Strona 2 z 3
: 05 lipca 2010, 09:34
autor: diobol
mistrzowie prostej... wystarczyło kilka centymetrów skręcić, jakoś inni potrafili go ominąć. Teraz wiemy czemu byli ostani - bo nie umieją jeździć... szkoda chłopaka.
[ Dodano: Pon Lip 05, 2010 9:49 am ]
Wogole winny jest ten który nakazał namalować miejsca startowe w rzędzie. Na innych torach startuje się z miejsc ustawionych jak szachownica, wtedy każdy ma dobrą widoczność i więcej miejsca
: 05 lipca 2010, 10:03
autor: MaciekM
co wy gadacie? w takim tłumie cięzko jest zauważyć że ktoś niewystartował a prędkosci sa juz duże . to absolutnie nie jest wina tego co go uderzył. inni sie CENZURA a on juz nie miał wyjscia.
: 05 lipca 2010, 11:06
autor: zbir
diobol pisze:mistrzowie prostej... wystarczyło kilka centymetrów skręcić, jakoś inni potrafili go ominąć. Teraz wiemy czemu byli ostani - bo nie umieją jeździć...
diobol PIER DOLISZ głupoty jak dzieciak (neostrady)
: 05 lipca 2010, 13:32
autor: diobol
diobol PIER DOLISZ głupoty jak dzieciak (neostrady)[/quote]
Niby czemu? Ten pierwszy gościu mial realne szanse go ominąć tylko jak jakiś amator wystawił nogi i hamował - rossim to on nie zostanie. Oni na moto gp wychodzą na kolanie z pełną mocą i na pełnych obrotach wiec nie rozumiem czemu nie skręcił pare cm, przecież to możliwe nawet na pełnym przyśpieszeniu czy bez styczności przedniego koła z ziemią. A ten drugi co go przejechał to faktycznie nic nie mógł zrobić, bo mu upadł pod koła, więc w któym miejscu masz coś do mnie?
: 05 lipca 2010, 14:39
autor: lipa27
tam bylo 100 procent koncentracji liczyly sie setne sekundy kazdy chacial wystartowac najlepiej nikt nie liczyl ze komus motor zgasnie przy starcie blad mlodego zle wystartowal niech wraca do zdrowia
: 05 lipca 2010, 16:26
autor: MaciekM
diobol pisze:Ten pierwszy gościu mial realne szanse go ominąć tylko jak jakiś amator wystawił nogi i hamował - rossim to on nie zostanie. Oni na moto gp wychodzą na kolanie z pełną mocą i na pełnych obrotach wiec nie rozumiem czemu nie skręcił pare cm, przecież to możliwe nawet na pełnym przyśpieszeniu czy bez styczności przedniego koła z ziemią.
tylko że rossi wie ze zaraz bedzie zakręt i jets na to przygotowany a tu miał setne sekundy na wykonanie manewru,
[ Dodano: Pon Lip 05, 2010 4:35 pm ]
diobol pisze:Ten pierwszy gościu mial realne szanse go ominąć tylko jak jakiś amator wystawił nogi i hamował - rossim to on nie zostanie. Oni na moto gp wychodzą na kolanie z pełną mocą i na pełnych obrotach wiec nie rozumiem czemu nie skręcił pare cm, przecież to możliwe nawet na pełnym przyśpieszeniu czy bez styczności przedniego koła z ziemią.
tylko że rossi wie ze zaraz bedzie zakręt i jest na to przygotowany a tu miał setne sekundy na wykonanie manewru i hamowania tez tam raczej nie było a nogi poprostu jeszcze nie położył na podnóżek. aż szkoda że taki talent jak ty marnuje sie nam na tym forum zamiast sie ścigać i objeżdrzać takich amatorów.
: 05 lipca 2010, 20:39
autor: Artur
dioblo nie wypowiadaj sie lepiej bo amatorszczyzną to jedzie od Ciebie z daleka.
: 05 lipca 2010, 21:18
autor: diobol
Fakt jestem amatorem tak jak i wy, ale to że jeżdżę już trochę motocyklami znaczy że wiem co motocyklem jest wykonalne (co nie oznacza że to wszystko potrafię). Ale tamci zawodowcy z pewnością potrafią dobrze jeździć tyle że zawsze zdarzy się jakiś narwaniec co nie zachowa ostrożności - wszyscy to wiemy z autopsji. Start i pierwszy zakręt wymaga szczególnej uwagi ze względu na tłok i jakoś 2 gości na tym samym torze jazdy ominęło poszkodowanego a trzeci nie. Wszyscy szukali od razu miejsca gdzie się wcisnąć a ten nieszczęśnik z końca stawki wystrzelił w lini prostej zupełnie jakby nie kontrolował tego co robi.
No i też fajny motyw... Przejechało dwóch gości po zawodniku i pierwsze co to do własnego motocykla

. Czy oni te zawody po tym przerwali czy jak?
: 05 lipca 2010, 22:36
autor: MaciekM
diobol, ci z przodu jechali wolniej, jeden jechał juz na tyle szybko że nie dał rady wyminąć a następny wpadł na leżącego zawodnika i tyle.
: 06 lipca 2010, 09:51
autor: pekal1
Tristan Lentink obecnie leży w szpitalu na intensywnej terapii. Ma złamane obydwie nogi, miednicę, pozrywane ścięgna w lewym kolanie. Lekarze początkowo mieli ogromne problemy z opanowaniem krwotoków wewnętrznych. Na szczęście w końcu udało im się je powstrzymać. Zawodnik został wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną. Jego stan lekarze oceniają jako krytyczny. Trzymamy kciuki za młodego zawodnika.
: 16 stycznia 2012, 22:31
autor: wewir
nieszczęśliwy splot wydarzeń ehhh
: 16 stycznia 2012, 22:52
autor: fazi
Stary dostajesz tytuł Archeologa roku ...