Strona 2 z 2

: 08 czerwca 2010, 22:33
autor: Wariat79
http://img189.imageshack.us/img189/2649/92423854.jpg
Ja mam taki Extreme Tech z 7 stopniową regulacją ;)

: 08 czerwca 2010, 22:40
autor: KRzycho
Około rok temu zakładałem taki sam temat po kupnie 954. Większość pisała tak jak wyżej. Wysłuchałem ale amora nie mam do dziś. Nie powiem napewno czułbym się pewniej mając ten gadżet, jednak wysoki koszt zakupu nie pozwolił mi znaleźć środków na ten cel do dziś.
Byłem kilka razy w ub.roku na torze w Poznaniu, śmigam na kole na 2-gim biegu do odciny i jakoś (odpukać) nic się nie wydarzyło. Parę razy trzepnęło mi kierą przy lądowaniu z prędkością 180-190 km/h ale tylko kiedy wiał boczny wiatr.
Więc co? Można jeździć tym sprzętem bez amora. Trzeba tylko bardziej się pilnować; nie odkręcać ostro na nierównych nawierzchniach, nie walić szybkich gum przy wietrze i myśleć... Amor tego za nas nie zrobi on tylko trochę może pomóc.
Mimo tego co napisałem uważam że jeśli ma ktoś kasę to warto wyposażyć moto w to cudo. Być może nie wiem nawet ile tracę...?
Pozdro

: 09 czerwca 2010, 00:46
autor: Tytus
wlasnie tu o to w tym chodzi zeby zapobiegac ewentualnem "skutkom ubocznym" jazdy bez amora :) Bo gdyby byl rzeczywiscie niezbedny to pewnie honda by juz w tym modelu dala amor jak w 1000RR :) Polak madry po szkodzie jak to mawiaja... ;) Jezdzic sie da ale trzeba mocno uwazac przy ostrej jezdzie a po co sobie glowe zawracac i stresowac shimmami jak na rynku wtornym mozna juz tanio nabyc ten gadzet :]

Jakie sily musza dzialac na kierownice gdy wystepuje shima niech swiadczy fakt ze w mojej CBR954RR pod czas jadowania z szybkiej gumy peklo mocowanie amora... :wnerwiony: - akurat raczej byl to defekt materialu ale widac jak na dloni ze nie ma sie szans przy naprawde mocnej shimmie...

: 09 czerwca 2010, 08:52
autor: Borys86
mojemu znajomemu na R6 wyrwało dłoń z nadgarstka podczas shimmy więc siła jest naprawdę spora....

: 13 czerwca 2010, 20:32
autor: die
panowie podpinając się pod temat amorów skrętu, bo planuję takiego kupić, co sądzicie o amortyzatorach arrow? mam opcję kupić amortyzator praktycznie nowy zrobił 1000 km za 1k. warto? Jeśli macie jakieś rozeznanie powiedzcie mi jaka to jest polka, do czego można porównać arrowa, lsl, czy może wyżej ohlins?
pzdr

: 13 czerwca 2010, 20:38
autor: crazyduck
Borys86 pisze:mojemu znajomemu na R6 wyrwało dłoń z nadgarstka podczas shimmy więc siła jest naprawdę spora....
i co nie ma dloni ?

: 13 czerwca 2010, 23:39
autor: Borys86
crazyduck, tak taki hak jak piraci ma ;)

a tak serio to wyrwało mu ze stawu a nie urwało całkiem więc nastawili mu w szpitalu potem trochę w gipsie i dalej lata na moto...

: 24 sierpnia 2010, 13:06
autor: Tomi RR
Amor to Podstawa szczególnie na polskie drogi no i jak masz zamiar Latać na kole to MUSOWO Kupuj . Moim zdaniem firmy są porównywalne , oczywiście nie mówię o najtańszych badziewiach , najlepiej nowy bo masz pewność że nie jest "wychełtany" . Ważne żeby miał dobrą regulację twardości. a co do tego czy centralny np. scotts czy poprzeczny np. ohlins to jest bardziej kwestia miejsca na kierownicy jakie ci zajmie , zasada działania jest taka sama.

: 02 września 2010, 21:41
autor: michael001
Ja po kupnie 954 może z tydzień wytrzymałem bez amora, tym się po prostu jeździć nie da normalnie, szczególnie przy przyspieszaniu, nie mówiąc już o opadaniu z gumy :) a ten motocykl jest stworzony do latania na gumie :D poza tym w sierpniu pojechałem nad morze, w 2 dni zrobiłem 940km i bez amora to w życiu bym nie pojechał po polskich drogach tyle. Kupiłem nowy amor OHLINSA i nie żałuję wydanej kasy, więc polecam, bo naprawdę warto, poza tym amor zawsze można zdemontować i sprzedać oddzielnie :)