Strona 2 z 3

: 06 maja 2012, 21:54
autor: starter
mimik pisze:Jeśli chodzi o spawanie to mi to nie przeszkadza tylko jak przyjdzie do sprzedaży to się zacznie...wiecie sami.Wie ktoś czy to pęknięcie szybko będzie się powiększać tak z własnego doświadczenia może ktoś z was wie?jaka może być przyczyna pęknięcia właśnie tam a nie pod siedzeniem wypadek?czy to prawda że podczas wypadku pierwsze pęka pod siedzeniem wyczytałem to tutaj http://www.scigacz.pl/CBR,900RR,Fireblade,160.html ''Zanim kupisz Hondę FireBlade'' pozdr.
kup drugą ramę,koszt ok 800zł,przełóż wszystko i będziesz miał spokój,franek900 jest tak zbudowany że elementami go rozkręcasz i przekładasz,3 dni i będziesz miał po problemie a tak będziesz się bujał cały sezon a potem narażał się klientom jak go sprzedasz z pękniętą ramą

: 06 maja 2012, 23:14
autor: gajdar
starter pisze:kup drugą ramę,koszt ok 800zł,przełóż wszystko i będziesz miał spokój
tylko niech dorzuci do tego urząd komunikacji(świeża rejestracja),urząd skarbowy(opłata od pełnej wartości motocykla),nowe OC.A później to juz z płatka złomowanie starej ,wyrejestrowanie,rezygnacja z OC itp.To tak lege artis.. :D

: 07 maja 2012, 13:18
autor: mimik
Witam.Nie pomyślałem o sprawach urzędowych wiec wymiana ramy odpada a też nie wiadomo czy prostą kupie.Mam pytanie czy jest możliwość sprawdzenia spawu ramy od środka motoru bez rozbierania połowy motoru np.lusterkiem pytam ponieważ motor mam w pl. nie mam jak sprawdzić?pozdr.

: 07 maja 2012, 21:09
autor: starter
gajdar pisze:
starter pisze:kup drugą ramę,koszt ok 800zł,przełóż wszystko i będziesz miał spokój
tylko niech dorzuci do tego urząd komunikacji(świeża rejestracja),urząd skarbowy(opłata od pełnej wartości motocykla),nowe OC.A później to juz z płatka złomowanie starej ,wyrejestrowanie,rezygnacja z OC itp.To tak lege artis.. :D
I tak się opłaca,to koszt ok 400-500zł (dokładnie nie chce mi się teraz liczyć) a teraz policz sprzedaż motocykla z pękniętą ramą komuś nieodpowiedniemu co po prostu nie daruje i trzeba będzie mu oddać kasę,albo jazda motocyklem z pękniętą ramą,wolę wyłożyć te 1200 i mieć spokój,tym bardziej że Franek900 to motocykl który można sobie zostawić na lata dla siebie a teraz ludzie zaczynają wracać do starszych niezawodnych modeli ze względu na ich wytrzymałość i bezawaryjność,sam miałem XT600,GSXRa1000K6 i CBR900RR z tego wszystkiego został mi poczciwy Franio,stary i niezawodny oraz ekonomiczny,moi znajomi też wracają do tych modeli,jeden miał 900 potem kupił 954 i chce teraz 900 i kilka jeszcze innych historyjek,ale to już inny temat

: 08 maja 2012, 14:59
autor: mimik
Jak bym dał do pospawania komuś kto się na tym zna to będzie dobrze?nie rozkroczy mi się na drodze przerabiał to ktoś z was?pozdr

: 08 maja 2012, 22:54
autor: starter
mimik pisze:Jak bym dał do pospawania komuś kto się na tym zna to będzie dobrze?nie rozkroczy mi się na drodze przerabiał to ktoś z was?pozdr
a kto ci da gwarancję?znajdziesz jelenia który ci pospawa ramę i da ci gwarancję?ja ci powiem jedno,wszedłem na to forum i się zalogowałem bo nie mogłem podłączyć cewek,a to dla tego że przekladałem motocykl w inną ramę i powód był 100 razy błachrzy niż twój,m.in.nie miałem tabliczki znamionowej,kupiłem ramę z anglii za 800zł do tego czekają mnie koszta związane z rejestracją i mam to w d...tobie też tak radzę zrobić

: 10 maja 2012, 12:52
autor: mimik
Dzięki wszystkim za szybkie odp.pozdr.

: 07 lipca 2012, 00:01
autor: pawel1812
Dodam, że rama w serwisie z faktturą to około 1200 USD czyli 3800 zł. Bez złomowania starej, nowego OC, przeglądu, urzędu celnego i skarbowego, szukania pasującej kto wie czy prostej itp.
Biorąc pod uwagę że otrzymujemy nową, na pewno prostą ramę są to dobrze zainwestowane pieniądze jeśli planujemy motorem jeździć. Oczywiste że nikt nie kupi nowej ramy na handel.
Potwierdzenie ceny jest tu: http://www.ronayers.com
Jeśli reszta jest w bardzo dobrym stanie to warto o tym pomyśleć.

Oczywistym jest, Ron Ayers nie wysyła do Polski ale przy takim zakupie da się poradzić sobie nawet jeśli nie ma się znajomego w USA.

: 22 września 2013, 00:26
autor: scitec2
moze komus sie przyda- mialem to samo w swoim fajerze gdy rok temu z sasiadem malowalem rame ujrzelismy ze podlad z rawej strony pod bakiem od spodu pekl, znajomy punktakiem rozluznil spaw czy jakos tak i rok altam gumuje i spokoj:)

: 22 września 2013, 17:31
autor: toper-utl
scitec2 pisze:moze komus sie przyda- mialem to samo w swoim fajerze gdy rok temu z sasiadem malowalem rame ujrzelismy ze podlad z rawej strony pod bakiem od spodu pekl, znajomy punktakiem rozluznil spaw czy jakos tak i rok altam gumuje i spokoj:)
w ktorym miejscu pekla ?, bo jakos nie rozumiem z powyzszego....

: 23 września 2013, 08:45
autor: maciekx
no wlasnie jak to punktakiem rozluźnił spaw i tym samym się naprawiła rama? wyjaśnij o co kaman?

: 20 grudnia 2013, 11:44
autor: scitec2
mialem pekniete na dlugosci 4mm i cos tam pobil punktakiem mowiac ze rozluznia spaw (w tym temacie spawania i metali ejstem zielony) i nie bedzie szedl dalej, no i po pomalowaniu ramy juz od roku jest ok, pekniecie nie poszlo dalej i obylo sie bez spawania, gumuje i nic

[ Dodano: Pią Gru 20, 2013 11:49 am ]
http://ifotos.pl/zobacz/ramaJPG_nqsxqra.JPG/ miejsce zaznaczone kolkiem