Nowa opona - jak pozbyć się syfu
- Koczis
- Posty: 186
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 10 września 2013, 18:41
- Motocykl:
- Lokalizacja: Warszawa
Nowa opona - jak pozbyć się syfu
Witam.
Postanowiłem, że warto założyć nowy wątek, gdzie każdy będzie mógł napisać, w jaki sposób pozbył się tego śliskiego czegoś, co pokrywa nowe opony.
Jak powszechnie wiadomo, nowe opony są "dość" śliskie, a to co podają producenci, aby przez pierwsze 150km jechać delikatnie nie ma większego sensu, bo robiąc nawet 1000km ale tylko w pionie(wiem, że nierealne) to wystarczy pierwsze głębsze złożenie i lecimy na boku.
Tak więc, czym najlepiej się tego pozbyć i jak to zrobić?
Słyszałem o papierze ściernym, ale:
- jaka grubość?
- jak długo trzeć/ile obrotów koła?
- czy to niepotrzebnie nie niszczy opony
- jak mocno dociskać?
Inna opcja to jakieś odtłuszczacze jak np. benzyna ekstrakcyjna, tylko:
- czy to nie wpływa na właściwości gumy
Itd. Tak więc zapraszam do dzielenia się swoimi doświadczeniami w tym temacie.
Dzięki.
Postanowiłem, że warto założyć nowy wątek, gdzie każdy będzie mógł napisać, w jaki sposób pozbył się tego śliskiego czegoś, co pokrywa nowe opony.
Jak powszechnie wiadomo, nowe opony są "dość" śliskie, a to co podają producenci, aby przez pierwsze 150km jechać delikatnie nie ma większego sensu, bo robiąc nawet 1000km ale tylko w pionie(wiem, że nierealne) to wystarczy pierwsze głębsze złożenie i lecimy na boku.
Tak więc, czym najlepiej się tego pozbyć i jak to zrobić?
Słyszałem o papierze ściernym, ale:
- jaka grubość?
- jak długo trzeć/ile obrotów koła?
- czy to niepotrzebnie nie niszczy opony
- jak mocno dociskać?
Inna opcja to jakieś odtłuszczacze jak np. benzyna ekstrakcyjna, tylko:
- czy to nie wpływa na właściwości gumy
Itd. Tak więc zapraszam do dzielenia się swoimi doświadczeniami w tym temacie.
Dzięki.
-
gumis_rs50
- Posty: 131
- Rejestracja: 19 września 2010, 13:49
- Motocykl: było SC57B obecnie brak
- Rok produkcji: 2006
-
arek
- Posty: 282
- Rejestracja: 25 maja 2008, 19:51
- Motocykl: był zx10r, jest sc57
- Rok produkcji: 2004
- Lokalizacja: wroclaw
Od trzech sezonów kupuję tylko nowe opony i powiem szczerze, że jakiejś większej uwagi nie przywiązywałem do tego. Po prostu pierwszych kilkadziesiąt kilometrów delikatniej z gazem w pełnym złożeniu, a na prostej i delikatnych łukach ogień. Poza tym czuje się, co się dzieje z tylnym kołem i trza uważać. Pewnie teraz jak przeczytałem ten temat, to będę bardziej zwracał uwage. Ale wcześniej nawet nie myślałem o tym.
-
Kuba.
- Posty: 63
- Rejestracja: 18 lutego 2012, 22:19
- Motocykl: SC57B i FZS 600
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: B-Z/W-wa
Myślę, że:POOWER pisze:podepnę sie pod temat...
co myslicie o nowych gumach ale z 2009r?
jest kilka dobrych, nowych opon na allegro w naprawde dobrej cenie,
myślicie, że 5-letnia opona, nie zakładana ma takie same właściwości jak nówka?
1. powitalnia
2. opcja szukaj
3. jak 5-letnia to nie nowa, tylko nie używana
4. nie wpier... się w jakikolwiek temat
5. odpowiedź: to zależy co najmniej od warunków przechowywania itd. itp.
-
grzechucbr
- Posty: 20
- Rejestracja: 10 czerwca 2013, 13:16
- Motocykl:
- Lokalizacja: Namysłów
polecam ten artykuł, wszystko elegancko wyjaśnione. http://motormania.com.pl/porady/warszta ... lynny-dot/
osobiście miałem oponke nową, ale paro letnią ostatnio. Tak samo jak nówka sztuka była śliska, różnicy wielkiej nie zauważyłem w jeździe po zdarciu tej warstwy zabezpieczającej ( opona z 2009). Bardzo ważne jest jak opona była magazynowana i tyle...
co do papieru...nie słyszałem żeby ktoś tak robił i w sumie też bym tego nie robił
osobiście miałem oponke nową, ale paro letnią ostatnio. Tak samo jak nówka sztuka była śliska, różnicy wielkiej nie zauważyłem w jeździe po zdarciu tej warstwy zabezpieczającej ( opona z 2009). Bardzo ważne jest jak opona była magazynowana i tyle...
co do papieru...nie słyszałem żeby ktoś tak robił i w sumie też bym tego nie robił
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
