy go ukamienować:)nie mówiąc o tym,że nie ma na świecie lepszego motocykla niz HONDA.Panowie znajomy który robi mi motor naprawia także jako jeden z bardzo niewielu motocykle powypadkowe.Nie uwierzylibyscie nawet czym jezdzicie i jakie wraki kolesie przyprowadzają,kwadratowe ramy,pourywane główki i jakos da sie to zrobić tak,że to jezdzi i nie zostawia dwóch śladów.POWTARZAM NIE UWIERZYLIBYSCIE!!!jak ktos przyprowadzi jakis wrak ciekawy do zrobienia zrobie fotke,zeby wam pokazać i udowodnic ,ze wiekszosc waszych motocykli jest po takich dzwonach,ze wam sie nawet nie śniło.Szczególnie motocykle z komisów.
: 27 stycznia 2010, 09:40
autor: motobandyta
PS BXL pisze:motobandyta pisze:irytują mnie kolesie co klepią bez sensu na forum "nie ma co poprawiać konstruktorów" albo "japończycy się nie mylą" i podobne pierdoły. jeśli motocykl japoński byłby doskonałą konstrukcją to nie istniały by firmy typu Ohlins, czy Akaraovic. czemu takim zgodnym chórem nie krzyczycie jak jakiś debli zakłada głośny wydech albo patroszy oryginała przecież nie można poprawiać japońskich konstruktorów
kolego zakładaj co ci się podoba. z mojego skromnego doświadczenia ze zmianą opon to jeśli dajesz z tyłu szerszą oponę to postaraj się dać jak największą wysokość. kolejna rada zaczerpnięta z supermoto jeśli rant opony będzie tarł o łańcuch to można założyć rolkę do prowadzenia łańcucha i dodatkowo ściąć rant opony.
montaz amortyzatora skretu czy przerobka tlumika to calkiem inne rzeczy,z tlumikiem to wiadomo fabfycznie musza dac 'cichy' zeby byl dopuszczony do ruchu, amortyzatory skretu teraz tez czasami fabrycznie montuja
na ale niepowiesz chyba ze ta opone 180 to konstruktorzy tak na chybil trafil zalozyli albo ze chccieli obnizyc sobie koszta o pare jenow na sztuce albo chcieli nam uprzykrzyc zycie aby moto zle sie prowadzilo
jest 180i taka jest najlepsza
Pisząc o Ohlins'ie miałem na myśli zawieszenie a nie amortyzator skrętu, no ale o czym tu mowa jak dla większości z was tuning = wypatroszenie wydechu, założenie filtra k&N i oczywiście solidne oklejenie tego naklejkami z logo firm które się ludziom kojarzą.
zapytam się jeszcze raz znawców po co Ohlins robi kompletne zawieszenia do motocykli skoro konstruktorzy znają się najlepiej?? jest wiele rzeczy które można poprawić w seryjnym motocyklu tylko nie każdego na to stać. mnie na przykład nie stać.
: 27 stycznia 2010, 09:54
autor: Bartek_929
motobandyta, zgodze się z Twoim przykładem Ohlins'a, wiadome przecież jest, że nie mogą w fabryce do seryjnego motoru wsadzić wyczynowego zawieszenia, po pierwsze ze względu na koszty produkcji, a po drugie - nie ma sensu i tak 95 % użytkowników nie wykorzysta jego potencjału. Z felgą i oponą osobiście bym nie kombinował, a jeśli koniecznie chcesz założyć szerszą i wyższą oponę na tył to radziłbym zainwestować w dobry amortyzator skrętu

: 27 stycznia 2010, 15:04
autor: blazej33
zawsze można "tuning" podzielić na stage i nie trzeba grubej kasy inwestować, żeby mieć więcej frajdy z latania.
1. zmieniasz roll gaz na "krótki" (od R6 lub HRC) koszt poniżej - 100 zł
2. przeróbka ze stockowego na przelot wydech - 0 zł
3. wycinka katów - 0zł
4. filtry (np KN) używki 100-200 zł
5. zębatki p-1, t+2 - 200 zł
6. flapper mod - 0zł
7. pair mod -0 zł
widok objechanych kumpli bezcenny
fajnie by to było zestroić przy pomocy PCIII ale to już dodatkowe - 500-900 zł
Można też powiedzieć że oryginał jest idealny i być w ekipie z bezcenną miną

: 27 stycznia 2010, 15:23
autor: Bartek_929
blazej33, możesz wytłumaczyć co to flapper mod i pair mod?
: 27 stycznia 2010, 17:17
autor: motobandyta
krótki rolgaz za kwotę poniżej 100 zł chętnie kupię. tylko oczywiście na 2 linki
: 27 stycznia 2010, 17:27
autor: marcinSC33
Flapper mod - klapka w dolocie - był temat na forum o tym odkop sobie. Co do podejścia każdy ma jakie ma i lubi jezdzić jak lubi i dobrze bo tak jest ciekawiej

. Wnioskując po postach jakie masz wymagania od moto moje zdanie brzmi wkładaj co chcesz ono ma cieszyć Ciebie a nie nas! Coś tam wtrąciłem z własnych doświadczeń w temacie jako dobrą radę z mojego punktu widzenia. Przez niektórych jednak jest to odbierane negatywnie. Co do rzeszowskich fachowców od moto - znam większość i fakt faktem są magicy mega niektórzy - ale cerber pamiętaj - NIKT tutaj nie posiada żadnych przyrządów do badania ramy i certyfikowania albo przynajmniej potwierdzania , że moto jest proste (przynajmniej z 6miesięcy temu nikt tego nie robił - chyba , że coś teraz się zmieniło). Więc byłbym daleki od stwierdzenia , że moto z urwaną główką po naprawie bez sprawdzenia i potwierdzenia geometrii jest takie proste. Inna sprawa kto czego od moto wymaga - jeden woli latać prostym drugi tanim!! Myślę , że jak ktoś coś ma w głowie to grubego wałka rozpozna i może wcale większość użytkowników nie lata spawanymi z 3ech złomami - niema co uogólniać!!