wypadek motocykli i auta w strzelinie
-
arek
- Posty: 282
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 25 maja 2008, 19:51
- Motocykl: był zx10r, jest sc57
- Rok produkcji: 2004
- Lokalizacja: wroclaw
wypadek motocykli i auta w strzelinie
http://otostrzelin.pl/news.php?id=65950 to już jest totalny niefart jak puszkarz przyceluje dwa motory
-
ble2u
- Posty: 147
- Rejestracja: 02 maja 2011, 11:35
- Motocykl: sc57b oraz suzuki rm 125
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: Elbląg
Jak ciezko ludzi przekonac (nie tylko kierujacych samochodami) zeby nie przekraczali lini .
Sam juz widzialem 2 wypadki w ciagu roku gdzie przyczyna bylo nie trzymanie sie swojego pasa.
Ludzie maja tendencje do wchodzenia za szybko w zakret (pospieszja zakrety) a w efekcie tego wyjezdzaja szeroko na wyjsciu. Czesto nie predkosc a brak umiejetnosci jest powodem wypadkow.
Zycze zeby wszyscy z uczestniczacych w tym wypadku szybko wrocil do zdrowia
Sam juz widzialem 2 wypadki w ciagu roku gdzie przyczyna bylo nie trzymanie sie swojego pasa.
Ludzie maja tendencje do wchodzenia za szybko w zakret (pospieszja zakrety) a w efekcie tego wyjezdzaja szeroko na wyjsciu. Czesto nie predkosc a brak umiejetnosci jest powodem wypadkow.
Zycze zeby wszyscy z uczestniczacych w tym wypadku szybko wrocil do zdrowia
- OZI
- Posty: 246
- Rejestracja: 26 listopada 2010, 14:52
- Motocykl: k8 1000 / F3 stunt
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Trasa Łagiewniki-Strzelin jest bardzo lubiana przez motocyklistów. Sam lubię tam pośmigać. Dobra nawierzchnia, mały ruch, pare fajnych łuków na których kierowcy samochodów lubią sobie przyciąć. Szczególnie trzeba uważać w miejscowości Białobrzezie- energetyka już chyba nie nadąża z produkcją latarni... W miejscu w którym doszło do wypadku akurat jest delikatny łuk, po prawej stronie są drzewa zaraz przy drodze, które zasłaniają widok z przeciwka- ogólnie nie mieli szans gdzie uciec. Obraz był makabryczny... Motocykliści są z Brzegu. Pozostaje tylko życzyć powrotu do zdrowia!!!
-
millery
- Posty: 1
- Rejestracja: 10 czerwca 2011, 12:55
- Motocykl: wrak
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: brzeg
witam wszystkich
jestem szczęśliwcem który przeżył ten wypadek
własnie klikam z domu wiec miałem duuuużo szczęścia (złamanie uda w 3 miejscach)
choć niemal 6 tyg bez ruchu dopiero po tym czasie może pomału powrót do formy
byłem tym który uderzył pierwszy za mną leciał Damian z Anią
Damian już na miejscu chodził o własnych siłach (choć teraz nie rusza barkiem i ma połataną stopę) ale najgorzej jest z Anią
która dopiero wczoraj miała operacje (otwarte złamanie uda,rozerwana tętnica,zmasakrowane mięśnie)
mam nadzieję że już od dziś Ania będzie małymi krokami wracać w stronę domu
gdzie czeka załamany Damian i mała boska córeczka Ala
wielkie dzięki dla strażaków ze strzelina-panowie kłaniam się za pomoc
Wracając z Bielawy spokojnie (mieliśmy wtedy może koło 60-70 km/h)
z naprzeciwka widzę jak samochód łapie pobocze
tuman kurzu i koleś kontruje kierownice w 2 strone aby nie wpaść w pole
po chwili stawia go na nasz pas i tu ponowna walka z kierownicą
już ciesze sie ze samochód ponownie zawija na pobocze gdy spanikowany kierowca
miotając kierownicą wjeżdża na nasz pas i centralnie nas trafia
a później głuchy trzask i lot
złapaliśmy pana boga za nogi-żyjemy!!!
uważajcie na siebie i dziękuje za wsparcie
jestem szczęśliwcem który przeżył ten wypadek
własnie klikam z domu wiec miałem duuuużo szczęścia (złamanie uda w 3 miejscach)
choć niemal 6 tyg bez ruchu dopiero po tym czasie może pomału powrót do formy
byłem tym który uderzył pierwszy za mną leciał Damian z Anią
Damian już na miejscu chodził o własnych siłach (choć teraz nie rusza barkiem i ma połataną stopę) ale najgorzej jest z Anią
która dopiero wczoraj miała operacje (otwarte złamanie uda,rozerwana tętnica,zmasakrowane mięśnie)
mam nadzieję że już od dziś Ania będzie małymi krokami wracać w stronę domu
gdzie czeka załamany Damian i mała boska córeczka Ala
wielkie dzięki dla strażaków ze strzelina-panowie kłaniam się za pomoc
Wracając z Bielawy spokojnie (mieliśmy wtedy może koło 60-70 km/h)
z naprzeciwka widzę jak samochód łapie pobocze
tuman kurzu i koleś kontruje kierownice w 2 strone aby nie wpaść w pole
po chwili stawia go na nasz pas i tu ponowna walka z kierownicą
już ciesze sie ze samochód ponownie zawija na pobocze gdy spanikowany kierowca
miotając kierownicą wjeżdża na nasz pas i centralnie nas trafia
a później głuchy trzask i lot
złapaliśmy pana boga za nogi-żyjemy!!!
uważajcie na siebie i dziękuje za wsparcie
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
