Strona 182 z 1088

: 15 kwietnia 2009, 21:24
autor: trauma
to chyba problem ogółu motocykli ;) chodzi mi coś mniej więcej ,że np w F2 padał napinacz i regulator napięcia. A może i blady ma jakieś swoje ustrojstwa ;]?

: 15 kwietnia 2009, 21:56
autor: lukasz302
Każdy sprzęt nie będzie wiecznie chodził. Ja miałem SC33 i padła dwójka ale to napewno nie z winy spokojnej jazdy tylko moto musiało być wcześniej katowane i to nieźle. Niektórzy jeżdzą i sie nic nie dzieje a niektórzy jeżdża i cokolwiek wyjdzie. Z tego co się najczęściej chyba mówiło o SC33 to wypadająca dwójka ale tak jak pisałem moto wiecznie nie będzie jeździć a jak się normalnie jeździ to można bardzo długo pojeździć nie myśląc o tej dwójce . Ogólnie SC33 były chyba najmniej awaryjnymi bladymi które wyszły do tej pory. Nie mam dużego porównania i niemoge wiele powiedzieć bo miałem troche przykatowanego SC33 ale jeśli chodzi o strone techniczną to najlepiej jakiegoś mechanika się zapytaj bądź poszukaj na forum tutaj wszystko znajdziesz napewno.

: 15 kwietnia 2009, 22:01
autor: tomo21kawa
Siemanko i udanego zakupu :)

: 15 kwietnia 2009, 23:59
autor: toper-utl
Witam , pochwal sie jak kupisz.

Witam wszystkich serdecznie

: 16 kwietnia 2009, 15:44
autor: Miras
Jestem na forum już od kilku dni, więc warto by się w końcu przedstawić.

Mam na imię Mirek, mieszkam w Warszawie, a dokładnie w Wesołej. Tej wiosny postanowiłem zamienić Yamahę R1 2003 na Fireblade'a 2007 z przebiegiem zerowym, po namowach kumpla. Nie wiem czy to dobry wybór - póki co jestem happy, przedwczoraj zmieniłem olej (Castrol 10W50 Full Syntetyk) i filtr oleju (posawiłem na oryginał Hondy) po przejechaniu pierwszego 1000, więc zaczynam jazdę na poważnie.

Na dwóch kołach jeżdżę od 4 klasy podstawówy, czyli prawie nieprzerwanie od 22 lat. Poniżej maszyny które do tej pory ujeżdżałem, w kolejności wg daty posiadania, wszystkie - poza 1. (stary kupił mi go w Polmozbycie po znajomości) kupione na własne, ciężko uciułane pieniądze:
1. Romet Ogar 200 - silnik Jawa, skrzynie 3 biegowa - ciągle waliło benzyną z gaźnika, średnio co 3 km czyszczenie świecy z tzw. węglika, kilka remontów silnika - ale ogólnie ok. Dałem raz kajta siorze - władowała się w kosziarkę, pogieła lagi (właściwie lażki), to był jej ostatni samodzielny raz na mopjej maszynie.
2. WSK 175 - skrzynia czwórka, delfinka z plexi - extra sprzęt - drobna wada kłopoty ze skrzynią biegów - dokłądnie z 1 - 4. Niestety dałem znowu kajta siorze na polnej drodze do jakiegoś lasu, tym razem pod warunkiem że ja siedzę z tyłu i kontroluję jej jazdę. Wywinęliśmy na błocie na lekko wysuszonej kałuży przy prędkości jakieś 60-80 km/h. Mnie wystrzeliło w jakieś kartofle, wstaje, otrzepuje się, patrze siora leży przygnieciona wuehą i coś jęczy że coś tam z nogą i wogóle coś kwęka. Podchodzę bliżej, przyglądam się, fuck "deflinka połamana". I tekst: "kó.wa delfinkę mi CENZURA..łaś!". Heh, do tej pory mi to wypomina, że niby jej nie ratowałem.
3. WSK 125 - skrzynie 3 - delikatny mół, ale sprzęt nie do zajeżdżenia.
4. Yamaha Virago 535 rocznik 1994 - pierwszy poważniejszy sprzęt - drobne kłopoty z tylnym garem, niedochładzany powietrzem. Marzenia się spełniły, więc lansowałem się frędzlakiem 2 czy 3 sezony. Obecnie ta kategoria mnie nie kręci wogóle.
5. Suzuki DR 650 Dakar rocznik 1991 - sprzęt nie do zajeżdżenia, myślę że wrócę do motocykla Cross/Enduro w najbliższym czasie, oczywiście jako 2ga maszyna w garażu - na 1 miejscu super sport.
6. Kawasaki ZX 9 Ninja - rocznik 1995 - extra sprzęt - tylko ta masa 230 kg...kto jeździł, wie...Od tego sprzętu zaczęła się moja przygoda z klasą super sport, która nieprzerwanie trwa do dzisiaj. Przelatałem nim 2 sezony.
7. Yamaha YZF - R1 - rocznik 2004 (model 2003) - extra sprzęt, żadnych kłopotów, żadnych problemów itp., również przelatałem nim 2 sezony. Sprzedany wiosną 2009, po namowach bratokumpla zmieniony na CBR 1000 RR.
8. Honda CBR 1000 RR, rocznik 2007, przebieg 0, wersja USA, zakupiona jakieś 3-4 tygodnie temu.

Witam więc wszystkich i mam nadzieję że do zobaczenia na naszych wspaniałych, polskich drogach. I uwaga na samochodziarzy...

P.S. Mam również nadzieję, że Blady Fajer z 2007 to niezły sprzęt i będzie wiernie służył...

: 16 kwietnia 2009, 15:48
autor: rommi
witam, oby Blady służył jak najlepiej - tylko siostra niech się trzyma z daleka hihi:

: 16 kwietnia 2009, 16:03
autor: Guliver
Widzę że staż motocyklowy masz niewąski :brawo: Ale rzeczywiście siostrę to z daleka trzymaj od sportów bo jak przygniecie to już może się dobrze nie zakończyć dla niej ta historia. A szkoda dziewczyny bo z opowiadań to ikrę chyba ma :)

: 16 kwietnia 2009, 16:48
autor: tomo21kawa
Siemanko!!! :D

: 16 kwietnia 2009, 17:27
autor: toper-utl
Witam, siostra delikatnie namieszała w Twoim motocyklowym cv.
Gratuluje zakupu, a tak z ciekwości ile za nią dałeś ??

: 16 kwietnia 2009, 18:03
autor: bobi 929
siema zajebista biografia hihi: pozdrów siostre :P

: 16 kwietnia 2009, 18:27
autor: trauma
no ja dużo słyszałem o bladym jako nie do zamęczenia. Jadę jutro oglądać tą o to sztuke http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M961015 przebieg 56tys. W oryginale podobno no i igiełka. Zobaczymy jeśli się potwierdzi to myśle ,że wart tej kasy.

: 16 kwietnia 2009, 20:18
autor: gsxrlukasz
witam:) cv świetne:)