Strona 1 z 1
Minimalne, bezpieczne obroty silnika sc 28/95
: 02 grudnia 2014, 01:15
autor: 350ts
Mam takie oto pytanko...
Czasem podczas jazdy kręcę silnikiem pod czerwone pole ale też zdarza mi się dłużej spokojniej śmigać.
I tutaj mam dylemat: jakie minimalne mogą być obroty silnika sc28 aby było bezpieczne ciśnienie oleju na panewkach ?
Wyczytałem że spokojna jazda tak w okolicach 3 kiloobr./3,4 bieg/ i niżej ale bez wyczuwalnego szarpania jest już niebezpieczna ze wzg. na smarowanie.
Jakie są Wasze tutaj opinie na ten temat, dzięki za odpowiedzi...nie chcę CENZURA sobie silnika i stąd to pytanko...

Re: Minimalne, bezpieczne obroty silnika sc 28/95
: 02 grudnia 2014, 15:09
autor: mati1490
Ja śmigam minimum tak 5.5tysiecy na każdym biegu, jak za szybko to redukcja i na pewno jest zdrowo dla silnika

3-4 tysiąca to dla diesla dobre

Re: Minimalne, bezpieczne obroty silnika sc 28/95
: 03 grudnia 2014, 07:16
autor: pit
Nie słyszałem żeby smarowanie przy 3 tys. obrotów miało zbyt niskie ciśnienie.
A co z jazdą w korkach i innych sytuacjach wymuszających taką prędkość obrotową?
Ciśnieniem oleju steruje mechaniczny zawór na końcu magistrali i film olejowy jest przecież utrzymywany przy 1000 obr. na luzie.
Podaj źródło?
Re: Minimalne, bezpieczne obroty silnika sc 28/95
: 03 grudnia 2014, 14:59
autor: Marenio
Po to jest zawór ciśnienia w silniku żeby było regulowane do znamionowego bez względu na liczbę obrotów na minutę. To według twojej opini stanie w korku powodowałoby uszkodzenie silnika ??? przecież w takim momencie jest tam tylko 1200 obr min

Re: Minimalne, bezpieczne obroty silnika sc 28/95
: 03 grudnia 2014, 16:38
autor: 350ts
Była dyskusja na
forum.motocyklistow.pl, gość kupił sobie sc33 a /prawdopodobnie/ jeździł dieslem i to o dużej pojemności i tak przypuszczam - przyzwyczajenie do niskich obr. i dylemat - kręcić czy nie kręcić.
Niestety, ale nie mogę znaleźć tego wątku a była tam poruszana kwestia trwałości panewek w związku kiepskiego smarowania/ciśnienia oleju na niskich obrotach w sc33 cytowania przez mechaników pracujących w serwisach z japońskimi maszynami.
I stąd te moje ,,kręceniowe,, dylematy...
Zresztą tu, na forum w temacie wymiana panewek, w przypadku założenia nowych, serwis hondy zaleca nie przekraczanie w czasie docierania 5 kiloobr. a więc jakby smarowanie było zależne od obrotów to zalecenia powinny być zgoła odmienne - kręcimy silnikiem bo w tym czasie potrzeba dobrego fimu olejowego...

Re: Minimalne, bezpieczne obroty silnika sc 28/95
: 03 grudnia 2014, 17:11
autor: Tomek2308
Z tego co mi wiadomo to obroty jakie są zalecane w trakcie jazdy to od 5k w górę, bo silniki w takich moto lubią wyższe obroty. Jeżeli chodzi o samo smarowanie, to tutaj bardziej znaczenie ma sam olej, aniżeli obroty, bo nawet na niskich obrotach smarowanie musi być.
Re: Minimalne, bezpieczne obroty silnika sc 28/95
: 03 grudnia 2014, 18:05
autor: mati1490
Z tymi obrotami to bardziej chodzi o obciążanie układu korbowego i skrzyni biegów jakie za sobą niesie odwijanie manety na 4 biegu i 3 tysiącach obrotów niż smarowanie, ale w jakimś mądrym czasopiśmie był kiedyś artykuł że motocykle sportowe ze względu na wysoko obrotowe jednostki nie mają dostatecznego smarowania na wolnych obrotach biegu jałowego bo są przystosowane do wysokich obrotów . Ściema jak ich mało ...

Re: Minimalne, bezpieczne obroty silnika sc 28/95
: 03 grudnia 2014, 20:23
autor: 350ts
mati1490 pisze:Z tymi obrotami to bardziej chodzi o obciążanie układu korbowego i skrzyni biegów jakie za sobą niesie odwijanie manety na 4 biegu i 3 tysiącach obrotów niż smarowanie, ale w jakimś mądrym czasopiśmie był kiedyś artykuł że motocykle sportowe ze względu na wysoko obrotowe jednostki nie mają dostatecznego smarowania na wolnych obrotach biegu jałowego bo są przystosowane do wysokich obrotów . Ściema jak ich mało ...

I chyba o to chodzi...
Można to zauważyć po pracy silnika w takim przypadku.