Strona 3 z 3

Re: sc 33 czy 929

: 07 marca 2017, 06:07
autor: lukaszooo
Różni się plastikami, lampa, zegarami i hamulcami. Po lifcie jest z wygladu bardziej nowoczesna. Kwota w Euro ? Za tyle to się kupuje sc 57.

Re: sc 33 czy 929

: 07 marca 2017, 09:38
autor: maciekx
ale i tak Ci pewnie wszyscy napisza że Sc33 jest lepsza od sc57 i różnica w prowadzeniu jak i mocy też będzie niewielka rotfl2:

Re: sc 33 czy 929

: 07 marca 2017, 11:18
autor: Pocisk79
Pewnie I sc57 sie kupic I nie tylko.....ale po co:)
Nowe sprzety nie maja duszy....wiem Bo mam :)

Re: sc 33 czy 929

: 07 marca 2017, 12:40
autor: lukaszooo
Nikt bogatemu nie zabroni ☺ W takiej kasie musi być absolutny ideał.

Re: sc 33 czy 929

: 07 marca 2017, 14:37
autor: Pocisk79
Ja nie mowie ze chce tyle zaplacic za 20 letni motocykl :)
Ten wyglada ladnie ale....czy to dobrze jak moto jest nie palone przez tyle lat? Nie wydaje mnie sie;)
Mam nadzieje ze uda mi sie kupic cos fajne za rosadne pieniadze :)
CBR 900 RR SC 29 bylo moim pierwszym prawdziwym motocyklem (simsonow i motorynek nie licze :)
Byla wiosna 2001...swiecilo slonce...bylo pieknie :)
Pozniej juz byly tylko sprzety do wyscigow...suzuki kawy itp....fajne to jest ale...jak dupa z winkla wychodzi to czas pomyslec o czyms spokojnym a jednak przyjemnym :)
Myslalem o ducati ale....chyba nie mam az tyle cierpliwosci do nich...zawsze cos :)ale jednak dusze maja:)...moze jeszcze kiedys jakies 1098 R sie trafi ;)
Tak czy siak szukam dalej.
Jak byktos cos wiedzial mial to bede wdzieczny :)

Re: sc 33 czy 929

: 07 marca 2017, 15:18
autor: Pocisk79

Re: sc 33 czy 929

: 07 marca 2017, 18:20
autor: Patryk_
e tam dusza, pierdzielenie :P sam chętnie jak bym miał kase to bym przytulił jakieś sc33 żeby pod kocem stało i ładnie wyglądało ale jeździć tym na co dzień to raczej nie :P

Re: sc 33 czy 929

: 07 marca 2017, 19:56
autor: lukaszooo
Z rejestracja i przywiezieniem wychodzi jakies 22 tys wiec panowie bez jaj........

Re: sc 33 czy 929

: 07 marca 2017, 21:06
autor: Pocisk79
To ile on Chce to jedno :)
Dobra sprawa wyglada tak:
Nie mam czasu jezdzic bo ciagle praca albo dzieci.
Pomyslalem ze poszukam jakiegos rodzynek I bedzie stal w garaz I cieszyl oko;-)