Strona 2 z 3
: 07 listopada 2011, 21:14
autor: Wariat79
A ja w trasie złapałem gumę 200km od domu i to w sobotę po 16

najpierw znaleźliśmy jakiś zlot kończący sezon, uczestnicy znali wulkanizatora który mi zakołkował oponę co wystarczyło na jakieś 15km i znowu stałem

jakiś miejscowy motocyklista uprosił swojego znajomego wulkanizatora żeby mi pomógł i po raz drugi kołek siedział w oponie ale to również wystarczyło na max 15km, no i stanołem już w takiej dziurze i po ciemku, że nawet nie szukałem pomocy tylko tel do kolegów z zaprzyjaźnionego serwisu i powrót na lawecie. może i kołek dobry ale w czopkach gdzie prędkości nie przekraczają 100km/h ale nie w plastiku

: 07 listopada 2011, 21:17
autor: Ezio
zależy co masz na myśli "kołek". ściągali ci oponę i kleili od wewnątrz czy kołek tzw szybki od zewnątrz?
: 07 listopada 2011, 21:20
autor: Bombel
jak wy sie nie boicie jezdzic na kolkach ? rozumiem jak kolega ostatecznosc bo gume zlapal, latacie koniami za pare tys zl po ponad 200km/h i opona z kolkiem przeciesz to w kazdeej chwili moze strzelic

lepiej uzywke kupic takie moje zdanie pozdrawiam
: 07 listopada 2011, 21:26
autor: Ezio
hahahh strzelić? niby czemu?
: 07 listopada 2011, 21:51
autor: Bombel
nie jestem specem ale kolka nie zaklada sie przy malej dziurce jak potrafi strzelic opona w samochodzie to czemu tu by miala nie strzelic, ja tam bym na takiej oponie nie jezdzil.
: 07 listopada 2011, 22:40
autor: Ezio
nie widziałem jeszcze opony która strzeliła od kołka np. 3mm. na płaszcz kołka dajesz łatę i ganiasz. jak ktoś lipę robi to nic nie pomoże. jedynie nie polecam 2 lub 3 kołków w jednej gumie. Nie namawiam też nikogo do jazdy na łatanych oponach. sam miałem kołek 4,5 plus łatka i prędkości zdarzały się powyżej 200, opona wytrzymała do zużycia czyli ok jeszcze 3,5 tys. i tak na koniec powiem że lepsza jest nowa łatana (dobrze zrobiona) jak używka zużyta.
: 08 listopada 2011, 07:48
autor: pit
Wariat79 pisze:A ja w trasie złapałem gumę 200km od domu i to w sobotę po 16

najpierw znaleźliśmy jakiś zlot kończący sezon, uczestnicy znali wulkanizatora który mi zakołkował oponę co wystarczyło na jakieś 15km i znowu stałem

jakiś miejscowy motocyklista uprosił swojego znajomego wulkanizatora żeby mi pomógł i po raz drugi kołek siedział w oponie ale to również wystarczyło na max 15km, no i stanołem już w takiej dziurze i po ciemku, że nawet nie szukałem pomocy tylko tel do kolegów z zaprzyjaźnionego serwisu i powrót na lawecie. może i kołek dobry ale w czopkach gdzie prędkości nie przekraczają 100km/h ale nie w plastiku

Bardzo starą masz tą gumę? Miałem w opnie samochodowej taką sytuację ze opona ze starości się rozwarstwiła i ciśnienie szukało ujścia w płaszczu przez jakiekolwiek uszkodzenie. Nie dało jej się zakleić w żaden sposób.
: 08 listopada 2011, 10:08
autor: MaciekM
też bym sie bał na kołkowej gumie jeździć, tak samo jak i na używanej ( niewiadomo z kąd) lepiej uciułać troche kasy i kupic nowe opony ( za 700 zl można kupić komplet) ( najwyżej trochę mniej Km nakręcę jak kasy mi brakuje ale chociaz wiem na czym jadę
: 08 listopada 2011, 18:41
autor: Ezio
w sumie to już po kilku km jest już używana

: 08 listopada 2011, 18:48
autor: Wariat79
Nie no guma była kupiona nowa w 2010r i z tegoż roku była chyba 08 tydzień poza tym i tak na nowt sezon miała być założona nowa bo na tej zrobiłem prawie 9tys km i po woli zbliżała się do twi, więc kołek miał być tylko na dotarcie do domu. A opona nie była zdejmowana do kołkowania.
Ja osobiście podchodzę do tematu opon, iż mają być nowe i max na 3 sezony jeśli wytrzymają. Stać mnie na motocykl więc na gumy i wszelkie wymiany elementów eksploatacyjnych również. Na sprzęcie rozwija się spore prędkości więc nie mam zamiaru ryzykować, że coś nie wytrzyma

: 08 listopada 2011, 18:50
autor: Ezio
Wariat79 pisze:A opona nie była zdejmowana do kołkowania.
więc miałeś baaaardzo źle zrobione. dlatego potem jest takie podejście do tematu łatania gum.
: 08 listopada 2011, 19:06
autor: slamann