Strona 2 z 3

: 28 maja 2009, 21:40
autor: crazyduck
strzalka dotyczy czego innego :diabel:

: 28 maja 2009, 22:16
autor: Maki
Dokładnie, strzałka dotyczy czego innego.

: 29 maja 2009, 07:07
autor: banshee
Czepiacie się :P
Koledze chodzi o cieknący kranik i jego przewody. Jeden jest gruby zasilający komory pływaków a drugi uruchamia membranę kranika podciśnieniem.
Strzałka pokazuje miejsce wycieku wachy.

Niech twórca posta lepiej napisze czy naprawił, bo my już wszystko co mogliśmy napisaliśmy w temacie.

: 29 maja 2009, 21:46
autor: Maki
Jak naprawie to napewno napiszę co było przyczyna. Mam zamiar jutro to zrobic, bo cały tydzień byl CENZURA w pracy i nawet nie było czasu popałować.

: 30 maja 2009, 00:55
autor: Luki213
Sam jestem ciekawy jak to sie zakonczy a ja bylem przekonany ze moze ten wezyk z profilu ramy....rob to szybciej bo ciekawosc mnie zzera :D

: 30 maja 2009, 12:40
autor: toper-utl
Jestem pewny iż będzie to wina membrany w kraniku.

: 30 maja 2009, 18:40
autor: Maki
Dziś z ponownie sie za to zabrałem, a więc: membranka cała, zadnych widocznych uszkodzeń, takze nie wygladało mi zebym wczesniej żle załozył, no ale jednak musiało być coś zle. Chciałbym konkretnie Wam napisać co było powodem, ale do tej pory nie wiem. Założyłem ponownie i jest dobrze, nie wiem na jak długo ,ale chodzi i jest git. Toper miałeś racje, ze to membranka, a odpowiadając Lukiemu 213 to powiem, ze jest tam jeden wężyk luzny w ramie, ale on musi byc luzny, na to wychodzi, ze on nie ma zadnego zadania. Szukałem ewentualnie, gdzie można byloby go podłaczyc i nic nie znalazłem.

Wężyk

: 30 lipca 2010, 19:04
autor: Simon
Ten wężyk to jest odprowadzenie tych właśnie kropelek paliwa, które od czasu do czasu się tam pojawiają, wiem bo mam tenże wężyk podłączony właśnie w tym miejscu.
Nie wiem czy założyłeś membranę prawidłowo i jak dużo paliwa powinno tam się pojawiać.

A tak w ogóle na chłopski rozum :/ , kto by wkładał do ramy wężyk który nie spełnia żadnej funkcji? na zapas? a zapewniam was że jest on w każdej dobrze zachowanej wersji cbr 900 na gaźnikach.

Druga sprawa jeśli jakieś urządzenie ma za zadanie wytwarzać ciśnienie tak jak to jest w przypadku membrany w kranikach naszych bladych to z reguły jest wyposażone w jakiś zaworek upustowy lub odpowietrzający którym uchodzi nadmiar owego ciśnienia.

Właśnie jestem na etapie czyszczenia kranika i mam do wymiany membranę, objawy:
Przy ostrej jeździe po jakimś czasie motor gaśnie, dziurawa membrana nie nadąża pompować paliwa do gażników, a na zawartości samych gaźników to sami wiecie... :(

: 30 lipca 2010, 19:25
autor: banshee
Kolego trochę się z tobą nie zgodzę, bo trochę błądzisz.
W wężyku podciśnieniowym jest podciśnienie, a nie nadciśnienie i nie ma żadnego zaworka nadmiaru, czy upustowego nadciśnienia. Zbierające się krople paliwa świadczą o uszkodzeniu membrany, czego nie powinno być. Podczas pierwszego suwu ssania podciśnienie z kolektora ssącego odciąga membranę od gniazda tym samym powodując dopływ paliwa do gaźników. W trakcie pracy silnika membrana jest odsunięta od gniazda z którym wspólnie odcina dopływ paliwa przez cały czas.

Drugi wężyk oczywiście ma być luźno w ramie!

Szlauch

: 31 lipca 2010, 13:34
autor: Simon
:027: Ok niech ci będzie...

: 03 sierpnia 2010, 11:32
autor: adaśko
co do kranika ja tez mam problem, paliwa nie podaje :)

po wykonaniu ponizszych czynnosci wszystko wraca do normy na jakis czas:
mocne zacisniecie przewodu zasilajacego w paliwo komory plywakowe (lub wypiecie wezyka i zatkanie palcem kranika)
odpiecie od glowicy wezyka z podcisnieniem i wytworzenie tam podcisnienia, normalnie zasysam powietrze stamtad
pospinanie wszystkiego i dziala :)

jesli juz w ten sposob otworze kranika to dziala dopoki nie zostawie moto na dluzej, chociaz to tez nie regula... czasem stoi kilka godzin i znowu musze tak zadzialac a czasem stoi dobe i dziala sam z siebie. nigdy w czasie jazdy nie przestal podawac paliwa
kranika nie rozbieralem, nic z nim nie robilem, dzialal super, przestal dzialac.
objaw jest tez taki, ze jesli zasysam powietrze z tej cienszej rurki to normalnie moge zasysac i zasysac powietrze, jak tylko zatkam glowny przewod z paliwem ktory idzie do gaznikow to juz nie moge nic zassac... wtedy czuje jak kranik sie otwiera i paliwo plyyyyynie :)

dodam, ze to straszny przeszczep, bo piec jest z 97, modul zaplonowy z 97, natomiast cala reszta razem z gaznikami z 98 ;>


co do waszej dyskusji na temat kranika, czy to nie jest tak, ze... ten przewod z podcisnieniem z glowicy z trzeciego gara nic nie pompuje tylko otwiera kranik? pompowaniem zajmuje sie grawitacja... (ach honda wie jak zbic na masie moto) odepnijcie sobie przewod zasilajacy komory plywakowe, kranik na 'on' a paliwo nie cieknie... wystarczy zrobic podcisnienie w tej cienszej rurce i paliwko plynie... nie trzeba tam nic pompowac :) paliwo tam raczej nie poplynie jesli membranka jest cala... jesli juz ten przewodzik nie bedzie podlaczony to trzeci gar bedzie zasysal lewe powietrze... na kazdym z garow jest taka dziurka, to miejsce podlaczenia wakuometrow do synchronizacji przepustnic... a w sc33, synchronizujemy wszystko pod wlasnie ten gar.

: 03 sierpnia 2010, 14:11
autor: toper-utl
Na 99% masz uszkodzoną membrankę, gdyż w sprawnym kraniku można zassać powietrze cienkim wężykiem, następnie zatkac np. językiem i tak powinien trzymać podciśnienie przez dłuższy czas.