Strona 2 z 2

Re: Tygrysiątko z 1995r CBR900RR SC29

: 09 lutego 2016, 23:41
autor: szymekzx7rr
roksc33 każdy ma inne priorytety, jeden woli zadbana igiełkę (choć pozornie przepłaconą jak na Polskie realia),a inny jak najnowszy i jak najtańszy zarazem.
Koleżanka zresztą zaznaczyła że zamierza go sobie zostawić,więc w tym przypadku moim zdaniem warto od razu zapłacić więcej i mieć wychuchany egzemplarz ,niż kupować szrota za 6tyś i po dołożeniu kolejnych 6 nadal nie będzie w takim stanie jak ten pierwotnie...
Tym bardziej jeżeli ma to być egzemplarz głównie dla ''cieszenia oka'' i polatania w słoneczne dni a nie do upalania na co dzień,to warto ''przepłacić'' za taki motocykl:brawo:
Zresztą te fajery , to już powoli wymarły gatunek ,i z czasem spotkane na drodze będą robiły większe wrażenie niż nowe sporty,szczególnie w takim właśnie stanie i u ludzi którzy mieli kiedyś z nimi jakieś wspomnienia ;)

Re: Tygrysiątko z 1995r CBR900RR SC29

: 09 lutego 2016, 23:50
autor: roksc33

Re: Tygrysiątko z 1995r CBR900RR SC29

: 09 lutego 2016, 23:53
autor: mati1490
Ogladalem franka , od handlarza ale piekny ;)

Re: Tygrysiątko z 1995r CBR900RR SC29

: 10 lutego 2016, 00:01
autor: roksc33
mari pamietasz jak ci mowilem
ze u mnie w miescie jezdzila tez taka igielka z przebigiem 20tys km.???
to jest ta sztuka na 99% dzwonilem dzis do tego kumpla i mowi ze poszlo to gdzies na pomorze..

Re: Tygrysiątko z 1995r CBR900RR SC29

: 10 lutego 2016, 00:07
autor: szymekzx7rr
OOO to jej przebieg cudownie zmalał rotfl2:

Re: Tygrysiątko z 1995r CBR900RR SC29

: 10 lutego 2016, 11:23
autor: mariczkan
Przed zakupem śmiałam się, że właśnie takie będą reakcje:) Słuchajcie, dla mnie nie ma różnicy, czy jest to SC28/29/33 czy ileś tam. Kurcze, jedyny mój dodatkowy wkład to rejestracja i wiadro z wodą i ludwikiem. Ten motor miał nawet pełniutki bak. Nowe opony, świeżutkie płyny, dla mnie idealny. Malowanie podoba mi się najbardziej ze wszystkich. Honda z linku piękna, również droższa niż przeciętnie, ale (dziękuję szymkuzx7rr) moja przeznaczona jest na wycieczki, a nie porównywanie z innymi. A pomijając kasę, to czyż nie fajniej sobie wyjechać taką starą, błyszczącą Hondą z historią niż jakimś oklepanym nowym motorem, który ma pół miasta? A że nie jest to sc33? Jakoś to przeżyję :diabel: