Strona 2 z 3
Re: sc57 a podróżowanie :-)
: 14 stycznia 2015, 18:57
autor: Damiangda
na pewno o wiele mniej się umęczysz niż na hornecie

dużo mocniejszy silnik robi swoje, mniej się nawachlujesz i płynniej jedziesz
a te sakwy... cały dom ze sobą zabierasz?

Re: sc57 a podróżowanie :-)
: 15 stycznia 2015, 11:18
autor: Pekro
Damiangda pisze:
na pewno o wiele mniej się umęczysz niż na hornecie

dużo mocniejszy silnik robi swoje, mniej się nawachlujesz i płynniej jedziesz
a te sakwy... cały dom ze sobą zabierasz?

hornet wedlug mnie mial fajniejszą elastyke, od dołu praktycznie szedł równo do końca, w 1000rr czuc roznice po przekroczeniu 6 tys a z samego dołu według mnie jest ciut niemrawa, zreszta wykres z hamowni wszystko wyjasnia
wydaje Ci sie ze to tak duzo, jade raczej pod namiot i na 2 tyg, wiec miejsca nigdy za wiele

Re: sc57 a podróżowanie :-)
: 15 stycznia 2015, 15:54
autor: Damiangda
a no chyba,że tak

na 2 tygodnie pod namiot to jest co pakować. ja zazwyczaj krótsze wypady mam i spanie po hotelach, więc na szczęście nie muszę z moto wielbłąda robić

Re: sc57 a podróżowanie :-)
: 16 stycznia 2015, 10:38
autor: Pekro
dokladnie, jest co pakować

choćby 5l paliwa w torbe, bo w alpach pewnie srednio ze stacjami będzie

Re: sc57 a podróżowanie :-)
: 16 stycznia 2015, 13:52
autor: Damiangda
paliwa to raczej nie musisz brać. w zeszłym roku koleżanka była w alpach i nie jeździła z kanistrem

. ja w tym roku w na początku sierpnia się w alpy wybieram, więc jak będziesz w późniejszym terminie jechał to dam Ci znać jak jest ze stacjami

Re: sc57 a podróżowanie :-)
: 17 stycznia 2015, 20:11
autor: Pekro
o kurcze wlasnie, też planuje sierpien... moze jakoś razem sie uda jechac? co Ty na to?
Re: sc57 a podróżowanie :-)
: 17 stycznia 2015, 21:19
autor: Damiangda
Temat organizuje kumpela jak coś będę wiedział odezwę się
Re: sc57 a podróżowanie :-)
: 19 stycznia 2015, 07:08
autor: Pekro
Damiangda pisze:Temat organizuje kumpela jak coś będę wiedział odezwę się
Dzieki, odzywaj sie

Re: sc57 a podróżowanie :-)
: 22 stycznia 2015, 01:48
autor: marcinSC33
Siema,
Dla mnie SC57A to jeden z najbardziej nadających się do uniwersalnego użytkowania sportów z tamtych lat

Swoim zrobiłem ok.40tkm po torach gokartowych, ulicznych winklach a także na moto-wakacjach z Żoną po europie.
Moje rekordy to 1250km / dzień solo , około 700km / dzień we dwoje.
Oczywiście trzeba być trochę hardkorem

(na SC59 we dwoje objechaliśmy Czarnogórę 3500km i też pękło 700km / dzień).
Do swojej dorobiłem stelaż pod sakwy żeby to wszystko było do czego solidnie zamocować (temat znajdziesz na forum).
Z Żoną pakowaliśmy się w 2 sakwy Oxforda 2 x 25l , plecak 20l , torbę na bak powiększoną ok 35l na wakacje 9-11dni (bez sprzętu biwakowego).
Zadupek i miejsca narażone na uszkodzenia lakieru oklejam zawsze folią ORACAL do kupienia w sklepach papierniczych.
Z sakwami solidnie zamocowanymi do stelaża spokojnie bez obaw zdarzało się jezdzić z chwilowymi prędkościami 250km/h
(oczywiście w niemczech na autostradzie).
Polecam jednak kupić zestaw alternator i regulator , wozić ze sobą bo z powodu takiej głupoty wróciłem z Dolomitów na busie.
Jak chodzi o Alpy to nie wygłupiajcie się z wożeniem wachy w bagażu - stacje są wystarczy regularnie uzupełniać do pełna zbiornik.
Pozdro!
Re: sc57 a podróżowanie :-)
: 24 stycznia 2015, 12:11
autor: Pekro
o regulatorze napięcia wiem, ale aż tak padł Ci alternator? z którego roku miales, z 2004? bo wydaje mi sie ze 2005 mial juz poprawiony ten temat.
marcinSC33 pisze:Siema,
Dla mnie SC57A to jeden z najbardziej nadających się do uniwersalnego użytkowania sportów z tamtych lat

Swoim zrobiłem ok.40tkm po torach gokartowych, ulicznych winklach a także na moto-wakacjach z Żoną po europie.
Moje rekordy to 1250km / dzień solo , około 700km / dzień we dwoje.
Oczywiście trzeba być trochę hardkorem

(na SC59 we dwoje objechaliśmy Czarnogórę 3500km i też pękło 700km / dzień).
Do swojej dorobiłem stelaż pod sakwy żeby to wszystko było do czego solidnie zamocować (temat znajdziesz na forum).
Z Żoną pakowaliśmy się w 2 sakwy Oxforda 2 x 25l , plecak 20l , torbę na bak powiększoną ok 35l na wakacje 9-11dni (bez sprzętu biwakowego).
Zadupek i miejsca narażone na uszkodzenia lakieru oklejam zawsze folią ORACAL do kupienia w sklepach papierniczych.
Z sakwami solidnie zamocowanymi do stelaża spokojnie bez obaw zdarzało się jezdzić z chwilowymi prędkościami 250km/h
(oczywiście w niemczech na autostradzie).
Polecam jednak kupić zestaw alternator i regulator , wozić ze sobą bo z powodu takiej głupoty wróciłem z Dolomitów na busie.
Jak chodzi o Alpy to nie wygłupiajcie się z wożeniem wachy w bagażu - stacje są wystarczy regularnie uzupełniać do pełna zbiornik.
Pozdro!
Re: sc57 a podróżowanie :-)
: 25 stycznia 2015, 21:17
autor: marcinSC33
Alternator usmażył się na węgiel

Regulator pozostał OK jak się pózniej okazało.
Miałem 2004 rok USA model.
Nie chcę Cię martwić ale w 05 raczej żadnych poprawek nie było pod tym względem.
Re: sc57 a podróżowanie :-)
: 26 stycznia 2015, 17:14
autor: Pekro
nieźle. w takim razie przed wyjazdem pewnie zaopatrze sie i w niego. kleską by dla mnie było wrocic przez alt.
kolego pamietasz gdzie ten temat z mocowaniem bagazu jest?
marcinSC33 pisze:Alternator usmażył się na węgiel

Regulator pozostał OK jak się pózniej okazało.
Miałem 2004 rok USA model.
Nie chcę Cię martwić ale w 05 raczej żadnych poprawek nie było pod tym względem.