Wahacz - spawany?
-
wiertło
- Staly Bywalec

- Posty: 3350
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 19 grudnia 2010, 12:40
- Motocykl: CBR125,f4i,sc44,sc57A,ZX10R,Cb,sc57A :)
- Rok produkcji: 2005
- Samochód: Seat leon 1 1.9 Tdi :)
- Lokalizacja: Piechcin
- Dr.Redrum
- Posty: 28
- Rejestracja: 01 lipca 2012, 15:29
- Motocykl: SC33
- Rok produkcji: 1999
- Lokalizacja: Gliwice
Nie ma co porównywać z innymi spawami ponieważ nigdy nie uda się położyć dwóch identycznych lag. Człowiek nie maszyna, z twoimi spawami wszystko jest w porządku. Aluminium nie zawsze wygląda estetycznie a te dwa bobki o których wspomniał danielsavage650 to zwykłe kratery powstałe po wygaszeniu łuku.
Jedyne co martwi to reszta uszkodzeń które mogą wpływać na twój komfort psychiczny
Jedyne co martwi to reszta uszkodzeń które mogą wpływać na twój komfort psychiczny
Moje spawy na wahaczu też nie są idealne, tak jak Dr.Redrum napisał nie każdy da się położyć tak samo,ale nie ma to kompletnie żadnego wpływu na komfort jazdy. W Twoim przypadku różnicą jest ten szlif i wgniotka, ale skoro nie czujesz różnicy to wszystko jest ok 
" Zabija Nas to co najbardziej Kochamy..."
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości