Strona 2 z 3

: 03 lutego 2011, 15:38
autor: diobol
o shit to już jedna torba czy schowek się zapełni tymi gratami a gdzie mowa o ubranich śpiworach itd :) będziesz musiał ograniczyć ilość skarpetek i bielizny :707:

A o co chodzi z tymi akademikami? :P dupy będą? :D

: 03 lutego 2011, 16:22
autor: Kamil929
Ja polecam zabrać ze soba dużo rozwagi i umiejętności u plecak:)

Zazdroszcząc wyprawy:)

: 03 lutego 2011, 19:14
autor: zinnej
Dzięki za rady, wezmę je sobie do serca :)

Zdaję sobie sprawę z ograniczonej ilości czystej bielizny[pranie w kranie], ale na tym ma polegać ta przygoda :) namiot, śpiwór i kompletny spartański spontan.

Trasa ma przebiegać przez Amsterdam, Paryż, Barcelonę do Atlantyku i z powrotem. Główna obawa dotyczy właśnie sprzętu. Przznaję się bez bicia, w kwestiach technicznych jestem totalnie zielony. :/

: 03 lutego 2011, 20:05
autor: Rafał Z
Chyba lepszym rozwiazaniem od spreya do opon jest zestaw naprawczy http://www.sklepmotonet.pl/p/pl/aa0123/ ... +maly.html

kumpel zakolkowal nad Baltykiem i wrocil do domu (400 km) ,potem jezdzil jeszcze na tym do konca opony . o ubezpieczeniu jakims dobrym tez warto pomyslec .

: 03 lutego 2011, 20:10
autor: Miś
misiopajur pisze:..1. 5 LITROWA BAŃKA Z PALIWEM - jak na autobanie zabraknie ci zupy-jesteś w czarnej doopie - stacje są co 70-100km
2.Zapasowy Akternator i klucze do jego wymiany!!!!!!!!!!!!
Urok CBR, możliwośc wymiany altka na trasie na poboczu - bezcenne. :D

Osobiście odnośnie narzędzi w trasę polecam, żeby zaoszczędzić miejsce kupić przybornik, w którym będą podstawowe płaskie, śrubokręty, imbusy, wielkość paczki cygarów tego ustrojstwa i możliwości przekonują, ja mam go zawsze przy sobie, nawet na mieście latając, parę razy się przydał. :)

: 04 lutego 2011, 09:20
autor: zinnej
będę musiał się tego nauczyć i tak :)

wczoraj chciałem odpalić moto - niestety aku padł. Dziś muszę zakupić ładowarkę i muszę się śpieszyć -mrozy puszczają :D jakieś sugestie co do modelu?

: 04 lutego 2011, 10:49
autor: Kamil929
Jak ci aku padło mam nadzieje ze to nei wina ładowania :)) Żebyś sie nie zraził z miejsca do 929 :)))

: 04 lutego 2011, 11:57
autor: fabiq
ja planuje wyjazd na spontanie do nicei we francji, po drodze zaczepiam winkle w alpach

wszystko to w weekendowy wyjazd, a wszystko co zabieram ze soba ma sie zmiescic w sportowy tankbag ... to jedyne 4000 km w dwie strony ;)

oczywiscie zadnego zwiedzania tylko kwintesencja nawijanych km :)

czekam tylko na dobra pogode :diabel2:

: 04 lutego 2011, 12:30
autor: zinnej
Ja zwiedzać też nie planuję, cel podróży jest podobny do Twojego - przyjemność z jazdy :)
Jedynie przejadę przez w/w miasta i cyknę parę fot i to wszystko :) Na brzegu Atlantyku krzyknę "berek!" i w długą do kraju :D

[ Dodano: Pią Lut 04, 2011 12:36 pm ]
Kamil929 pisze:Jak ci aku padło mam nadzieje ze to nei wina ładowania :)) Żebyś sie nie zraził z miejsca do 929 :)))
Nie był jeżdżony od paru miesięcy. W około połowie grudnia palił za pierwszym razem, ale wtedy już wiedziałem,żebyło średnio naładowane. Stoi w garażu, w ok 2c. Garaż jest nowo postawiony, może dodatkowo wilgoć pomogła. Zamówiłem dziś ładowarkę, w poniedziałek będzie :) więc spoko

: 04 lutego 2011, 18:43
autor: Kamil929
Nie ładowarkę tylko prostownik :)

: 04 lutego 2011, 19:58
autor: zinnej
Kamil929 pisze:Nie ładowarkę tylko prostownik :)
że też chciało Ci się w ogóle pisać tego posta ... ;)

: 05 lutego 2011, 10:53
autor: Pawel_954
Bierz duuuuużo kasy i wszystkie problemy są do rozwiązania :D
Jak jesteś zielony technicznie to może pojedź z kimś kto się zna...
Wiesz że jak coś się psuje to najczęściej dopada Cie to daleko od domu.
Ja tak miałem, cała droga (cos kolo 600km) do Brna elegancko , 5 km przed Brnem, godzina 22 na stacji moto nie odpaliło i byłem w dupie bo jechałem sam... tak ku przestrodze. hihi:
Naszczęście to był tylko akumulator ale...