chudy pisze:majk1985 pisze:
Witaj kolego. Ta druga sztuka niebieska to moja szanowna była. Przejeździłem nią sezon 2010 i byłem zmuszony do sprzedaży. Wiem mniej więcej jak wyglądała historia późniejsza. Czy mam pisać na forum co i jak? Bo dużo tego

wolałbym przez tel pogadać

Twój były motocykl ?
Napisane jest " pierwszy właściciel "
Napisz historie tego moto może kiedyś się to komuś przyda

To zaczynam od początku

Lipiec 2010r. - kupiona przeze mnie w stolicy za 15700. Od razu poszła na serwis i wymienione miała:
- olej, filtry, klocki przód, świece irydowe. Do tego kupiłem crashapdy LSL i nowy amor skrętu OHLINS za 1900
Moto było przejrzane przeze mnie dokładnie i mogę powiedzieć, że jest proste i nie jest to jakiś składak. Nie miałem żadnych problemów poza jednym - coś nie tak pod koniec sezonu miałem z odpalaniem czasami, ale wymieniłem akumulator na nowy i było git.
We wrześniu 2010 miałem delikatnego szlifa na torze w Lublinie na prawą stronę, oponki się nie rozgrzały jeszcze

prędkość minimalna na zakręcie 180stopni. Uszkodzenia - przytarty crashpad, przytarta owiewka boczna w dolnej części i przytarty i wgnieciony tłumik. ( mam fotki do wglądu). W sierpniu byłem moto nad morzem - w 2 dni 950km bez żadnych przygód.
Przyszła wiosna 2011 i niestety byłem zmuszony sprzedać moto z wielkim żalem. Musiałem się zwolnić z pracy i potrzebowałem kasy.
Z tego co pamiętam, to o sprzedaży moto napisałem najpierw na forum, a potem poszła na allegro. W marcu 2011 kupił ją chłopak z forum z Wawy - cena 15 000 bez negocjacji.
Uszkodzeń po ślizgu nie robiłem, bo mi nie przeszkadzały. Z tego co mi mówił nowy właściciel (rozmawialiśmy jeszcze kilka razy przez tel później) to pomalował owiewkę i naprawił puszkę tłumika ( ja miałem tylko ten krótki - zajebisty dźwięk
Do tego wymienił rozrząd i potem zaczęły się jemu przygody

nie wiem co tam jego mechanik nabroił, ale moto straciło moc, przy odkręceniu manetki przy 230km/h ledwo co przyspieszało. No jakieś cuda wianki.
A i ważne rzeczy!
Jako że choruję cały czas na 954, to co jakiś czas przeglądam ogłoszenia. Była ona wystawiona już w poprzednie wakacje przez tę osobę ze Zgorzelca za 16000. Zadzwoniłem z ciekawości do sprzedającego. Według mnie jakiś dobry cwaniaczek i bajkopisarz. Twierdził, że kupił ją 2 lata wcześniej, czyli w sezonie jak ja jeździłem

że wszystko ok i w ogóle. I powiedział, że nie kupił jej w Wawie, więc jeżeli to prawda to jest po mnie już 3 właścicielem.
Biorąc pod uwagę, że ma teraz przejechane 35000, a jak ja ją sprzedawałem miała ponad 33000, to ja bym uważał, bo może się coś dziać. Mało jeżdżona była.
W tej chwili w ogłoszeniu ma te same opony co u mnie miała

no nic nie było ruszane
Jak coś to mam fotki po ślizgu i przed. Do tego mam nagrany filmik jak chodzi silnik.
W przypadku innych pytań służę pomocą, ewentualnie może na forum odezwie się kolega z Wawy, który ją ode mnie kupił - nie pamiętam jaki miał nick.
Tak na podsumowanie - jeżeli chodzi o ramę, plastiki, prowadzenie i dodatki, to git malina.
Co do silnika, to nie wiem jak jest teraz, ale u mnie chodziła prawidłowo.
I jeszcze info - moto było sprowadzone z Włoch w 2008 albo 2009r, nie pamiętam.