Strona 2 z 2

: 09 maja 2011, 10:12
autor: sbstg
Współczuję i życzę aby nie było problemów w uzyskaniu poprzedniego stanu.

: 10 maja 2011, 08:35
autor: Biceps51
ziomeczku powodzenia bo ja jestem akurat w trakcie sadownego odzyskiwania odszkodowania za takie same moto( wahacz jakies 8 tys netto z tego co pamietam w salonie hondy :D) bo niby oswiadczenie wystarczy ale sie do..pie..r.d.a...ja ze policja ze to ze tamto od razu ci moge powiedziec ze dostaniesz od nich kalkulacje po ktorej nie bedziesz wiedzial czy masz sie smiac czy plakac czy moze probuja cie obrazic wiec trzeba walic odwolanie jak bedziesz potrzebowal takowe to wysle ci moje przerobisz sobie w razie czego czego oczywiscie ci nie zycze( calkowitej ci napewno nie zrobia a to tez jest zenujace bo calkowita to tak jak jeden z kolegow napisal 70 procent uszkodzen spoko tylko ze oni wyceniaja pozostalosci moje moto wycenili na 34 tys a pozostalosci na 25 to ja ich serdecznie pi...e..r...d...le

: 10 maja 2011, 11:32
autor: Ezio
kumpel miał małą kolizję na moto z winy pewnej kobietki. spisali oświadczenie i cacy. szkody w moto wyceniono rzetelnie i wyniosło go ok 50 % wartości moto. sprzętu nie naprawiał sprzedał taniej o jakieś 25 % i był ładną kasę do przodu. za tą całą kasę kupił nowsze nie bite.

nie wiem jak tam w Twoim przypadku sprawa wygląda ale może lepiej brać kasę z oc i gonić sprzęta. jak byś nie naprawiał zawsze będzie widać.

: 21 maja 2011, 19:48
autor: Derb1
Nie chce mi się czytać postów , ale ja nie dawno miałem wypadek bo typ wyjechał mi z podporządkowanej i zajebałem w niego. Ubezpieczalnia zamiast policzyć koszta oryginalnych owiewek , naklejek itp. to policzyła ceny zamienników i dostałem śmiesznie małe odszkodowanie.

: 23 maja 2011, 22:48
autor: Ezio
Derb1, heh to coś jak u mnie z samochodem. przyjechał gość z hestii zrobił zdjęcia fury po czym odpalił allegro na lapie i sprawdzał ceny używek i takie wpisywał w wycenę. :mrgreen: :mrgreen: