Strona 2 z 4

: 02 maja 2010, 21:44
autor: borek
Myślę że 299 to już głupota na naszych drogach i to już ocieranie się o najgorsze...
Lepiej po winklach poświrować niż zapie... na ślepo
Ja osobiście staram się nie przekraczać 240 i też myślę że jest to dużo za dużo ale chwilami prędkość jest silniejsza ode mnie i wychodzi na to że zaliczam się do grona tych głupich :D
Także wychodzi na to że GŁUPOTA RZĄDZI hihi:

: 02 maja 2010, 23:08
autor: accordaccordacc
Ja proponuję żeby kolega przestał jarać to nie bedzie miał takich wizjii rotfl2: też tamtędy nie raz jechałem ale dla mnie to (KOSMOS 299)ale cóż nie każdy może być zawodowcem :brawo: :!:

: 03 maja 2010, 00:52
autor: diobol
borek pisze:Myślę że 299 to już głupota na naszych drogach i to już ocieranie się o najgorsze...
Lepiej po winklach poświrować niż zapie... na ślepo
Ja osobiście staram się nie przekraczać 240 i też myślę że jest to dużo za dużo ale chwilami prędkość jest silniejsza ode mnie i wychodzi na to że zaliczam się do grona tych głupich :D
Także wychodzi na to że GŁUPOTA RZĄDZI hihi:
No właśnie to jest dziwne... Wszyscy jeździmy na litrach a część ciągle twierdzi że jazda z wysokimi prędkościami to głupota. Weźcie się przesiądźcie lepiej na skutery. Po drugie gdzie według was jest granica bezpiecznej prędkości? 299 to głupota a np 199 już jest ok?

Moim skromnym zdaniem bezpieczniej jest jeździć 299 na np autostradzie A4 do wrocławia przy odpowiednio niskim natężeniu ruchu niż 100 po mieście, albo jak to niektórzy udowodnili sprawdzanie z jaką prędkością można wchodzić w dany winkiel.

Mało kto zdaje sobie sprawę że wypadek na motocyklu przy 50km/h często jest śmiertelny więc każdy codziennie igra z życiem a do 299 daleko.

: 03 maja 2010, 09:35
autor: goOly19
ale gadacje glupoty, przeciez nikt nie jedzie 299 na zwyklej drodze przewaznie jest to trasa szybkiego ruchu gdzie sa barierki brak drog podporzadkowanych i nikly ruch aut. Juz pewnie wieksze jest zagrozenie na wsiach jak i w miescie gdzienie jestesmy w stanie nic przewidziec. Ja swoim erlanem jechalem 285 i czuje nie dosyt dlatego mysle kupic hayabongo tylko po to by przekroczyc 320 na budziku

: 03 maja 2010, 09:53
autor: wysy85
Jest prosta zasada trzeba jedzić na ile się czujesz pewnie . Dla nie których to bedzie 100, a dla nie których 300 . Wętpie ,że jak kupiliście pierwszego litra to odrazu jechaliscie na nim na maksa ,trzeba oswoić sie ze sprzętem , a później ogień :D:D:D a jak się boisz to lepiej przestać jeździć.

: 03 maja 2010, 10:00
autor: arek
macie racje z tą prędkościa ale jeżeli chodzi o trase którą opisuje autor postu to dla mnie jest to troszke nie realne bo bardzo często jeżdże tym odcinkiem drogi i nie przypominam sobie żeby można tam było odkręcić na maxa. Chociaż z drugiej strony patrząc zawsze trafi sie jakiś magik...

: 03 maja 2010, 10:02
autor: goOly19
jak cos to w pulawach na moscie mozna smialo sprawdzic v-max

: 03 maja 2010, 11:30
autor: blazej33
Na moście siekierkowskim można spokojnie 299. Czy lecisz 190 czy 290 i tak jak nie przewidzisz sytuacji odpowiednio wcześniej to pozamiatane :diabel2:

: 04 maja 2010, 14:19
autor: lipa27
jedyna rada to trzeba bedzie jakos tu uwiecznic te 299

[ Dodano: Wto Maj 04, 2010 2:20 pm ]
a po drugie to jakie wy predkosci rozwijacie na swoich fajerach bo drogi jakie mamy takie mamy

: 04 maja 2010, 15:25
autor: tony_montana
ja mam wersje US sc59 i do 299km/h idzie bez zadyszki wiec kolega ma cos nieteges

: 04 maja 2010, 15:38
autor: lipa27
inny kolega mowil ze powinien sobie sciagnac jakas restrykcje mocy i wtedy tez bedzie sie wkrecac jak model europejski a jak na rzazie to 286 i wiecej mu nie idzie

: 04 maja 2010, 19:15
autor: losiak
blazej33 pisze:Na moście siekierkowskim można spokojnie 299.
blazej33, ja wiem, kurde, czy tak spokojnie ? :) Co innego trasa na Radom...

Ale fakt faktem, ze jazda z taką prędkością (na polskich drogach, poza wyjątkami) to głupota w czystej postaci i lepiej nie przeginać pały i za często tak nie jeździć...