Zdarzyło się na drodze ...wykroczenie!! Co robić???
-
MILO
- Posty: 480
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 11 stycznia 2011, 20:08
- Motocykl: CBR SC28
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Stara Iwi
- OZI
- Posty: 246
- Rejestracja: 26 listopada 2010, 14:52
- Motocykl: k8 1000 / F3 stunt
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wcale nie mam na celu nikogo tu straszyć. Kolega zwrócił się z prośbą o pomoc więc go tylko informuje jakie mogą być tego konsekwencje. Nie wiemy tylko czy kiedykolwiek kolega był wezwany w sądzie w jakimś charakterze? Tam nie ma żartówMILO pisze:OZI nie strasz chłopaAle na kogo trafisz w sądzie nikt nie wie to loteria.
Skoro czujesz się na siłach i jesteś w stanie przed sądem wiarygodnie przedstawić sytuację z punktu widzenia, że nie jesteś sprawcą wykroczeń to walcz
-
tomicb1000r
- Posty: 18
- Rejestracja: 04 lipca 2013, 08:21
- Motocykl:
- Lokalizacja: Warszawa/Janówek
Prawda leży gdzieś po środku...kiedyś mój brat nie przyjął mandatu za przejazd przez namalowaną na jezdni wysepkę. Został wezwany do sądu, gdzie zeznania policji nie trzymały się kupy...niemniej jednak jeden potwierdził słowa drugiego i mój brat dostał mandat.
Natomiast mój znajomy zeszłej jesieni wjechał na skrzyżowanie na pomarańczowym świetle bo po prostu pomarańczowe światło zapaliło się w ostatniej chwili i faktycznie tak było - nie było to tzw ciemne zielone
Poszedł na sprawę, użył rzeczowych argumentów: pomarańczowe światło w ostatniej chwili, słaba widoczność bo padał deszcz, niska przyczepność i możliwość poślizgu podczas gwałtownego hamowania...a poza tym policja stała kilkaset metrów od skrzyżowania więc sami do końca nie byli pewni tego co mówią...i sprawa została umorzona
Natomiast mój znajomy zeszłej jesieni wjechał na skrzyżowanie na pomarańczowym świetle bo po prostu pomarańczowe światło zapaliło się w ostatniej chwili i faktycznie tak było - nie było to tzw ciemne zielone
Poszedł na sprawę, użył rzeczowych argumentów: pomarańczowe światło w ostatniej chwili, słaba widoczność bo padał deszcz, niska przyczepność i możliwość poślizgu podczas gwałtownego hamowania...a poza tym policja stała kilkaset metrów od skrzyżowania więc sami do końca nie byli pewni tego co mówią...i sprawa została umorzona
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość